Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czas ciekawy, czas niespokojny. Z Leszkiem Kołakowskim rozmawia Zbigniew Mentzel. Część I

Wydawnictwo: Znak
7,19 (106 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
12
8
24
7
45
6
16
5
6
4
0
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8324008735
liczba stron
273
język
polski

Leszek Kołakowski o sobie. Profesor Leszek Kołakowski nigdy nie pisał dziennika i unikał odpowiedzi na pytania dotyczące własnej biografii. Tym razem jednak złamał tę żelazną zasadę. W rozmowie ze Zbigniewem Mentzlem zdradza tajemnice swojego życia. Szczera rozmowa ukazuje, jakie były koleje losu i drogi kształtowania się znakomitego autorytetu. Rozmowa Mentzla i Kołakowskiego praktycznie...

Leszek Kołakowski o sobie.

Profesor Leszek Kołakowski nigdy nie pisał dziennika i unikał odpowiedzi na pytania dotyczące własnej biografii. Tym razem jednak złamał tę żelazną zasadę. W rozmowie ze Zbigniewem Mentzlem zdradza tajemnice swojego życia. Szczera rozmowa ukazuje, jakie były koleje losu i drogi kształtowania się znakomitego autorytetu.

Rozmowa Mentzla i Kołakowskiego praktycznie nie ma ograniczeń tematycznych. Istnieją tylko dwa tematy tabu: „Nie będziemy rozmawiać o moich Rodzicach. Jestem bardzo przywiązany do bliskich Zmarłych” – zaznacza Kołakowski. I dodaje: „Nie chcę również rozmawiać o tym, kto z kim spał”. Poza tym Zbigniew Mentzel pyta o wszystko, tworząc kompendium wiedzy na temat życia wielkiego polskiego filozofa.

Pierwszy tom rozmów obejmuje okres do 1968 roku. Kołakowski opowiada Mentzlowi o dzieciństwie, okupacji, latach szkolnych, wstąpieniu do partii i dojrzewaniu intelektualnym oraz oczywiście o wyjeździe z Polski. Dzięki doskonale prowadzonej rozmowie poznajemy wiele nieznanych szczegółów z życia profesora Kołakowskiego, a zarazem panoramę epoki, w której żył.

Znakomity styl i erudycja rozmówców sprawiają, że książka oprócz walorów faktograficznych ma także ogromną wartość literacką.

Leszek Kołakowski – jeden z najwybitniejszych polskich myślicieli i filozofów, znany autorytet intelektualny i moralista. Czesław Miłosz nazywał go mędrcem. Z kolei Charles Taylor określał mianem „współczującego obserwatora wiary chrześcijańskiej”. Pisma profesora Kołakowskiego, wielokrotnie nagradzane i dyskutowane, weszły do kanonu myśli filozoficznej. Jest to myśl „balansująca”, myśl sceptyka i racjonalisty, a jednocześnie przenikliwego metafizyka.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 489
Agnieszka | 2016-01-01
Na półkach: Przeczytane

Fragment książki: \"Co do socjologii przewidywałeś, że najciekawsze projekty w tej dziedzinie zostaną schowane do szuflad. I też miałeś rację. A na początku lat sześćdziesiątych w artykule pod tytułem \'Uniwersytet i zawód\' stawałeś pytanie o sens społeczny nauczania uniwersyteckiego, a tym samym o jego organizację, wyrażając sprzeciw wobec przekształcania uniwersytetów w szkoły zawodowe i usuwanie z nich tego wszystkiego, co jest swobodną twórczością. Odniosłem wrażenie, że nie było to bez związku z antyinteligenckim nastawieniem ekipy Gomułki, z coraz częstszymi próbami wmawiania \'klasie robotniczej\', że ludzie z uniwersytetów są społecznie mało przydatni, że to darmozjady, pasożyty, trutnie.\" Myślę, że dosadna i prawdziwa myśl odnosząca się ogólne do wszystkich nauk humanistycznych, nie tylko socjologii. Gdy ktoś zapytał Leszka Kołakowskiego dlaczego chciał zostać filozofem, ten odpowiedział, że chciał mieć fach w ręku.
Mało jest Leszka Kołakowskiego w tej książce. Za to dużo przeszłości i ludzi ją tworzących. Jest to raczej historia misji polskiej inteligencji, która w czasach niespokojnych miała do wykonania ważną misję. Ustrzec dziedzictwo narodowe, ustrzec mądrość, prawdę, wolność myślenia, odwagę wypowiedzi. Jest tu wiele wspaniałych postaci pojawiających się w rozmowie dwóch erudytów. Po przeczytaniu książki z zawstydzeniem przyglądam się sobie i swojemu dyletanctwu. To historia o odpowiedzialności za bycie człowiekiem myślącym, co dziś jest tak szalenie rzadkie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W piątek rabin zaspał

Nie jest obszerna, tak jak współczesne kryminały skandynawskie. Raczej przypomina zwięzłość Agathy Christie. Fabuła nakreślona jest jasno. Mamy posta...

zgłoś błąd zgłoś błąd