Salamandra

Wydawnictwo: Code Red
6,3 (44 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
21
6
15
5
4
4
0
3
0
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364416415
liczba stron
293
język
polski
dodała
zajeckicajec

"Salamandra" to wydana po raz pierwszy w 1924 roku powieść. Jej główny bohater wplątany zostaje w okultystyczny pojedynek między uwodzicielską czarodziejką a potężnym magiem. Kto wyjdzie z niego zwycięsko i komu należy ufać?

 

źródło opisu: bookrage.org

źródło okładki: bookrage.org/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (142)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2627
onika | 2018-11-06
Przeczytana: październik 2018

Dla osób, które przeczytały „Wampira” Reymonta, „Salamandra” Garbińskiego nie będzie niczym oryginalnym. Podobna tematyka i konstrukcja fabuły, tylko okoliczności przyrody inne. Moim zdaniem powieść Grabińskiego jest bardziej esencjonalna niż dzieło noblisty i mniej nużąca. Podobnie jak u Reymonta rozważania filozoficzno – okultystyczne znakomicie spowalniają akcję.

Historia jest całkiem prosta. W życie młodego mężczyzny, Jerzego, wtargnęły zagadkowe moce. Najpierw codziennie mijał na ulicy tego samego mężczyznę. Później jeszcze pod mostem Św. Floriana widywał trzy zagadkowe osoby, zawsze ustawione w tej samej konfiguracji. Aż w końcu u klasztornej furtki zobaczył swoją piękną narzeczoną w stroju zakonnicy. Na szczęście był to tylko sobowtór Halszki… Niepokojące są takie przypadki. Na szczęście Jerzemu udaje się w końcu poznać tajemniczego mężczyznę. Andrzej Wierusz staje się przewodnikiem młodego człowieka w świecie tajemnych mocy i okultyzmu. A taki przewodnik będzie mu bardzo...

książek: 595
anika | 2016-04-10
Na półkach: Przeczytane, Ebook, 2016
Przeczytana: 10 kwietnia 2016

Czarna magia, szatański sabat, oniryczny klimat i piękny, jak zwykle u Grabińskiego, język to główne atuty tej krótkiej powieści. Muszę jednak przyznać, że mimo niewielkiej objętości i ciekawych wątków czytanie momentami mi się dłużyło, pewne fragmenty były zbyt rozciągnięte, mimo, że nieistotne dla fabuły.

książek: 0
| 2016-01-09
Na półkach: Przeczytane, 2016, 2016.01
Przeczytana: 09 stycznia 2016

Pierwsza powieść w dorobku mistrza krótkich form i od razu widać, że Grabiński posila się opowiadaniami, ponieważ "Salamandra" podzielona jest na części, które po drobnych przeróbkach mogłyby zaistnieć samodzielnie. Książka jest przepełniona magią, okultyzmem, czarami, nadprzyrodzonymi zdolnościami. Nieostrożny bohater pozwala uwieść się demonicznej kobiecie, lecz gdy jego narzeczona znajdzie się w niebezpieczeństwie spowodowanym jego lekkomyślnością, zacznie o nią walczyć. Nie wiem, czy autor nie umieścił w książce zbyt wielu teoretycznych opisów (jeśli tak mogę się wyrazić) z zakresu magii, jeden z rozdziałów w całości poświęcony jest oddziaływaniu przez nakłuwanie woskowej kukły. Gdyby trochę uszczuplić tekst, powstałoby dłuższe opowiadanie. Fabuła nieco swobodnie przechodzi z wydarzenia w wydarzenie, ale kto widział przygodowe filmy takie jak "Pająki" Fritza Langa (1919/1920) lub "Grobowiec indyjski" Joe Maya (1921), ten wie, że taki sposób narracji był wówczas typowy. Wracając...

książek: 298
Gothabella | 2017-12-13
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 13 grudnia 2017

"Salamandra" może okazać się zupełnie atrakcyjną ciekawostką dla fanów motywów okultystycznych w literaturze fantastycznej, pod bezwzględnym (!) warunkiem braku alergii na kurz - powieść jest ewidentnie sprzedstuletnia, archaizmy sypią się gęsto, a fabuła bezpardonowo roztacza stęchłe zapaszki z każdym kolejnym akapitem. Jednak bywa i tak, że niektórym odbiorcom archaiczny język przynosi specyficzną przyjemność z miłą nutką perwersji (zgłaszam się na ochotniczego reprezentanta grupy) a głębokie początki literatury grozy po prostu warto poznać, jeśli jest się miłośnikiem poe-izmów i ich wariacji. Mnie się w każdym razie to krótkie dziełko bardzo przyjemnie czytało ze względu na poetycki język, napęczniały zapomnianymi dziś słowami, no i tematykę - nota bene magia, okultyzm i satanizm były podobno bardzo w modzie na początku ubiegłego wieku. Miło było poznać rodzime strony tej mody, zresztą rodzime bezkompromisowo: bohaterami powieści są czarownica Kama i mag Andrzej. No i dobrze....

książek: 455
Galfryd | 2018-08-22
Na półkach: Horror, Przeczytane, Klasyka
Przeczytana: 19 lipca 2018

Popularność Grabińskiego, zrodzona świetnym "Demonem Ruchu", tak, jak szybko urosła, tak szybko zaczęła spadać. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że główną odpowiedzialność za ten stan rzeczy ponosił sam Wielki Stef. Zamiast bowiem kolejnych zbiorów rewelacyjnych opowiadań zaczął on pisać "powieści fantastyczne", a z ich oceną już nie jest tak różowo. Koronnym przykładem jest tutaj "Salamandra".

Historia opowiedziana w "Salamandrze" jest stara jak świat. Bohater powieści tak bardzo szanuje i podziwia swą piękną narzeczoną, że nie śmie ani myśleć o niej w kontekście erotycznym. A że młoda krew nie woda, upust swym fizycznym żądzom daje w płomiennym romansie z poznaną na balu rudowłosą nieznajomą. Ta okazuje się regularną czarownicą; zabiera go na diabelski sabat - rodem zupełnie z mokrych snów Micińskiego czy Kostrzewskiego, a na narzeczoną rzuca klątwy, od których ta zaczyna paskudnie chorować.

Przerażony narastającym złem bohater wraz z przyjacielem - "białym" magiem...

książek: 386
Stilgar | 2014-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2014

Polski sabat czarownic. Mimo rzucających się w oczy zwrotów już dziś nieużywanych książkę czyta się dość łatwo. Autor nie robi wprowadzenia tylko od razu wprowadza nas w świat pełen magii, czarów i tajemnic. My współcześnie jesteśmy przyzwyczajeni do innego opisywania świata mimo to warto sięgnąć po książki tego autora.

książek: 1312
BookBasset | 2017-01-23
Przeczytana: 23 stycznia 2017

Jeśli Stefan Grabiński to dla Ciebie autor nieznany czas najwyższy to zmienić ! Czy skorzystać w tym celu ze "Salamandra" ? Niekoniecznie.

Powieść jest na swój sposób fascynująca. Okultystyczny mroczny świat sprzed I wojny światowej wciąga czytelnika od pierwszej strony. Choć momentami książka wydaje się być suchym podręcznikiem czarnej magii prąd wydarzeń nie zwalnia i zmierza nieubłaganie ku finałowi.

Dlaczego, więc na początku recenzji stwierdziłem, że zaczynając przygodę z tym autorem nie warto sięgnąć po tę powieść ? Z tej prostej przyczyny, że jego zbiory opowiadań jak np. "Demony ruchu" zwalają z nóg. Nie znaczy to bynajmniej, że niniejsza książka jest kiepska, nie jest po prostu najlepszą w jego dorobku.

Co mogę stwierdzić podsumowując? Jest to powieść niezwykle klimatyczna i to nie tylko z powodu czasów w jakich została napisana i związanego z tym stylu. Bieg wydarzeń jest nieszablonowy i czytelnik naprawdę nie ma pojęcia co go czeka. Każdy kto z błogim uśmiechem...

książek: 1320
Domeru | 2018-10-01
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 01 października 2018

Fabularnie dość takie sobie, grozy w tym nie ma, aczkolwiek jakieś kawałki klimatu miejscami trzyma. Plus za język - stary i ładny. Może to nie do końca zasługa autora, bo w końcu nowszego wtedy i tak nie mieli, ale ja taki lubię. Tak że plus.

książek: 475
Iwona | 2018-06-10
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 11 kwietnia 2015

Tekst na blogu: https://iwonamagdalena.wordpress.com/2015/04/27/dkk-salamandra-grabinskiego/

Fragment:
Ponieważ ja z Salamandrą spędziła znacznie więcej czasu w swoim życiu – pisałam pracę magisterską opartą o przestrzeń fantazmatyczną pokazaną w utworze – to do samego utworu podchodzę zupełnie inaczej i nie mam świeżości odbioru. Ja widzę ogromną wiedzę Grabińskiego, dopracowanie powieści w wielu szczegółach. Bo jak się okazuje nawet to, że mężczyzna z mostu Św. Floriana ma swoją rudą brodę przyciętą w klin (odwrócony trójkąt) ma znaczenie w szerszej perspektywie. Bo właśnie odwrócony trójkąt zapowiada nadejście demona, w tym wypadku zapowiada nadejście Kamy.

książek: 829
PiotrP | 2014-11-06
Na półkach: Przeczytane, Grabiński

Historia odrobinę lepsza i nie tak poszatkowana jak "Cień Bafometa", jednak widać wyraźnie, że mistrzem długiej formy Grabiński nie był. Pomysł bowiem, choć ciekawy, okazuje się niewystarczający na powieść, która, rozciągnięta dość sztucznie, bardzo szybko robi się przewidująca. Zaś końcowy twist fabularny zdaje się podważać integralność całej opowiedzianej wcześniej historii. Oczywiście u Grabińskiego nie jest to zabieg nowy, ale... Można było to jakoś ładniej przedstawić.

zobacz kolejne z 132 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pociąg do grozy, czyli rzecz o Stefanie Grabińskim

12 listopada mija 81. rocznica śmierci Stefana Grabińskiego, nazywanego polskim Poem czy też polskim Lovecraftem. I choć od ponad 10 lat jego opowieści niesamowite są w domenie publicznej, to wydawcy sięgają po nie rzadko i Grabińskiego nadal czytają jedynie nieliczni. Pozwólcie zatem, że przybliżymy Wam pokrótce sylwetkę tego polskiego pisarza, który nie powinien pozostawać w zapomnieniu.


więcej
10 najstraszniejszych książek na Halloween

Według dawnych wierzeń, wywodzących się z tradycji celtyckich, w wigilię Wszystkich Świętych zmarli pod postacią duchów nawiedzają świat żywych. 31 października to świetna okazja, żeby sięgnąć po coś tematycznie wpasowującego się w elektryzującą aurę zachodnich tradycji. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd