Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jaskiniowiec

Tłumaczenie: Milena Skoczko
Cykl: William Wisting (tom 9) | Seria: Mroczny zaułek
Wydawnictwo: Smak Słowa
7,2 (703 ocen i 125 opinii) Zobacz oceny
10
32
9
67
8
167
7
261
6
128
5
32
4
7
3
6
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hulemannen
data wydania
ISBN
9788362122813
liczba stron
336
słowa kluczowe
literatura norweska
język
polski
dodała
Ag2S

Tym razem śmierć składa wizytę sąsiadowi Wistinga. Zaledwie trzy domy dalej od mieszkania policjanta Williama Wistinga zostają odnalezione zwłoki mężczyzny, który przez cztery miesiące siedział martwy przed migającym ekranem telewizora. Nic nie wskazuje na to, aby jego śmierć była wynikiem przestępstwa. Viggo Hansen był człowiekiem, na którego za życia nikt nie zwracał uwagi, więc jego...

Tym razem śmierć składa wizytę sąsiadowi Wistinga.

Zaledwie trzy domy dalej od mieszkania policjanta Williama Wistinga zostają odnalezione zwłoki mężczyzny, który przez cztery miesiące siedział martwy przed migającym ekranem telewizora.

Nic nie wskazuje na to, aby jego śmierć była wynikiem przestępstwa. Viggo Hansen był człowiekiem, na którego za życia nikt nie zwracał uwagi, więc jego śmierć również nie wzbudza sensacji i nie trafia na czołówki gazet.

A jednak z jakiegoś powodu ta sprawa budzi ciekawość córki Wistinga, która jest dziennikarką. Line postanawia napisać artykuł: portret zupełnie nieznanej osoby.

Kiedy Line rozpoczyna swoje dziennikarskie śledztwo, policja otrzymuje zgłoszenie o odnalezieniu kolejnych zwłok, tym razem na miejscu wycinki lasu.

Wygląda na to, że ciało musiało tam leżeć przez długi czas. Na zwłokach mężczyzny zostaje ujawniony niezwykły ślad. Wkrótce policja organizuje zakrojoną na szeroką skalę obławę – jedną z największych w historii Norwegii. Jedyne, co mogłoby popsuć szyki śledczym to nadgorliwi dziennikarze…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Smak Słowa, 2014

źródło okładki: http://www.smakslowa.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1220
almos | 2015-08-11
Przeczytana: 05 sierpnia 2015

Kolejny kryminał Horsta nie zawodzi. Dostajemy do ręki solidną pozycję, może bez fajerwerków, ale napisane to inteligentnie i ze znawstwem tematu, mamy też, tradycyjny dla kryminałów skandynawskich, ciekawy wątek społeczny. Tak jak w 'Psach gończych' osią fabuły są dwa śledztwa prowadzone równolegle przez ojca, komisarza policji, i córkę, dziennikarkę. Czyta się to bardzo dobrze.

Kolejna książzka Horsta zaczyna się tak samo jak poprzednia: główni bohaterowie to nietypowa para: córka Lina – dziennikarka śledcza i ojciec, Wisting – policjant pracujący w sekcji zabójstw. Prowadzą równolegle dwa śledztwa. Córka pisze reportaż o śmierci Viggo Hansena, człowieka który najprawdopodobniej zmarł naturalnie i cztery miesiące przesiedział martwy w fotelu przed telewizorem, zanim znalazł go pracownik firmy energetycznej. Ojciec pracuje nad wyjaśnieniem zagadki morderstwa mężczyzny znalezionego w lesie. Jego śledztwo bardzo szybko rozrasta się, przerastając możliwości policjantów z lokalnej norweskiej komendy. Dzieje się.

A wszystko dzieje się w scenerii zimy norweskiej: obfite opady śniegu, zaspy, silny mróz. To są dodatkowe czynniki utrudniające oba śledztwa.

Do dobrej tradycji kryminałów skandynawskich należy poruszanie przy okazji problemów społecznych. Ta książka dotyka znieczulicy i problemu samotności w bogatych krajach skandynawskich. Oto zmarły przed telewizorem człowiek: „żył w całkowitej izolacji. Nie miał żadnej rodziny, kolegów z pracy ani przyjaciół, nie prenumerował gazet i rzadko otrzymywał pocztę. Na jego koncie bankowym regularnie dokonywano transakcji. Co miesiąc wpływała emerytura, a większość rachunków była opłacana na podstawie stałego zlecenia zapłaty. (...) był człowiekiem, który nie istniał dla otoczenia. Człowiekiem, którego wszyscy traktowali jak powietrze.” W trakcie swojego dziennikarskiego śledztwa Lina spotyka wielu takich zupełnie samotnych ludzi, głównie starych mężczyzn, zdaje się że to w Skandynawii dość powszechna sprawa. U nas w Polsce jeszcze nie, bo więzi sąsiedzkie są wciąż dość mocne, ale to kwestia czasu...

Książka może nie ma siły wyrazu najlepszych kryminałów Mankella, pokazujących wręcz metafizycznie ból istnienia Wallandera, ale daje za to realistyczny obraz pracy policji do ostatniego detalu, przecież autor to emerytowany policjant z kilkudziesięcioletnim stażem.

Napisane to dobrze, z pewnością niegłupio a rytm opowieści jest taki, że trudno się oderwać. Dobra literatura rozrywkowa.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nauka i religia. Czy można je pogodzić?

Dwóch ciekawych dyskutantów, dwie wydawałoby się sprzeczne koncepcje, jednak brakowało mi w tej polemice mocniejszych punktów, albo takich o których w...

zgłoś błąd zgłoś błąd