Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Papierowe marzenia

Tłumaczenie: Hanna de Broekere
Wydawnictwo: Między Słowami
7,63 (1525 ocen i 239 opinii) Zobacz oceny
10
206
9
195
8
409
7
428
6
178
5
73
4
20
3
9
2
6
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lost December
data wydania
ISBN
9788324025916
liczba stron
304
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Mówi się, że czasami najlepszą rzeczą, jaka nas spotyka w życiu, jest dar drugiej szansy, abyśmy nareszcie zrobili to, co powinniśmy byli zrobić za pierwszym razem. Luke miał bardzo wiele: kochającego ojca, wspaniały dom, duże pieniądze, zaplanowaną przyszłość. Gdyby ktoś mu kiedyś powiedział, że wyrzeknie się tego wszystkiego, nie uwierzyłby. A jednak tak się stało. Podjął złe decyzje,...

Mówi się, że czasami najlepszą rzeczą, jaka nas spotyka w życiu, jest dar drugiej szansy, abyśmy nareszcie zrobili to, co powinniśmy byli zrobić za pierwszym razem.

Luke miał bardzo wiele: kochającego ojca, wspaniały dom, duże pieniądze, zaplanowaną przyszłość. Gdyby ktoś mu kiedyś powiedział, że wyrzeknie się tego wszystkiego, nie uwierzyłby. A jednak tak się stało. Podjął złe decyzje, poznał nieodpowiednich ludzi. Nie rozumiał, czym naprawdę jest miłość.

Stare przysłowie głosi, że gdyby nie ciemność, nigdy nie poznalibyśmy światła. Luke na własnej skórze przekonał się o prawdziwości tych słów. Czy kręte i niebezpieczne ścieżki jego życiowych wyborów zaprowadzą go w końcu do domu?

"Papierowe marzenia" to powieść Richarda Paula Evansa uznana przez czytelników za jedną z najlepszych i najbardziej poruszających w jego dorobku. Tym razem autor bestsellerowych "Stokrotek w śniegu" i "Kolorów tamtego lata" opowiada historię o miłości i przebaczeniu, na które nigdy nie jest za późno.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 707
Natasha Natblue | 2016-04-02
Przeczytana: 12 grudnia 2015

„Gdyby nie ciemność, nigdy nie poznałbym światła”



Zawsze wychodziłam z założenia, że najlepiej jak człowiek uczy się na własnych błędach. Pamiętam, że toczyłam o to nieustanną walkę ze swoimi rodzicami i Dziadkiem, kiedy robiłam wszystko po swojemu, a nie w sposób uważany przez nich za słuszny. Nie raz za to oberwałam od życia. Jednak uważam, że dzięki temu jestem o wiele silniejsza, niż gdybym była nadmiernie ostrożna, nie miała własnego zdania i metaforycznie nie włożyła swojego palca prosto do ognia. Aby zrozumieć pewne rzeczy, czasem nie wystarczy teoria czy przykłady – niezbędna jest praktyka. Ale postawa członków mojej rodziny w reakcji na moje wybory, nauczyła mnie jeszcze jednego. Każdy zasługuje na drugą szansę. I o tym właśnie jest książka autorstwa Richarda Paula Evansa pod tytułem „Papierowe marzenia”.



Historia głównego bohatera wyżej wspomnianej powieści jest zobrazowaniem biblijnej przypowieści o synu marnotrawnym. Luke dostał od życia bardzo wiele – pochodził z bogatej rodziny, a po kochającym go bezgranicznie ojcu miał odziedziczyć potężną firmę. Ojciec jednak nie chciał, aby zaplanowana przez niego przyszłość syna była jedynie jego wyborem. Postanowił więc wysłać syna na studia do innego miasta, aby poznał inną stronę życia. Luke był jednak pewien, że to jest zbędne, ponieważ nic nie zmieni jego chęci o kontynuowaniu realizacji swojej świetlanej przyszłości w firmie ojca. Jak bardzo się mylił, musicie przekonać się już sami.



„Nie potykają się tylko ci, którzy nie chodzą.”



Nie pamiętam już kiedy ostatni raz zarwałam nockę, aby przeczytać jakąś książkę. Jeżeli wybieram czytanie do czwartej nad ranem, zamiast kilku godzin błogiego snu, to musicie wiedzieć, że coś się dzieje! To oznaczać może tylko jedno – Richard Paul Evans napisał naprawdę świetną książkę!



Uwielbiam pozycje, które nie tylko przyciągają ciekawą fabułą, ale jednocześnie czegoś uczą i pozostawiają w duszy człowieka jakiś ślad. Kocham książki przepełnione emocjami, skłaniające do przemyśleń i wysnucia kilku ważnych wniosków. Takie są właśnie „Papierowe marzenia”. A czego uczą? Przede wszystkim czym jest prawdziwa miłość i jak niebezpieczna w skutkach potrafi być znajomość z ludźmi o tekturowych duszach. A także o tym, że papierowe marzenia – w znaczeniu gromadzenia pieniędzy – nie są w życiu najważniejsze.



Wiem, że „Papierowe marzenia” to pozycja, do której na pewno jeszcze powrócę. A to nie zdarza się zbyt często, bo nie lubię robić czegoś dwa razy. W tym przypadku jednak zrobię to z ogromną przyjemnością. Dla niektórych książka Evansa może wydawać się wręcz naiwna czy przewidywalna. Jednak ja podchodzę do niej z myślą, że wielu ludzi zapomina na co dzień o podstawowych wartościach, o których przypomina nam w niej autor. Według mnie „Papierowe marzenia” są wyjątkowe w swej prostocie.



„Czasami nie siłą, lecz delikatnością rozbijamy najtwardsze skorupy.”

[Recenzja pochodzi z http://natblue.eu/]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z pociągu

Jeden z bestsellerów Empika musiał trafić w moje ręce i nie zawiodłam się. Książka jest wciągająca i mimo, że mniej więcej w połowie zaczęłam domyślać...

zgłoś błąd zgłoś błąd