Wyzwanie czytelnicze LC

Krew Illapa

Wydawnictwo: Bellona
6,1 (30 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
0
7
7
6
14
5
3
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788311132887
liczba stron
304
język
polski
dodała
Monika Adamczyk

Krew Illapa – błyskotliwa przygodowo-sensacyjna powieść Roberta Kilena o poszukiwaniach rzeczy najważniejszej. Ale czym jest ta „rzecz najważniejsza”? Skarb, złoto? A może coś innego. Odpowiedź na to pytanie poznajemy, oczywiście, na końcu powieści. Na polskim rynku wydawniczym takiej powieści nie było. Początki historii opisanej przez Kilena sięgają XVIII wieku. Na zamku Niedzica, należącym...

Krew Illapa – błyskotliwa przygodowo-sensacyjna powieść Roberta Kilena o poszukiwaniach rzeczy najważniejszej. Ale czym jest ta „rzecz najważniejsza”? Skarb, złoto? A może coś innego. Odpowiedź na to pytanie poznajemy, oczywiście, na końcu powieści.
Na polskim rynku wydawniczym takiej powieści nie było. Początki historii opisanej przez Kilena sięgają XVIII wieku. Na zamku Niedzica, należącym wówczas do węgierskiej rodziny Bereviczy, zamieszkali Indianie z potężnego rodu Amaru, w tym następca tronu Inków. Niedzica miała dać im schronienie przed prześladowcami, którzy podążali za nimi z Ameryki Południowej, przez Wenecję do Polski.
Często można przeczytać pochwały na temat różnych książek. Ale takiego prowadzenia akcji, tylu intryg, które czytamy z wypiekami na twarzy i pełnym zaangażowaniem, w polskiej powieści sensacyjno-przygodowej jeszcze nie było. Robert Kilen stworzył współczesną, nowoczesną, pełną akcji, barwną i jedną z najciekawszych książek tego roku.

 

źródło opisu: okładka książki

źródło okładki: Bellona

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
kryptonite książek: 1896

Wstrząśnięte oraz całkowicie zmieszane

Współczesna, nowoczesna, błyskotliwa, barwna, wciągająca, w której intryga goni intrygę – tego rodzaju określenia można było usłyszeć o debiucie powieściowym Roberta Kilena. „Krew Illapa”, ponieważ o tej książce mowa, przebojem weszła na nasz rynek wydawniczy. Powieść ta, zaliczana do gatunku przygodowo-sensacyjnego, od dnia premiery zyskiwała coraz większy rozgłos. Czy ten fakt wynika z dużej popularności autora, znanego i lubianego dziennikarza radiowego, czy z interesującego pomysłu na fabułę? A może ta książka nie ma w sobie nic, co może zaintrygować potencjalnego czytelnika?

Robert Kilen postanowił zaryzykować i wprowadzić do swojej pierwszej powieści elementy, które pozornie są sobie przeciwstawne. W ten sposób czytelnik poznaje dość egzotyczne losy właścicieli zamku w Niedzicy, plejadę oryginalnych bohaterów oraz pełną zbiegów okoliczności i zaskoczeń opowieść. Napisałam na wstępie „przeciwstawne”, ponieważ rzadko w literaturze zdarza się, aby zabieg łączenia historii z nowoczesną technologią okazał się dobrym pomysłem. Być może wynika to z faktu, że wielu pisarzy, którzy tworzą powieści kryminalne z elementami przygody, czasem rezygnuje z wątku dawnych dziejów na korzyść współczesności i wszystkiego, co jest związane z postępem elektronicznym. Robert Kilen umieścił swoich bohaterów w polskich rejonach, od razu kojarzonych z ciekawymi opowieściami i interesującymi wydarzeniami historycznymi, wyposażył ich w najnowocześniejszy sprzęt, dodając im też kilka cech z...

Współczesna, nowoczesna, błyskotliwa, barwna, wciągająca, w której intryga goni intrygę – tego rodzaju określenia można było usłyszeć o debiucie powieściowym Roberta Kilena. „Krew Illapa”, ponieważ o tej książce mowa, przebojem weszła na nasz rynek wydawniczy. Powieść ta, zaliczana do gatunku przygodowo-sensacyjnego, od dnia premiery zyskiwała coraz większy rozgłos. Czy ten fakt wynika z dużej popularności autora, znanego i lubianego dziennikarza radiowego, czy z interesującego pomysłu na fabułę? A może ta książka nie ma w sobie nic, co może zaintrygować potencjalnego czytelnika?

Robert Kilen postanowił zaryzykować i wprowadzić do swojej pierwszej powieści elementy, które pozornie są sobie przeciwstawne. W ten sposób czytelnik poznaje dość egzotyczne losy właścicieli zamku w Niedzicy, plejadę oryginalnych bohaterów oraz pełną zbiegów okoliczności i zaskoczeń opowieść. Napisałam na wstępie „przeciwstawne”, ponieważ rzadko w literaturze zdarza się, aby zabieg łączenia historii z nowoczesną technologią okazał się dobrym pomysłem. Być może wynika to z faktu, że wielu pisarzy, którzy tworzą powieści kryminalne z elementami przygody, czasem rezygnuje z wątku dawnych dziejów na korzyść współczesności i wszystkiego, co jest związane z postępem elektronicznym. Robert Kilen umieścił swoich bohaterów w polskich rejonach, od razu kojarzonych z ciekawymi opowieściami i interesującymi wydarzeniami historycznymi, wyposażył ich w najnowocześniejszy sprzęt, dodając im też kilka cech z osobowości takich ikon gatunku, jak Indiana Jones i James Bond, dzięki czemu powstała swoista mieszanka wybuchowa – pełna zaskoczeń i braku pewności co do zakończenia fabuły. W „Krwi Illapa” nic nie jest pewne, nic nie jest oczywiste, ba, czytelnik nawet nie ma pewności, którego bohatera uznać za pierwszoplanową postać, a którego za epizodyczną. Wszystkie te elementy sprawiają, że powieść staje się bardzo specyficzna, a nie każdemu czytelnikowi ta cecha może się spodobać. Chodzi mi o to, że dla niektórych osób to połączenie nowoczesności i historii może wydawać się naciągane lub śmieszne.

Na dużą uwagę zasługuje już sama pasja historyczna autora, którą widać na każdej stronie powieści. Robert Kilen musiał włożyć sporo pracy w przygotowanie materiałów dotyczących zamku w Niedzicy i okolic, aby nadać fabule swojej książki znamiona autentyczności.

Taki koktajl powieściowy, jakim jest „Krew Illapa”, wstrząśnięty oraz zmieszany w całości, na pewno spodoba się osobom, które lubią tajemnice oraz zaskoczenia. Robert Kilen, dzięki swojemu debiutowi literackiemu, będzie miał duże szanse na wydanie kolejnej książki. Czy znowu będzie to gatunek przygodowo-sensacyjny? Czas pokaże.

Anna Wolak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (111)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 111
anita | 2014-07-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Tocoiricoc nie jest strażnikiem skarbu, tylko prawa…

Liczne zwroty akcji. Barwni bohaterowie. Skarb Inków. I w tym wszystkim Dolny Śląsk. Oto jedna z ciekawszych powieści przygodowych, które ostatnio czytałam. Szalenie lekka. Niezmiernie wciągająca. Intrygująca. Bo nawet w najśmielszych snach nie sądziłam, że przeczytam kiedyś powieść o potomkach Inków, którzy schronili się niegdyś na terytorium naszego kraju.

Robert Kilen zaimponował mi, serio. Widać, że dogłębnie prześledził historię Dolnego Śląska, okolicznych zamków, kościołów i opactw. Toteż tło historyczne tej powieści jest doprawdy wspaniałe. A sama powieść? Porwie Was już od pierwszych stron! Znajdziecie w niej wartką akcję, całą masę intryg, a także przezabawnych, nieco przerysowanych bohaterów. Sabine Blondemaler! Mistrz!!!! Można by rzec, że “Krew Illapa” to taki Indiana Jones w polskim wydaniu – tylko, że bez Indiany. Bo poszukiwaczy skarbów jest tu więcej. Poza nimi nie brakuje też tzw. złych Niemców. Jestem...

książek: 126
EsaCzyta | 2014-08-25
Przeczytana: 25 sierpnia 2014

Szukasz książki, w towarzystwie której będziesz mógł, drogi czytelniku, spędzić kilka skąpanych w letnim słońcu godzin, jednak wolałbyś uniknąć pozycji odmóżdżającej, którą wszystkie księgarnie próbują wcisnąć Ci właśnie w czasie wakacji? Przybywam z pomocą! Zamknij oczy i jakkolwiek dziwnie to zabrzmi wyobraź sobie, że jesteś ciekawym świata mężczyzną...
Opuszczasz rodzinne strony i docierasz aż do Ameryki Południowej, gdzie poślubiasz kobietę wywodzącą się z dynastii Inków. W wyniku krwawo stłumionego przez Hiszpanów powstania Indian, które wkrótce wybucha, aby chronić najbliższych decydujesz się na organizację ucieczki z Peru do Włoch. Hiszpański wywiad nie próżnuje. Wkrótce zostajecie zmuszeni do zmiany miejsca pobytu. Przybywacie na zamek w Niedzicy. Twoja córka jest już wtedy matką kilkumiesięcznego chłopca - jedynego spadkobiercy inkaskiej korony i inkaskich skarbów... Chciałabym powiedzieć, że żyliście w tym malowniczym miejscu długo i szczęśliwie, jednak nie lubię kłamać....

książek: 7534
Anna-mojeksiążki | 2014-10-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 października 2014

"Krew Illapa" to bardzo specyficzna lektura i bardzo oryginalna. Początek mi się ciągnął, ale potem akcja ruszyła z kopyta. Autor zaimponował mi swoją dokładnością i przygotowaniem do napisania tej powieści, musiał dokładnie zapoznać się z historią, legendami i mitami Dolnego Śląska i samych Inków. Efektem jest "Krew Illapa" - doskonała powieść sensacyjno-przygodowa, gdzie polska historia łączy się z historią pradawnych Indian z rodu Amaru. Połączenie tyleż niesamowite, co fascynujące. Losy współczesnych bohaterów łączą się nierozerwalnie z daleką przeszłością

Akcja powieści w większości odgrywa się na zamku w Nidzicy, należącym do rodu Bereviczy, ale również na zamku w Książu i zamku-hotelu Klitschdorf. Autor prowadzi akcję wielowątkowo i przeplata czasy teraźniejsze z przeszłością. Przy okazji dowiadujemy się wielu ciekawostek historycznych dotyczących terenów Dolnego Śląska. Bohaterowie poszukują tajemniczego skarbu Inków, którego początki sięgają XVIII wieku. Wówczas na zamku...

książek: 765
Beata | 2015-02-10
Przeczytana: 10 lutego 2015

Skarb Inków ukryty w Polsce? Czemu nie! Na jego poszukiwanie ruszają potomkowie Inków, jak i szemrane towarzystwo zaślepione pragnieniem złota. Przyjemna, sympatyczna lektura, bez krwawych scen, z przymrużeniem oka, bogata w ciekawostki historyczne.

książek: 1804
Nie_mogę_bo_czytam | 2014-08-03
Przeczytana: 03 sierpnia 2014

Drodzy Państwo! Oto na polskiej scenie literackiej mamy nowego, świetnie zapowiadającego się Autora - Roberta Kilena!

Wiem, że to bardzo wyświechtane stwierdzenie, ale ta książka naprawdę wciąga od pierwszej strony! "Krew Illapa" czyta się wyjątkowo gładko. Autor posługuje się bardzo płynnym, przyjemnym językiem. Wprost płynie się po kolejnych stronach.

Jednak nie jest to tylko sprawą języka. "Krew Illapa" to, jak czytamy na okładce, współczesna powieść przygodowo-sensacyjna. Wszystko się zgadza: czytelnik znajdzie w niej misternie utkaną intrygę i liczne zwroty akcji, piękne kobiety, przystojnych agentów, szybkie samochody, - można rzec, prawie jak James Bond. W tym wypadku prawie nie robi dużej różnicy!

Zanim sięgnęłam po "Krew Illapa" nie miałam bladego pojęcia o pobycie Inków w Polsce ani o pięknych (widzę je oczami wyobraźni) dolnośląskich zabytkach, w których rozgrywała się ta historia. Trochę brakuje mi w książce rozwinięcia wątku Indian, ba, przydałoby się kolejne 200...

książek: 694
Dominika | 2015-07-13
Przeczytana: czerwiec 2015

Czy Wy widzicie tę okładkę? Tę cudną, hipnotyzującą okładkę? Utrzymaną w ciemnych, zwodniczych i mrocznych kolorach? Zwiastuje ona szereg intryg i zawirowań, które czekają czytelnika po przewróceniu strony. Gotowi na mieszankę wybuchową?

Ta powieść to gra. Gra o największą stawkę, o odnalezienie rzeczy najważniejszej. Udział w niej bierze maksimum ludzi- Maksymilian Keller, jego przyjaciel Piotr, Urika, Tupac, Alida. Osoby z wyższych kręgów, Ci bogaci i Ci biedniejsi. A każdy z nich jest świadomy niebezpieczeństwa oraz bogactwa jakie daje wygrana. Tylko czym jest ta RZECZ NAJWAŻNIEJSZA? Złoto, pieniądze, sława, może uczucie?

Autor już od początku wrzuca nas na głęboką wodę. Nowych bohaterów poznajemy z prędkością światła i bardzo łatwo o pomyłkę. Kto jest kim? Jak się nazywał ten, a jak tamten bohater? Kiedy już mniej więcej zorientowałam się w bohaterach poznałam około 1/3 książki. Teraz przyszła pora na historię. Dlaczego ludzie tak walczą by zdobyć tę rzecz najważniejszą?...

książek: 297
Selekcjonerka | 2015-05-08
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: maj 2015

Przyznam, że na początku tytuł przywodził mi na myśl zupełnie co innego. Podejrzewałam, że kryje się za nim powieść fantasy, a okładka tylko potwierdzała moje przypuszczenia. Po zapoznaniu się z opisem fabuły oraz napisem na okładce o powieści przygodowo – sensacyjnej byłam zaintrygowana.

Pierwsze strony zniechęciły mnie wielością skomplikowanych nazw oraz różnością imion bohaterów. Historia nie zaczynała się intrygująco, przez co o mały włos nie odłożyłam jej na bok. Lecz po recenzji jednej z blogerek książkowych postanowiłam dać jej szansę.

Myślę, że jest to gratka dla osób, które lubują się w książkach z wątkiem historycznym, na dodatek prowadzonym w przystępny sposób, dzięki czemu nie nuży. Ja aż takim miłośnikiem historii nie jestem, wolę książki z rozbudowanymi opisami z dziedziny kryminalistyki (w stronę Deavera) i trochę na to liczyłam, ale też nie doświadczyłam jakiegoś wielkiego zawodu (w końcu opis uprzedza o swoim wątku przygodowym). Nie można zarzucić autorowi...

książek: 247
sarenka | 2014-09-13
Na półkach: Przeczytane

"Krew Illapa" jest powieścią sensacyjną, której akcja rozgrywa się we współczesnej Polsce w okolicach zamku Książ. Wszyscy bohaterowie, a jest ich sporo, poszukują tajemniczego skarbu Inków. Trudno nawet powiedzieć kto z kim i dlaczego buduje sojusze. Ale to jest najmiej ważne. Akcja cały czas nie zwalnia az do wielkiego zaskakującego finału.
Po lekturze tej książki jedyny wyraz który mi się nasuwa na myśl to WOW. Od powieści nie można się oderwać a autor genialnie wplata wątek historyczny do sensacyjnych poszukiwań. Książkę czytałam z wypiekami na twarzy i nie mogłam się od niej ani na chwilę oderwać.
Reszta recenzji tutaj http://ksiazeczkidopoduszki.blogspot.com/2014/08/krew-illapa-robert-kilen.html

książek: 285
Nika | 2014-10-14
Na półkach: Przeczytane

Jakiś czas temu magazyn FANBOOK ogłosił plebiscyt na najlepszą i najgorszą lekturę szkolną. W ogłoszeniu było napisane, że pierwsze 100 osób, które weźmie udział, dostanie książkę. Mimo że gazeta wpadła mi w ręce dość późno pomyślałam, że warto spróbować i wysłać swoje propozycje. Okazało się jednak, że wcale nie było po czasie, gdyż po kilku dniach, ku mojemu zdziwieniu, dostałam odpowiedź zwrotną informująca mnie, że książka zostanie wysłana w sierpniu. Z niecierpliwością czekałam na przesyłkę, a gdy w końcu paczka do mnie dotarła, okazało się, że stałam się szczęśliwą posiadaczką “Krwi Illapa” Roberta Kilena. Wcześniej słyszałam o tej pozycji same pochlebne opinie, więc, gdy zaczynałam lekturę, byłam pełna zapału i pewności, że książka umili mi czas.
Rodzina Alidy od wieków chroni skarb Inków, który na teren Polski przywiózł ze sobą następca tronu Indian. Gdy Tupac Amaru, wraz z kilkoma wyżej postawionymi rodami Indian, przybył na teren Rzeczypospolitej uciekając przed...

książek: 865
matkazata | 2016-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2016

Jak na kryminał - bardzo słabiutka, nie trzyma w napięciu (przynajmniej mnie). Odkładam ją chociaż rzadko to czynię - niedoczytaną.

zobacz kolejne z 101 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd