Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zwrotnik Koziorożca

Tłumaczenie: Anna Kołyszko
Wydawnictwo: Oficyna Literacka
7,11 (261 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
36
8
53
7
74
6
41
5
25
4
7
3
7
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tropic of Capricorn
data wydania
ISBN
83-86743-53-0
liczba stron
389
kategoria
Literatura piękna
język
polski

„Zwrotnik Koziorożca” jest trzecią częścią cyklu otwartego „Zwrotnikiem Raka” i obejmującego także „Czarną wiosnę”. Dzieło osnute jest na kanwie nowojorskiej egzystencji początkującego pisarza udręczonego niezrozumieniem i kompletną obojętnością, rozpaczliwie poszukującego ratunku w miłosnym upojeniu., ukazywane jest ono, z notoryczną determinacją w całej powieści, w najróżniejszych odmianach,...

„Zwrotnik Koziorożca” jest trzecią częścią cyklu otwartego „Zwrotnikiem Raka” i obejmującego także „Czarną wiosnę”. Dzieło osnute jest na kanwie nowojorskiej egzystencji początkującego pisarza udręczonego niezrozumieniem i kompletną obojętnością, rozpaczliwie poszukującego ratunku w miłosnym upojeniu., ukazywane jest ono, z notoryczną determinacją w całej powieści, w najróżniejszych odmianach, z niczym nie skrępowaną otwartością opisową, językiem najdosłowniej niecenzuralnym.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (735)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 660
Karolina | 2014-11-18
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2014
Przeczytana: 14 listopada 2014

Henry Miller to autor, którego mogę czytać (byle nie za dużo na raz), ale na pewno nie chciałabym spotkać. W realu zapewne zamiast intelektualnej pożywki, ożywionej polemiki, otrzymałabym śliniącego się faceta, myślącego raczej główką niż głową. I wcale nie próbuję się dowartościować. Dla Millera rola kobiety w głównej mierze sprowadzała się do kopulacji. Zwrotnik Koziorożca dostarcza wielu niezbyt wysmakowanych aczkolwiek ‘kwiecistych’ opisów bujnego życia seksualnego Henry’ego Millera. Niewyżytym małolatom odradzam jednak lekturę, bo to nie tylko tania pornografia. Książka jest bardzo bogata, zróżnicowana ale przede wszystkim chaotyczna i nużąca. Momentami naprawdę zmuszałam się do przeczytania kolejnych fragmentów, bo uchwycenie tropu Millera momentami było wręcz niemożliwe. Gubiłam się w potoku tych niesubordynowanych myśli. Jednak jak na tak ‘nudną’ pozycję, zaskakująco wiele stymulujących i interesujących puent w niej znalazłam. W centrum zainteresowania Millera zawsze był...

książek: 74
merdevsky | 2013-08-22
Na półkach: Przeczytane

„On jest w porządku, kiedy pisze o ruchaniu, ale kiedy zaczyna filozofować to zasypiam.” - Tak mówił o Millerze Bukowski. Jakże trafnie.

książek: 65
rysiuek | 2015-03-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 marca 2015

Moja pierwsza przeczytana Książka Millera. Tak jak inni komentujący mowili: czuję rodzaj przesytu i mam dość, choć jestem pewien że kiedyś sięgnę po inne jego książki. Na czym polega ta trudność? Na zwykłej nudzie, która momentami gęstym strumieniem płynie z całych kartek powieści, tak jak na długich fragmentach surrealistycznych, pisaniu automatycznemu, ciągu luźnych skojarzeń, które często nie niosą dużej treści, ale ukazują jaki chaos dzieje się w głowie osoby mówiącej. Bo jaka jest pewność, że choćby połowa z tej treści to autobiografia Millera?

książek: 771
ouLIPOgram | 2011-08-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Prowokuje ale to dobrze, od tego jest literatura. Dobrze, pod warunkiem, że poza tym ma się coś do powiedzenia. A Miller ma.

książek: 575
oneofakind | 2014-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2012

Wychodzę z założenia, że nie tylko to, co cieszy i krzepi kształtuje czytelniczy gust. Nie lubię się smucic, ale nie mam nic przeciwko sięganiu po smutną literaturę.
Stety czy niestety, jestem jedną z tych osób, które jak zaczną czytać książkę to muszą ja skończyć czytać, nie zależnie od tego jaka byłaby nudna czy niezrozumiana.
Muszę przyznać, że nie jest to literatura dla mnie. Fakt, że lubię śmiałe wątki erotyczne chyba podwyższa moja opinię na temat tej książki. Chcąc nie chcąc, często przylapywalam się na tym że podczas czytania myślę zupełnie o czym innym, nie potrafię się skupić. Po prostu sposób w jaki jest napisana nie przemawia do mnie.
Być może nie dorosłam jeszcze do tego typu literatury.

książek: 18
OsomKonrad | 2016-03-15
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Miller nie stworzył opus magnum - opus magnum stworzyło jego życie, rysujące się w nieco delirycznej konwencji, pisanej przemiennie stylem łachudry z wielkomiejskiego rynsztoka i filozofa, snującego refleksje o egzystencji. Złamanie zasady decorum w każdej sferze, oddarcie z świętości tego, co święte, uczynienie z książki pozbawionej fabuły książkę o czymś - to jest prawdziwa sztuka. Sztuka dla sztuki; wulgaryzmy, zapętlenie siebie w podkolorowanych obrazach minionych lat, wykreowanie świata pierd*lenia - tylko Miller mógł uczynić z podobnej opowiastki coś, po co warto sięgnąć.

książek: 133
Kinga | 2012-03-31

Jedna z lepszych książek jakie czytałam.

książek: 17
Martyna | 2013-02-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo trudna, wydaje mi się, że nie wystarczy, by przeczytano ją raz. Ja wkrótce rozpocznę drugi. Na przemiennie czyta się ją bardzo 'ciężko' i jak taniego pornosa (takie się czyta w ogóle...?;) ). Opisy są bardzo bogate i skomplikowane, wręcz męczące dla mnie czasami, w zupełnej opozycji do niektórych sytuacji. Nie można odmówić sprawności literackiej autorowi, bawi się i to całkiem nieźle. Okrutne jest dla mnie postrzeganie świata przez bohatera, ale nie to jest w gestii oceny.

książek: 84
persepolis | 2014-11-02
Na półkach: Przeczytane, Kupić/zdobyć
Przeczytana: 2003 rok

Czytałam może 10-12 lat temu jako osóbka na granicy "nastolactwa" i przedsionka dorosłości. Nie obyło się bez wypieków, ale też nie obyło się bez zachwytów nad zgrabnymi konstrukcjami zdań, a przede wszystkim nad chłodnym spojrzeniem bez krzty złudzeń co do otaczającego świata i ludzi, którzy po nim chodzą. To podobało mi się najbardziej. I chętnie ponownie, po latach, do niej wrócę.

książek: 176
Tymek Walkiewicz | 2013-10-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Niepowtarzalny styl, czytelnik dosłownie pływa w myślach Millera. Dodajemy szczyptę świetnych opisów ruchanka i otrzymujemy tak znakomity utwór jak "Zwrotnik Koziorożca".

zobacz kolejne z 725 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Henry Miller

Po Bowlesie i Chatwinie czas na kolejnego pisarza, który od momentu przeczytania jego pierwszej książki – w moim przypadku był to „Sexus” – wydawał mi się inspirujący (i zabawny). Zakres i intensywność tych inspiracji w ciągu kilku lat wielokrotnie zmieniały się, ale Henry Miller nadal pozostaje w czołówce moich ulubionych autorów.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd