Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Konformista

Tłumaczenie: Zofia Ernstowa
Seria: Nowy Kanon
Wydawnictwo: W.A.B.
7,19 (131 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
15
8
32
7
49
6
24
5
8
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Il conformista
data wydania
ISBN
9788328014145
liczba stron
384
słowa kluczowe
literatura włoska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Marcello za wszelką cenę pragnie normalności. Rozpamiętując wydarzenia z dzieciństwa, które ukształtowały jego życie, angażuje się w działalność rosnącego w siłę ruchu faszystowskiego. Gdy otrzymuje zlecenie zabicia dawnego profesora, nie waha się nawet przez moment – zdaje sobie sprawę, że tylko krew może zmyć krew. Postanawia wykonać wyrok podczas zaplanowanej podróży poślubnej do Paryża....

Marcello za wszelką cenę pragnie normalności. Rozpamiętując wydarzenia z dzieciństwa, które ukształtowały jego życie, angażuje się w działalność rosnącego w siłę ruchu faszystowskiego.
Gdy otrzymuje zlecenie zabicia dawnego profesora, nie waha się nawet przez moment – zdaje sobie sprawę, że tylko krew może zmyć krew. Postanawia wykonać wyrok podczas zaplanowanej podróży poślubnej do Paryża. Zadanie okazuje się jednak bardziej skomplikowane, a sam Marcello wplątuje się w sieć namiętności i pasji, w której będzie musiał się odnaleźć. Moravia, analizując ludzką psychikę, gra symbolami i metaforami, które czynią jego powieść wciągającą i uniwersalną.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 338
czytający | 2015-08-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 sierpnia 2015

Kiedy przyjdzie nam zapłacić krwawą cenę za prowadzenie normalnego życia, to nie zbraknie argumentów przemawiających za tym, aby jednak pozostać samotnym wobec wszystkiego co nas otacza. Lepiej znosić ciężar samotności niż stracić naszą niewinność. Bo gdyby próbować zmazać skazę życia nieodpowiednimi środkami, to można popełnić niewybaczalne błędy. Niektórzy wierzący w fatalizm ludzie twierdzą, że wiara w przeznaczenie jest dobrym sposobem na przejście przez życie bez niepotrzebnych wzruszeń. Jednak czy aby z pewnością nie można hołubić zasadzie, że wszystko jest możliwe, dopóki się żyje? Walka z bezbarwnym istnieniem i nieuleganie pokusom to nie to samo, co budzenie złego. Bo gdy raz się zbudzi nasza gorsza strona, to za jej poruszenie można zapłacić sporą karę.

Ciemne chmury zawisły nad osobowością człowieka, któremu Alberto Moravia poświęcił w swoim dziele tak wiele czasu. Do końca nie jest wiadomo, kim jest ten, który za wszelką cenę chce się wyrwać z łańcucha anormalności. Może to włoski Judasz, który uściskiem dłoni wskazuje ofiarę, niczym największy zdrajca w dziejach świata dokonał tego samego swoim pocałunkiem. A może to apostoł faszyzmu, nieumiejący cieszyć się życiem i niepozwalający innym czerpać z niego radości. Mam jednak wrażenie, że to przede wszystkim człowiek, który szuka porządku i poddania regułom, czasami przeraźliwie nudny w swojej roli. Moravia oddaje pełną głębię jego psychicznych rozterek i próbuje prześwietlić życie bohatera w trzech odsłonach. Każda z nich jest kolejnym ogniwem próby zbliżenia się do upragnionej normalności, którą tylko sam bohater jest w stanie prawidłowo określić. Jednak to, co od samego początku wydaje się powodem takich a nie innych działań, staje się pozbawione znaczenia w końcowej części powieści.

"Konformista" to nie jest zwykła powieść o losach człowieka uwikłanego w lojalność do włoskiego faszyzmu. To książka o dzieleniu i gmatwaniu odpowiedzialności za życie innych. To kilkaset stron z których dobiega duże napięcie emocjonalne i wiara w to, że wyroki losu mogą być złowieszcze. Czytając tę książkę, prawie można uwierzyć w koło przepowiedni, którego siła istnieje a ono samo obraca się i jest groźne. Z jednej strony włoski pisarz pisze o roli jednostki, która wszystko zawdzięcza zbrodniczemu systemowi a z drugiej porusza temat ucieczki od anormalności, która prześladuje czytelnika od początku do końca. Od rewolweru jako brutalnego symbolu śmierci, aż do obsesyjnej chęci naśladowania innych przeszukujemy zakamarki umysłu człowieka, który pragnie stworzyć właściwy kształt życia. Trzeba przyznać, że w pewnych momentach tej wyśmienitej lektury można się poczuć jak postawiony pod ścianą. Jak ktoś, kto szukając dróg wyjścia nie może ich znaleźć i brnie coraz głębiej, składając całe swoje życie na karb nieubłaganego przeznaczenia. Zresztą sam będąc zaczytany w Moravii, czułem ten bagaż odpowiedzialności za los bohatera.

Być może człowiek który staje się konformistą robi to świadomie w przeczuciu, że ten wybór doprowadzi go do normalności. Jednak czasami nie tędy prowadzi droga do właściwego życia. Konformizm, mimo że czasami potrafi się bardzo przydać, to nie jest uznawany za szlachetną cechę. Dla mnie to tchórzostwo przed unikaniem odpowiedzialności za własne decyzje. Czasami te decyzje mogą być złe ale zawsze pozostaną naszymi własnymi. Tymczasem za bycie konformistą życie może wymierzyć srogą karę od której nie będzie odwołania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gniew

Właśnie skończyłem trylogię i to kres przygód prokuratora Teodora Szackiego.Biorąc pod uwagę poziom trylogii kryminalnej żałuję,że to już koniec.Ostat...

zgłoś błąd zgłoś błąd