Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przeznaczeni

Wydawnictwo: YA!
7,22 (316 ocen i 66 opinii) Zobacz oceny
10
47
9
39
8
55
7
74
6
48
5
28
4
8
3
9
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Soulmates
data wydania
ISBN
9788328009950
liczba stron
325
język
polski
dodała
Wikimika

Gdy jest się zakochanym jest o co walczyć. Powieść o sile uczuć i wielkim spisku. Miłość młodych bohaterów grozi zagładą świata. Gdy pozostaną razem Ziemia zniknie. Rozpoczyna się dramatyczny wyścig z czasem. Tropieni przez agencję rządową mają zostać rozdzieleni. Czy miłość zwycięży przeznaczenie?

 

źródło opisu: Wydawnictwo YA!, 2014

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

Brak materiałów.
książek: 1121
Małgorzata | 2016-11-20

Nie wiem od czego zacząć opisywanie tej książki. Zadaje sobie pytanie ''co ja właściwie przeczytałam?'' Przyznaje się, że przed rozpoczęciem lektury widziałam kilka negatywnych recenzji. Spodziewałam się więc, że to nie będzie książka wysokich lotów, ale wciąż łudziłam się , że będzie przyjemna w odbiorze. No właśnie, łudziłam się.

Zacznę od tego, że kompletnie nie spodziewałam się ''możliwości zagłady'' i ''działania FBI''. Nie wiem czy czytałam inny opis, czy w ogóle go nie czytałam, bo szczerze mówiąc widzę go teraz pierwszy raz na oczy i nie sądzę, że miałabym ochotę sięgać po tę książkę po wcześniejszym zapoznaniem się z opisem. A jednak to zrobiłam, przekonana o zwykłej historii New Adult.
Ponadto FBI!? Serio nie żadna organizacja tylko FBI? No trzymajcie mnie, bo nie wiem czy się śmiać czy płakać, że to właśnie oni zajmowali się tą sprawą.

Jeśli chodzi o bohaterów to niestety, ale też jestem zawiedziona. Dacie wiarę, że pisząc recenzję nie pamiętam już nawet ich imion i muszę to sprawdzić? Ah właśnie, Poppy i Noe.
Poppy (co to za imię jak dla kota?) czyli siedemnastolatka, która nie wierzy w miłość ''bo to takie banalne''. Bohaterka z nietypową dolegliwością - albo typową dla kogoś np. z traumą. Jednak jej się tak dzieje ''z niczego'', a przynajmniej na początku tak myślimy.
Noe jako gitarzysta zespołu ''Nerwobóle'' - dobrze czytacie. Co więcej! W książce pojawia się też zespół o nazwie ''Kucyki''. Nie wiem czy to fatalne tłumaczenie, czy oryginał też wypada tak kiepsko, ale ja nawet jako 5-latka wymyśliłabym coś bardziej rockowego. Tak przy okazji, tak to nazwy zespołów rockowych. Wracając do Noe - oczywiście najprzystojniejszy i każda dziewczyna o nim marzy. Cham i prostak zmienia się w słodkiego romantyka. Znajome? Jasne, przecież w co drugiej książce taki jest bohater. Niestety w ''Przeznaczonych'' wykonanie jest nieudane.

Coś jeszcze co mnie zaskoczyło. Bohaterzy mają po 17 lat a legalnie piją alkohol w barach. Co więcej, Poppy rozmawiając z mamą mówi, że wróci później bo idą na piwo. Czytałam mnóstwo książek gdzie alkohol lał się strumieniami, ale nie zrażało mnie to tak jak tutaj. Może to przez bohaterów, którzy mentalnie mieli po 12-13 lat, może przez sposób pisania autorki, nie wiem ale bardzo rzuciło mi się to w oczy. I owszem 17 lat to taki wiek, gdzie większość próbuje bądź regularnie pije alkohol. I owszem byłam w tym wieku. Ale nie wiem jak wy, ale ja nie szłam do baru i nie dzwoniłam do mamy, aby o tym informować. W innych książkach też się z tym nie spotkałam. Może to ozncza ''mega przyjacielski'' kontakt z mamą? Chociaż tego nie wywnioskowałam z lektury. Jak wy to odbieracie?

Mam wrażenie, że ''Przeznaczeni'' to książka kierowana do młodzieży w wieku 13 lat. Jednak prostacki język, puszczalska koleżanka i pewne zachowania bohaterów, sugerują że to książka dla starszych odbiorców. Przez co ani do jednych, ani do drugich mi ona nie pasuje.

Gdyby nie zakończenie, które nie jest schematyczne i przewidywane. Gdyby nie okładka, bo bardzo mi się podoba. I gdyby nie kolega Poppy z ławki (który swoją drogą był chyba najnormalniejszą postacią), oceniłabym tę książkę jeszcze niżej. A i tak oceniłam na 4/10, chyba tyko za nieliczne sytuacje trwające jakąś stronę, które mnie wciągnęły.
Wiem, że to debiut autorki, ale niestety jak dla mnie nieudany.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kordian

Po raz kolejny przekonałam się że dzieła romantyków nie są dla mnie. Wolę prozę od dramatów, ale o ile dramat jest poukładany to czytam z przyjemno...

zgłoś błąd zgłoś błąd