Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wayward Pines. Bunt

Tłumaczenie: Paweł Lipszyc
Cykl: Wayward Pines (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
7,31 (549 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
41
8
161
7
201
6
91
5
19
4
4
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wayward
data wydania
ISBN
9788375153149
liczba stron
360
język
polski
dodała
Ag2S

Drugi tom trylogii „Wayward Pines” o losach agenta specjalnego Ethana Burke’a, który trafia do tajemniczego miasteczka w stanie Idaho, gdzie wszystko jest grą pozorów. Jest tylko jedna rzecz straszniejsza niż obłęd: świadomość, że jesteś przy zdrowych zmysłach… „Wayward Pines” jest kulminacją moich dwudziestoletnich starań, których celem było stworzenie czegoś, co wywołałoby we mnie podobne...

Drugi tom trylogii „Wayward Pines” o losach agenta specjalnego Ethana Burke’a, który trafia do tajemniczego miasteczka w stanie Idaho, gdzie wszystko jest grą pozorów. Jest tylko jedna rzecz straszniejsza niż obłęd: świadomość, że jesteś przy zdrowych zmysłach…

„Wayward Pines” jest kulminacją moich dwudziestoletnich starań, których celem było stworzenie czegoś, co wywołałoby we mnie podobne odczucia jak „Miasteczko Twin Peaks”, „Przystanek Alaska”, „Z Archiwum X” czy „Lost. Zgubieni”.
Blake Crouch

Na podstawie trylogii „Wayward Pines” powstał dziesięcioodcinkowy serial telewizji FOX. W postać Ethana Burke’a wcielił się Matt Dillon – nominowany do Oscara za rolę w „Mieście gniewu”. Reżyserem filmu jest M. Night Shyamalan, twórca takich kinowych hitów jak „Szósty zmysł” czy „Osada”.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 885
Krzysztof | 2016-03-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 marca 2016

Wayward Pines to moje klimaty. Przy okazji pierwszego tomu pisałem, że to książka dla mnie i tak też mogę powiedzieć o całej trylogii. Nie będę pisał osobno o tomie drugim i trzecim, lecz napiszę o całej serii zachęcając was do sięgnięcia po wszystkie książki i przeczytania ich jedna po drugiej.
Na trylogie Wayward Pines patrze, jak na grube tomiszcze podzielone na trzy mniejsze. Historia jest spójna i tak skonstruowana, że na każdą z książek patrze, jak na element całości z początkiem (Szum), środkiem (Bunt) i zakończeniem (Krzyk).

W pierwszym tomie, który już opisywałem poznajemy głównego bohatera. Jest nim agent specjalny Ethan Burke, który w poszukiwaniu dwóch innych agentów trafia wraz ze swoim współpracownikiem do miasteczka Wayward Pines. Jego wizyta zaczyna się dramatycznie. Samochód którym przyjechał ze swoim partnerem trafia pod koła ciężarówki w wyniku czego tylko Ethan wychodzi z wypadku cało. A przynajmniej fizycznie. Psychicznie jest gorzej. Traci pamięć. Trafiając do Wayward Pines nie prowadzi już śledztwa którego celem jest odnalezienie agentów, lecz zrozumienie kim jest, gdzie jest i dlaczego tu jest? Mieszkańcy mu w tym nie pomagają, a próba odkrycia prawdy, coraz głębiej pogrąża go w niepewności i tajemnicy.

Tajemnic w Wayward Pines jest dużo, a największą jest samo miasto. Miasto, które od początku wywołuje niepokojące uczucie dziwności. Tego, że coś tu jest nie tak. Dziwne zachowanie ludzi i jakaś nienaturalność otoczenia.

Akcja trylogii zamknięta jest w miasteczku z małymi odstępstwami na retrospekcje, które ukazują pewnych bohaterów we wcześniejszych zdarzeniach. To pozwala nam zrozumieć głębiej nie tylko motywy, ale to, jakimi ludźmi są bohaterowie mający wpływ na to, co się dzieje.

Blake Crouch w trylogii Wayward Pines zabiera nas do świata mrocznego, tajemniczego i postapokaliptycznego. Choć na pierwszy rzut oka wszystko jest w porządku, a drobne „szumy” to niewielkie anomalie, które mogłyby dotknąć każdego miejsca na świecie. Gdy jednak pojawiają się pytania, gdy na horyzoncie szczerzą kły krwiożerczej stwory zwane aberracjami perspektywa się zmienia i przychodzi czas na demaskacje i walkę.

Trylogia ma w sobie wiele elementów gatunkowych (dystopia, thriller, postapokalipsa, science fiction) i nawiązań szczególnie do serialowych klimatów. Jak najbardziej można przywołać tu Lostów z ich walką o przetrwanie w nie do końca zrozumiałej dla nich sytuacji oraz ogólny klimat. Miałem też pod czas czytania skojarzenia The Walking Dead. Z dynamiczną akcją gdy bohaterowie zmuszeni byli do walki z brutalnymi, rządnymi mięsa potworami niczym tamci z krwiożerczymi zombie. Niektóre sceny działają mocno na wyobraźnie. Chociaż…

Cała opinia znajduje się na moim blogu: https://ksiazkizklimatem.wordpress.com/2016/03/21/trylogia-wayward-pines/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Marzenia Kaliny. Małe tęsknoty

Aneta Krasińska znana jest mi z tego, że w swoich powieściach nie podejmuje błahych tematów, lecz często są to ciężkie, życiowe problemy ludzi, z któr...

zgłoś błąd zgłoś błąd