7,99 (12377 ocen i 1075 opinii) Zobacz oceny
10
1 992
9
2 541
8
3 439
7
2 882
6
1 051
5
332
4
83
3
46
2
5
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
And Then There Were None
data wydania
ISBN
9788327151797
liczba stron
220
język
polski
dodał
Mateusz

Dziesięć osób zostaje zaproszonych przez tajemniczego gospodarza do domu na wyspie. Gdy dwie z nich giną, goście zdają sobie sprawę, że to, co początkowo uważali za nieszczęśliwy wypadek, jest robotą zabójcy. Postanawiają odkryć jego tożsamość, ale okazuje się, że nikt nie ma alibi. Odizolowani od społeczeństwa, niezdolni do opuszczenia miejsca pobytu, umierają jeden po drugim w sposób opisany...

Dziesięć osób zostaje zaproszonych przez tajemniczego gospodarza do domu na wyspie. Gdy dwie z nich giną, goście zdają sobie sprawę, że to, co początkowo uważali za nieszczęśliwy wypadek, jest robotą zabójcy. Postanawiają odkryć jego tożsamość, ale okazuje się, że nikt nie ma alibi. Odizolowani od społeczeństwa, niezdolni do opuszczenia miejsca pobytu, umierają jeden po drugim w sposób opisany w dziecięcej rymowance, która wywieszona jest w ich pokojach.

 

źródło opisu: opis z okładki

źródło okładki: http://www.agathachristiekolekcja.pl/ksiazki/i-nie...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2015-09-17
Przeczytana: 16 września 2015

Recenzja z bloga: ocean-slow.blogspot.com

Dziesięć osób zostaje nieoczekiwanie zaproszonych na odizolowaną od świata Wyspę Żołnierzyków. Każdy z gości jest inny, żaden z nich nie zna pozostałych... i każdy przybyły ma coś na sumieniu.
Kiedy jeden po drugim goście padają ofiarą morderstw zaplanowanych na wzór dziecięcej wyliczanki, staje się jasne, że powód ich przyjazdu był inny niż myśleli. Na wyspie jest morderca... w dodatku jest nim ktoś z nich.


"Raz dziesięciu żołnierzyków

Pyszny obiad zajadało,

Nagle jeden się zakrztusił -

I dziewięciu pozostało"


Tę książkę skończyłam czytać chwilę temu... Za recenzję zabieram się od razu, bo naprawdę muszę uporządkować sobie w głowie to, co przeczytałam. I trochę po tym wszystkim ochłonąć. Agatha Christie sprawiła, że za następną książkę będę mogła się zabrać najwcześniej jutro wieczorem, bo w tym momencie sobie tego nie wyobrażam... Ale dobrze, po kolei.

"I nie było już nikogo" było moim pierwszym spotkaniem z twórczością Agathy Christie. Oczywiście znałam jej sławę i słyszałam tysiące opinii osób zachwyconych jej książkami, ale zaczynając czytać tę powieść nie spodziewałam się... czegoś takiego. Książka wciągnęła mnie od pierwszej strony. Czytając pierwszy rozdział byłam zaintrygowana, zaciekawiona... drugi sprawił, że książki nie wypuściłam z rąk przez następne dwie godziny. Autorka nie przynudzała ani przez chwilę, nie prowadziła żadnej skomplikowanej, zawiłej narracji. Akcja pędziła nie zatrzymując się ani na chwilę.

Morderca... O bycie nim oskarżyłam jednego z bohaterów już czytając pierwszy rozdział. Trwałam z przekonaniem o jego winie niemal do końca książki... aż nie zginął. Zszokowana (bo przecież on miał być mordercą!) czytałam dalej, a kiedy już dowiedziałam się, kto zabijał i byłam pewna, że nie spotka mnie już więcej zaskoczeń... Christie zgotowała mi coś takiego, po czym dalej nie mogę się pozbierać. I jak tu pisać o tej genialnej książce bez spoilerów?! Naprawdę, z trudem powstrzymuję się od zdradzania większej ilości fabuły niż powinnam...

Od tej książki naprawdę nie można się oderwać. Czytając ją bez przerwy zadawałam sobie to samo pytanie, co wszyscy bohaterowie - kto jest mordercą? Wyczekiwałam dalszego ciągu wydarzeń, rozmyślając, kto zginie następny. Naprawdę szybko związałam się z postaciami, bo autorka uczyniła każdego z bohaterów charakterystycznym. I to zakończenie!



"A ten jeden, ten ostatni

Tak się przejął dolą srogą,

Że aż z żalu się powiesił

I nie było już nikogo"


Tak więc... to jest po prostu książka genialna. Absolutnie. Oderwała mnie od wszystkich tych rzeczy, które miałam zrobić, odsunęła obowiązki na drugi plan, a na koniec zrobiła mi z mózgu kompletną papkę i całkowicie zszokowała... Właśnie takie książki uwielbiam! :D

Recenzja z bloga: ocean-slow.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Brzoskwinie dla księdza proboszcza

Miała być słodko-gorzka uczta dla zmysłów, pełna magii i tajemniczej nostalgii. A wyszedł... mdły wyrób czekoladopodobny. Poruszana tematyka jest niew...

zgłoś błąd zgłoś błąd