Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Kołysanka

Tłumaczenie: Robert Ginalski
Wydawnictwo: Niebieska Studnia
6,85 (248 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
22
8
46
7
79
6
62
5
23
4
4
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lullaby
data wydania
ISBN
9788360979266
liczba stron
285
słowa kluczowe
palahniuk, kołysanka, lullaby
język
polski
dodała
Rever

„Kołysanka” to połączenie kryminału, opowieści drogi i historii o duchach. Carl Streator jest dziennikarzem pracującym nad cyklem artykułów o łóżeczkowej śmierci niemowląt. Jeździ po mieście wraz z ekipą ratunkową, by obejrzeć miejsca wypadków i zbadać okoliczności dziecięcych śmierci. Jedyne, co wydaje się je wszystkie łączyć to obecność książki, "Wierszy i rymowanek ze wszystkich stron...

„Kołysanka” to połączenie kryminału, opowieści drogi i historii o duchach.
Carl Streator jest dziennikarzem pracującym nad cyklem artykułów o łóżeczkowej śmierci niemowląt. Jeździ po mieście wraz z ekipą ratunkową, by obejrzeć miejsca wypadków i zbadać okoliczności dziecięcych śmierci. Jedyne, co wydaje się je wszystkie łączyć to obecność książki, "Wierszy i rymowanek ze wszystkich stron świata", za każdym razem otwartej na tej samej dwudziestej siódmej stronie.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.pwn.pl/produkt/175977/kolysanka.html

źródło okładki: http://ksiegarnia.pwn.pl/produkt/175977/kolysanka.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 299
Stebbins | 2014-12-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

"Miło byłoby zobaczyć, jak do władzy znów dochodzą słowa. W świecie, w którym przysięgi się nie liczą. W którym zobowiązania nic już nie znaczą. W którym obietnice są po to, żeby je łamać". (s. 74)

Chuck Palahniuk znowu to zrobił! Chuck Palahniuk znów mnie zachwycił!
W zasadzie głupio pod każdą kolejną przeczytaną książką tego autora pisać same pochwały, jednak nic na to nie poradzę, że z ośmiu pozycji z jakimi miałem okazję się zapoznać, 6 jest świetnych, w tym trzy genialne.
Kołysanka jest jedną z tych trzech.

Po pierwszą książkę Chucka sięgnąłem nie dalej jak półtora roku temu; na dzień dzisiejszy gość jest moim idolem.
Autentycznie mógłbym zostać jego giermkiem, albo nie wiem kim, żeby tylko móc powiedzieć do niego "Dzień dobry proszę Pana".
Mógłbym mu temperować ołówki albo grzać koks, tfuu,to znaczy "parzyć kawę" i liczyć na to że może, moooooże uda się przybić piątkę z Mistrzem.
"Słowa nie kamienie, nigdy nas nie zranią".

Fabuła Kołysanki?
Powiedzmy, że jest sobie gość, który jest dziennikarzem i prowadzi śledztwo w sprawie śmierci łóżeczkowej u niemowląt. Powiedzmy.
Dochodzą do tego czarownice, zaklęcia... i inne takie.
Dochodzą też ogłoszenia w lokalnych gazetach.
Dziś rano w Dzienniku pojawiło się następujące ogłoszenie:

UWAGA, KLIENCI RESTAURACJI ORACLE SUSHI PALACE!

Treść zachęca: "Jeżeli, z powodu pasożytów jelita doświadczacie dotkliwego swędzenia okolic odbytu, zapewne możecie dołączyć do pozwu zbiorowego". Dalej podany jest numer telefonu.

Oczywiście jest również tytułowa Kołysanka, kilka linijek wierszyka dla dzieci dzięki którym można zabić każdego. Każdego.
"Słowa nie kamienie, nigdy nas nie zranią" - tyle że teraz słowa mogą także zabić.

Palahniuk jak zwykle poprzez absurdy pokazuje jacy jesteśmy, wytyka nasze wady.
Tym razem pada na wolność wyboru.
Czy w dzisiejszych czasach istnieje coś takiego jak "wolność wyboru"? Czy też wszyscy karmieni jesteśmy medialną papką, a nasze "wybory" z wolnością nie mają nic wspólnego?
Czy rzeczywiście sami "wybieramy"?
Nawiasem mówiąc, w przydeptanej buciorami przechodniów lokalnej gazecie, w dziale "Rozrywka i wypoczynek" przeczytać można nastepujące ogłoszenie:

UWAGA, KLIENCI COUNTRY CLUB HOUSE

Treść zachęca: "Czy na basenie albo w szatni zaraziliście sie odpornym na działanie leków gronkowcem? Jeśli tak, proszę zadzwonić pod poniższy numer, aby dołączyć do pozwu zbiorowego".

Czy umiemy kochać?
Czy wiemy co to w ogóle jest miłość?
Autor drwi także ze świata zdominowanego przez hasła, pośpiech, nieustanny zgiełk.
Zastanawia się czy świat ciszy nie byłby lepszy.
Bez tych ględzioholików. Bez tych ciszofobów.
"Słowa nie kamienie, nigdy nas nie zranią" - ale wystrzegamy się ich jak zarazy.

Książka w której absurdalna sytuacja pogania kolejną absurdalną sytuację.
Na prawdę, sceny są jakby wycięte nie wiadomo skąd, przerysowane, dość agresywne a zarazem zabawne (jeśli ktoś lubi taki ciężki humor).
Wszystko jednak niesamowicie trzyma się kupy, wszystkie te chaotyczne pomysły tworzą jedną spójną całość!
Kołysanka to zarazem powieść drogi (dlatego też najbliżej jej chyba do "Niewidzialnych potworów"), ghost story, komedia oraz dramat.
Jest tu wszystko za co można kochać Chucka Palahniuka, do tego podane w odpowiednich dawkach.
Nie jest ani zbyt melancholijnie i ponuro ("Rozbitek") ani na siłę zabawnie ("Udław się").
"Słowa nie kamienie, nigdy nas nie zranią" - chyba że w nadmiarze.

Tymczasem, w porannym wydaniu "Magazynu lotnika" nagłówek ogłoszenia brzmi:

UWAGA, PASAŻEROWIE LATAJĄCY PIERWSZĄ KLASĄ LINIAMI REGENT - PACIFIC!

Treść zachęca: "Czy po kontakcie z obiciami foteli, poduszkami lub kocami tych linii lotniczych zaczęły wam wypadać włosy i dolega wam świąd z powodu wszy łonowych? Jeśli tak, proszę zadzwonić pod poniższy numer, aby dołączyć do pozwu zbiorowego".

Są takie książki które czytamy i BACH- myśl która spada na nas nagle jak zawał serca: "Boże przecież ta książka jest o mnie!!" albo "kurcze, gdybym umiał/a pisać i był na tyle odważny/a to dokładnie tak chciał(/a)bym to wyrazić!! To są moje myśli!!".
Patrząc z mojej perspektywy natknąłem się do tej pory na 3 książki podchodzące pod tę drugą kategorię.
Wszystkie trzy autorstwa Chucka Palahniuka.
Kołysanka jest jedną z tej trójki.
"Słowa nie kamienie, nigdy nas nie zranią" - a jednak słowa mogą załatwić człowieka na cacy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jednominutowy menedżer. Najpopularniejsza na świecie metoda zarządzania

Nie jest ot pewnie jakieś wielkie i odkrywcze dzieło, ale te kilka prostych rad odpowiednio zastosowanych do sytuacji może okazać się przydatnych. Nat...

zgłoś błąd zgłoś błąd