Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017
7,76 (5747 ocen i 285 opinii) Zobacz oceny
10
599
9
1 244
8
1 443
7
1 634
6
452
5
282
4
41
3
38
2
4
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le Petit Nicolas
data wydania
ISBN
9788310126993
liczba stron
176
język
polski
dodała
Ag2S

Mikołajek, Joachim, Euzebiusz, Maksencjusz, Alcest, Ananiasz… To imiona najpopularniejszych łobuziaków w historii literatury dziecięcej. Ich przygody bawią polskich czytelników już od pół wieku! Przez lata książki ukazywały się w niezmienionej szacie graficznej – ten charakterystyczny kwadratowy format rozpoznawał każdy fan serii. Na pięćdziesiątą rocznicę pierwszego polskiego wydania...

Mikołajek, Joachim, Euzebiusz, Maksencjusz, Alcest, Ananiasz… To imiona najpopularniejszych łobuziaków w historii literatury dziecięcej. Ich przygody bawią polskich czytelników już od pół wieku!
Przez lata książki ukazywały się w niezmienionej szacie graficznej – ten charakterystyczny kwadratowy format rozpoznawał każdy fan serii.
Na pięćdziesiątą rocznicę pierwszego polskiego wydania przygotowaliśmy zupełnie nową edycję cyklu. Nieco większy format i nowe okładki kryją jednak te same przezabawne historie, które ciągle zdobywają nowych czytelników w różnym wieku, zachwycając kolejne pokolenia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2014

źródło okładki: www.nk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4621
Wkp | 2015-10-24
Przeczytana: 06 grudnia 2015

JAKA PIĘKNA KATASTROFA

Mikołajek jest z czytelnikami już od 55 lat, a mimo to nie zestarzał się przez ten czas ani trochę i wraz z kolejnymi wznowieniami bawi i cieszy coraz to nowe pokolenia czytelników, niezależnie od wieku.

Mikołajek to chłopiec zdawałoby się jakich wiele. Chodzi do szkoły, bawi się z kolegami, wyczynia psoty. W rzeczywistości jednak każda rzecz, w której bierze udział, której się tylko dotknie, czy to szkolne zdjęcie, czy przygarnięcie psa, zabawa w Indian i kowbojów albo zwykła szkolna wizytacja, kończy się mniejszą lub większą katastrofą. Załamanie nerwowe przypadkowych uczestników także zdarza się nad wyraz często. A przecież Mikołajek nigdy źle nie chce, to tylko samo tak wychodzi… a zresztą tak czy inaczej, zawsze zabawa jest przednia, nawet jeśli znów ktoś dostanie w nos!

Pierwszy tom przygód Mikołajka i jego jakże barwnej paczki przyjaciół, zatytułowany tak, jak na imię ma sam główny bohater i narrator, to zbiór niemal dwudziestu zabawnych opowiadanek utrzymanym w charakterystycznym dla Francuzów poczuciu humoru. Humoru jakże bliskiego komediom z Luisem De Funesem czy komiksom o przygodach Asterixa. Cóż się jednak dziwić szczególnie temu ostatniemu, skoro jego autor, René Goscinny, człowiek o polskich korzeniach, jest też scenarzystą przygód dzielnego Gala (a przy okazji Iznoguda czy Lucky Luke’a). Jego Mikołajek jest więc zarazem do nich podobny, ale przy tym i całkiem inny. Napisany lekko i prosto, z perspektywy małego przecież chłopca, łatwy i przyjemny w odbierze, skutecznie potrafi poprawić humor tak dzieciom, którzy z nim wkraczać będą w świat książek, jak i dorosłym, którzy z sentymentu choćby sięgnąć do niego powinni. To w końcu już klasyka (i klasa) sama w sobie, a przecież nie przypadkiem „Mikołajek” zdobył taką sławę, że autorzy, którzy nie planowali ciągu dalszego, konturowali jednak jego przygody przez kilkadziesiąt lat, a choć Goscinny nie żyje już od lat 38, świat coraz to dostaje niepublikowane wcześniej opowiadanka. Taki sukces nie zdarza się codzień, dlatego tym bardziej warto sięgnąć do źródeł i przekonać się o tym na własnej skórze.

Szczególnie, że książka została uroczo zilustrowana przez Sempégo, a i jej polskie wydanie prezentuje się naprawdę przyjemnie dla oka.

Podsumowując: polecam bardzo! „Mikołajek” to jedna z tych pozycji, którą znać wypada, a nawet trzeba, i nie ważny jest tu wiek czytającego. Pewne rzeczy nie starzeją się nigdy i tak jest w tym przypadku. Dlatego zachęcam Was do lektury, a wydawnictwu Nasza Księgarnia składam serdeczne podziękowania za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.

Recenzja opublikowana także na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2015/10/24/mikolajek-rene-goscinny-jean-jacques-sempe/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gra

Nie będę ukrywał, że książka skojarzyła mi się z „Nerve”. Oczywiście jeśli chodzi o pomysł. W sumie to nie wiem, która była wcześniej, ale ja akurat p...

zgłoś błąd zgłoś błąd