Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Monument 14. Niebo w ogniu

Tłumaczenie: Maria Smulewska
Cykl: Monument 14 (tom 2)
Wydawnictwo: Rebis
7,62 (512 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
52
9
87
8
136
7
145
6
55
5
25
4
6
3
5
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sky on Fire
data wydania
ISBN
9788378186052
liczba stron
280
język
polski
dodała
Ag2S

Kilkanaścioro dzieci. Jeden supermarket, Milion rzeczy, które mogą pójść źle. Zostańcie na miejscu albo uciekajcie do Denver. Grupka nastolatków i młodszych dzieci - uwięziona w supermarkecie, w którym ukryła się przed serią coraz to większych katastrof - uczy się, jak przetrwać i zorganizować sobie schronienie przed chaosem. Pojawienie się obcych z zewnątrz burzy ich kruchy spokój i...

Kilkanaścioro dzieci. Jeden supermarket, Milion rzeczy, które mogą pójść źle.

Zostańcie na miejscu albo uciekajcie do Denver.

Grupka nastolatków i młodszych dzieci - uwięziona w supermarkecie, w którym ukryła się przed serią coraz to większych katastrof - uczy się, jak przetrwać i zorganizować sobie schronienie przed chaosem. Pojawienie się obcych z zewnątrz burzy ich kruchy spokój i prowadzi do kolejnej tragedii, choć też daje dzieciom promyk nadziei. Okazuje się, że z lotniska w Denver władze ewakuują ludzi w bezpieczne miejsca. Jeśli tam dotrą, być może spotkają rodziców i zostaną ocaleni. W obliczu trudnej decyzji grupa się dzieli: Dean postanawia zostać w sklepie wraz ze swoją ukochaną Astrid i trójką maluchów, a jego brat Alex razem z pozostałymi wyrusza w najeżoną niebezpieczeństwami podróż do niepewnego celu. Świat po kataklizmie jest jednak jeszcze gorszy, niż się spodziewali. Ale i w sklepie wcale nie jest bezpieczniej...

Nikt nie wie, że wojsko ma własne radykalne plany, jak uporać się z następstwami tsunami.

"Monument 14" to interesujące połączenie "Władcy much" z filmem "Pojutrze".

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2014

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2104
Akemi | 2015-10-03
Przeczytana: 03 października 2015

eh… Sama już nie wiem, co myśleć o serii „Monument 14”. Z jednej strony książki te wciągają i niezmiernie szybko się je czyta. Z drugiej zaś permanentny brak jakichkolwiek opisów męczy mnie chyba bardziej jeszcze niż gdyby pani Laybourne poszła w tej materii za przykładem Tolkiena czy Umberto Eco.

niezaprzeczalnym PLUSEM tej części jest wprowadzenie drugiego narratora. Tym bardziej, że Dean zaczynał już powoli grać mi na nerwach tymi swoimi EMOcjami i miłosnymi zawirowaniami bez wirów. Narracja Alexa wnosi nieco świeżego powietrza do zasnutej chemikaliami atmosfery Monumentu 14.

ogromnym MINUSEM natomiast są wszelkie wątki miłosne. W najlepszym razie są one zbędne, a już z pewnością zupełnie przez Autorkę nieprzemyślane. I tak boleśnie płytkie. Sceny seksu między dwojgiem nastolatków, w odciętym od świata supermarkecie, kiedy na świecie szaleje apokalipsa też jakoś nie wydają mi się niezbędnie konieczne do zrozumienia sensu fabuły. Fajnie by było, gdyby zamiast obmyślać scenki mizania się szesnastolatka ze swoją starszą (?) koleżanką, pani Laybourne pogłowiła się trochę nad charakterami bohaterów i ich wewnętrznymi przemianami. Może wtedy małe dzieci nie zachowywałyby się jak dojrzali dorośli i z taką łatwością nie przechodziły do porządku dziennego w sprawach, które nawet niektórym dorosłym wydają się nie do pokonania. Ale, w sumie ,po co? Grunt, że jest seks. I plucie lukrowanymi serduszkami.

reasumując… Nadal polecam głównie miłośnikom niewymagających historii postapokaliptycznych. Pozostali nie znajdą bowiem w tej serii niczego, czego już by kiedyś nie czytali. A po co sięgać po wielokrotnie odgrzewany kotlet?

PS.
PLUSIK za Batiste, który, jak się okazało, jest w połowie Koreańczykiem. ♥
(jak niewiele mi potrzeba, żeby się zakochać!)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mąż potrzebny na już

Rewelacyjna komedia o perypetiach przyjaciółek które jak co roku w Sylwestra notują swoje noworoczne postanowienia.Jedna z nich Bernadetta planuje w c...

zgłoś błąd zgłoś błąd