Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

FIFA mafia

Wydawnictwo: Sine Qua Non
5,91 (82 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
8
7
18
6
22
5
19
4
5
3
6
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
FIFA Mafia Die schmutzigen Geschäfte mit dem Weltfußball
data wydania
ISBN
9788379241866
liczba stron
368
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Mandriell

Brudne interesy w światowym futbolu. Podejrzewaliśmy, że prawa do organizacji mundialu się nie wygrywa, tylko kupuje, a dziesiątki skorumpowanych działaczy bezkarnie napychają sobie kieszenie milionowymi łapówkami. Teraz mamy pewność. Rzeczywistość FIFA dalece wykracza jednak poza najgorszy koszmar, jaki tylko mógł nam się przyśnić. Ich nie obowiązuje prawo ani żadne zasady. Są bezkarni. I...

Brudne interesy w światowym futbolu.

Podejrzewaliśmy, że prawa do organizacji mundialu się nie wygrywa, tylko kupuje, a dziesiątki skorumpowanych działaczy bezkarnie napychają sobie kieszenie milionowymi łapówkami.
Teraz mamy pewność.

Rzeczywistość FIFA dalece wykracza jednak poza najgorszy koszmar, jaki tylko mógł nam się przyśnić. Ich nie obowiązuje prawo ani żadne zasady. Są bezkarni. I bezwzględni. W starciu z FIFA organy każdego, bez wyjątku, państwa okazują się bezradne.

Czy jesteś gotowy, aby poznać prawdę?

 

źródło opisu: www.wsqn.pl

źródło okładki: www.wsqn.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1244
Katherina87 | 2015-06-19
Na półkach: Przeczytane, Sport

Podejrzewaliście,że prawa do organizacji mundialu się nie wygrywa, tylko kupuje, a dziesiątki skorumpowanych działaczy bezkarnie napychają sobie kieszenie milionowymi łapówkami.

Teraz mamy pewność.

Rzeczywistość FIFA dalece wykracza jednak poza najgorszy koszmar, jaki tylko mógł się przyśnić. Ich nie obowiązuje prawo ani żadne zasady. Są bezkarni. I bezwzględni. W starciu z FIFA organy każdego, bez wyjątku, państwa okazują się bezradne.

Czy jesteś gotowy, aby poznać prawdę?

21 maja 1904 roku. Paryż, Rue de St. Honore. Oficyna. W tym miejscu zostaje powołana do życia FIFA, czyli Federation Internationale de Football Association. Ojcami założycielami są Francuz Robert Guerin i Holender Carl Anton Wilhelm Hirschmann. W roli ojców chrzestnych występują przedstawiciele i związki z siedmiu europejskich krajów: Francji, Hiszpanii, Szwecji, Danii, Belgii, Holandii oraz Szwajcarii. Francja i Szwecja nie posiadają jeszcze uznanego krajowego związku piłki nożnej, a Hiszpanię reprezentuje klub Madrid FC, przekształcony w roku 1920 w Real Madryt.
Jeszcze tego samego dnia za pośrednictwem telegramu do międzynarodowej federacji przystępuje Niemiecki Związek Piłki Nożnej. Później dołączają kolejne. Pierwszym prezydentem FIFA zostaje Guerin, dziennikarz gazety "Le Matin". Pierwsze międzynarodowe zawody w piłce nożnej odbywają się podczas igrzysk w Londynie w 1908 roku. Wtedy rządy w federacji przejmuje Anglik, Daniel Burley Woolfall. Za jego kadencji, trwającej do roku 1918, do FIFA przystępują pierwsze państwa spoza Europy- Afryka Południowa, Argentyna, Chile, USA.
Założyciele FIFA uważali się za kosmopolitów, co było typowe dla tego pionierskiego dla sportu okresu. "Jedenasty Kongres deklaruje gotowość do wspierania każdej inicjatywy, która zbliża narody, a przemoc zastępuje sądem polubownym, który łagodzi wszelkie spory, jakie pomiędzy nimi zaistnieją"- głosi Deklaracja Kongresu FIFA z czerwca 1914 roku, stworzona na krótko przed wybuchem I wojny światowej. W czasie wojny działalność organizacji zostaje wstrzymana. Nie odbywają się mecze, a niektóre związki między innymi angielski, występują z federacji.
Bezpośrednio po wojnie oraz po śmierci Woolfalla Hirschmann ponownie stawia FIFA na nogi. W roku 1921 prezydentem zostaje Francuz Jules Rimet, a wraz z nim nadchodzi ożywienie sportowe na całym świecie. Rimet pozostaje na stanowisku do 1954 roku. Tak samo jak jego rodak, Pierre de Coubertin, ojciec nowożytnego ruchu olimpijskiego, Rimet widzi w sporcie moc czynienia dobra (w młodzieńczych latach angażował się w ruch społeczno-katolicki). Chrześcijanskie poglądy Rimeta od samego początku wywarły wpływ na światowy futbol. Pragnął on powstania wielkiej, światowej, piłkarskiej rodziny, kierującej się chrześcijańskimi zasadami: piłka nożna powinna łączyć ludzi i kraje, wspierać porozumienie pomiędzy narodami, przyczyniać się do fizycznego i moralnego postępu oraz dawać okazję do zdrowej zabawy pełnej radośći życia. Od roku 1924 Rimet wraz z Enrique Buero, południowoamerykańskim mecenasem sportu, pracują nad zorganizowaniem światowego turnieju piłki nożnej. Udaje im się osiągnąć ten cel w 1930 roku, gdy w ojczyźnie Buero- Urugwaju- odbywają się pierwsze mistrzwostwa świata. Ustępując z urzędu w roku 1954, Rimet ma za sobą pięć ceremonii wręczenia Pucharu Mistrzostw Świata. FIFA liczy osiemdziesięciu pięciu członków.
Następca RimetA, Belg Rodolphe William Seeldrayers, zmarł po zaledwie roku urzędowania. Po nim, w roku 1955, urząd objął Anglik, Arthur Drewry, który wraz ze Stanleyem Rousem kontynuował pracę Rimeta, by po II wojnie światowej ponownie sprowadzić do FIFA brytyjskie związki piłkarskie. W roku 1961 urząd objął już trzeci angielski prezydent- Stanley Rous. Rous był prezesem angielskiego związku piłkarskiego i emerytowanym sędzią. Koniec urzędowowania Rousa w roku 1974 wyznacza też koniec ery dżentelmenów i ludzi o nienagannych manierach. Jego następcą był Joao Havelange, rządzący w FIFA żelazną ręką do roku 1998. Po nim na tronie zasiadł jego protegowany- Sepp Blatter. Ten zaprawiony w aferach duet, rządzący FIFA we wkraczającej epoce komercji, zmienił ją w koncern obracający miliardami dolarów. Jednak wraz z pieniędzmi pojawiły się skandale.

Zgodnie z wpisem do rejestru FIFA to stowarzyszenie w rozumieniu szwajcarskiego kodeksu cywilnego, dziś jednak postrzegana jest jako męska organizacja, w której ukute przez Rimeta pojęcie piłkarskiej rodziny zyskało nowe, przerażające znaczenie: sycylijskiego modelu rodziny, z jedną głową, która wszystkim rządzi, ale za nic nie odpowiada. Wraz z lojalnymi członkami rodziny, potrzegającymi zasady omerta- zmowy milczenia- przekształcono federację w sklep samoobsługowy.

W rejestrze handlowym w Zurychu widnieje następujący opis federacji piłkarskiej: Cele FIFA obejmują: działanie na rzecz piłki nożnej i jej promocji na całym świecie, w duchu pojednania, kształcenia, wartości kulturalnych i humanitarnych, przede wszystkim przez programy młodzieżowe i rozwojowe; organizację własnych zawodów międzynarodowych; ustalanie zasad i przepisów oraz zapewnienie ich realizacji; kontrolę futbolu związkowego w każdej postaci, za pomocą wszlekich niezbędnych środków, mających na celu zapobieganie naruszaniu statutów, regulaminów i decyzji FIFA oraz zasad gry; zapobieganie metodom lub praktykom zagrażającym integralności gry lub zawodów lub mogącym prowadzić do nadużyć w piłce nożnej.

Jak widać pierwotnie założone cele statutowe mają się nijak do dzisiejszego stanu faktycznego. Dzisiaj FIFA to miejsce prania brudnych pieniędzy, to świątynia przekupstwa, korupcji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Blondynka w Japonii

http://www.spidersweb.pl/rozrywka/2017/05/14/beata-pawlikowska-blondynka-w-japoniii/ Jestem japonistką i czuję się oburzona powstaniem tak sz...

zgłoś błąd zgłoś błąd