Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyspa na prerii

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,67 (1718 ocen i 287 opinii) Zobacz oceny
10
196
9
243
8
552
7
435
6
180
5
68
4
26
3
12
2
1
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377855256
liczba stron
304
język
polski
dodała
Natalia-Lena

Dotychczas pisałem książki o Indianach z Amazonii – było dziko i egzotycznie. Ta jest o kowbojach z Arizony, i też będzie dziko i egzotycznie. Południe Stanów Zjednoczonych oraz dawny Dziki Zachód są zupełnie inne niż Nowy Jork, Chicago, Floryda czy Kalifornia. Preria zadziwia nawet tych, którzy dobrze znają Amerykę. Gdyby komuś nie mieściło się w głowie, że prowincja największego mocarstwa na...

Dotychczas pisałem książki o Indianach z Amazonii – było dziko i egzotycznie. Ta jest o kowbojach z Arizony, i też będzie dziko i egzotycznie. Południe Stanów Zjednoczonych oraz dawny Dziki Zachód są zupełnie inne niż Nowy Jork, Chicago, Floryda czy Kalifornia. Preria zadziwia nawet tych, którzy dobrze znają Amerykę. Gdyby komuś nie mieściło się w głowie, że prowincja największego mocarstwa na świecie wygląda tak, jak ją tu opisałem, niech rzuci okiem na serial telewizyjny „Duck Dynasty” (w Polsce znany jako „Dynastia Kaczorów”) albo... niech potraktuje tę książkę jak zwykłą powieść przygodową.
A gdyby ktoś chciał sprawdzić osobiście, czy jest tak jak tu opisałem, drogę znajdzie łatwo: wystarczy zjechać z autostrady, potem jeszcze raz zjechać, i znów zjechać, i tak do skutku – aż skończy się mapa i wylądujesz na polnej drodze, prowadzącej na jakieś rancho.
Rzecz dzieje się współcześnie, w Arizonie, tuż przy granicy z Meksykiem. Dziki Zachód dawno przestał być dziki, ale mieszkańcy prerii wciąż o tym zapominają. Preria jest trochę dzika, trochę niepiśmienna. Nie jest zacofana! Po prostu poszła w inną stronę niż nasza cywilizacja.
Posłuchajcie...

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 80
Panartur | 2014-11-23
Na półkach: Przeczytane, Podróżnicze

Ten kto czytał "Gringo wśród dzikich plemion", "Rio Anakonda" czy "Podróżnik WC", ten "Wyspę..." już na pewno dawno przeczytał, a jak jeszcze nie przeczytał to na pewno już ją w swoich zbiorach ma. Ci natomiast, którzy się wahają lub obchodzą szerokim łukiem wszystko co związane jest z tym autorem ze względu na jego skrajnie poglądy, niech porzucą swoje obawy! Zarówno w tej książce jak i w poprzednich Cejrowski, niczym dr. Jekyll i mr. Hyde, zmienia się z kontrowersyjnego medialnego krzykacza o skrajnych poglądach w mądrego i wrażliwego obserwatora potrafiącego pięknie i ciekawie opowiadać. "Wyspa na prerii", którą należałoby przeczytać już po wyżej wymienionych (chociaż nie jest to konieczne), to opowiadanie o Arizonie. O prostym, a zarazem twardym życiu jej mieszkańców. Opowiadanie o honorze, przyjaźni i zaufaniu kowbojów żyjących na prerii. Historie opisanie w "Wyspie..." są pouczające i nierzadko bardzo zabawne, ale nie we wszystkie jestem w stanie uwierzyć. Nie oznacza to, że zarzucam Panu Cejrowskiemu kłamstwo tym bardziej, że jak sam podkreśla, jest mocno wierzącym katolikiem. A to zobowiązuje. Niech odpowiedzią na te moje wątpliwości będzie cytat Cejrowskiego z "Rio Anakonda" oraz jego miłość do Ameryki Południowej i jego mieszkańców a także to, że jak sam pisze, czuje się jednym z nich.
Posłuchajcie...
"Trzeba się tylko nauczyć brać odpowiednią poprawkę na to, co się słyszy. Trzeba wypracować sobie jakiś sposób na wyszukiwanie okruchów prawdy zagubionych pośród całej masy rzeczy, które wprawdzie nigdy się nie wydarzyły, ale przecież mogły. I powinny się wydarzyć! Bo wtedy życie byłoby ciekawsze! Choć niekoniecznie łatwiejsze."
Polecam szczególnie teraz, kiedy zima za progiem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nibynoc

Ksiazka podobala mi sie,autor ma lekkie pioro,jezyk jest bogaty i barwny a losy Mii chlonelam z ciekawoscia.Denerwowalo mnie tylko to ze tekst...

zgłoś błąd zgłoś błąd