6,59 (248 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
13
8
45
7
66
6
53
5
34
4
11
3
9
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379610068
liczba stron
424
słowa kluczowe
Literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

A gdy się zejdą, raz i drugi, kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością, powstaje wspólna powieść, nie obyczajowa, charakterystyczna dla Marii Ulatowskiej, i nie czysta sensacja, typowa dla Jacka Skowrońskiego. Powieść, która łączy oba gatunki. Nagle ludzie z otoczenia autorki poczytnych powieści zaczynają ginąć w dziwnych okolicznościach. Jej mozolna, chwilami monotonna praca pisarki...

A gdy się zejdą, raz i drugi, kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością, powstaje wspólna powieść, nie obyczajowa, charakterystyczna dla Marii Ulatowskiej, i nie czysta sensacja, typowa dla Jacka Skowrońskiego. Powieść, która łączy oba gatunki.

Nagle ludzie z otoczenia autorki poczytnych powieści zaczynają ginąć w dziwnych okolicznościach. Jej mozolna, chwilami monotonna praca pisarki zostaje zaburzona informacjami o następnych tragicznych wydarzeniach, a ona sama staje się celem wyrachowanego prześladowcy. Policyjna profilerka i prowadzący niekonwencjonalne śledztwo nadkomisarz usiłują przerwać łańcuch niewytłumaczalnych na pozór zbrodni. Tymczasem giną kolejne osoby.
Relacje osobiste między bohaterami komplikują się coraz bardziej, zegar tyka, różne tropy wiodą na manowce, a rozwiązania zagadki nie widać…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2014

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
kryptonite książek: 1897

O dwóch pisarzach, którzy stworzyli „Autorkę”

Niecodzienny duet polskich pisarzy stworzył równie niecodzienną książkę, czyli „Autorkę”. Tego rodzaju eksperymenty literackie są moją osobistą słabością, dlatego lekturę tej pozycji potraktowałam jako nowe doświadczenie czytelnicze, bo rzadko zdarza się, aby autorzy pochodzący z dwóch różnych kręgów pisarskich postanowili razem napisać powieść. Jak wygląda ostateczny efekt współpracy między Marią Ulatowską, autorką „Pensjonatu Sosnówka”, i Jackiem Skowrońskim, twórcą kryminałów i historii sensacyjnych?

Fabuła „Autorki” opiera się na losach dwóch najważniejszych postaci - Justyny Sobolewskiej, znanej i lubianej przez czytelników (a właściwie czytelniczki) pisarki książek historyczno-romansowych oraz Piotra Zawady, nadkomisarza pracującego w jednym z warszawskich komisariatów. Łączą ich nie tylko problemy i zawirowania w życiu osobistym, ale również tajemniczy zbieg okoliczności, czyli morderstwa kobiet, które są fankami twórczości pani Sobolewskiej. Początkowo nie wszystkie elementy tej skomplikowanej układanki do siebie pasują, ale z biegiem czasu nadkomisarz i jego współpracownicy odkrywają ważne dla całości wątki, które pozwalają odnaleźć mordercę. Finał okazuje się bardzo zaskakujący nie tylko dla bohaterów, ale i dla czytelników…

Ktoś może powiedzieć, że łączenie elementów powieści obyczajowej i kryminału nie jest aż taką nowością we współczesnej literaturze – wystarczy przypomnieć sobie powieści Camilli Läckberg. Tylko w przypadku „Autorki” trzeba zwrócić uwagę na...

Niecodzienny duet polskich pisarzy stworzył równie niecodzienną książkę, czyli „Autorkę”. Tego rodzaju eksperymenty literackie są moją osobistą słabością, dlatego lekturę tej pozycji potraktowałam jako nowe doświadczenie czytelnicze, bo rzadko zdarza się, aby autorzy pochodzący z dwóch różnych kręgów pisarskich postanowili razem napisać powieść. Jak wygląda ostateczny efekt współpracy między Marią Ulatowską, autorką „Pensjonatu Sosnówka”, i Jackiem Skowrońskim, twórcą kryminałów i historii sensacyjnych?

Fabuła „Autorki” opiera się na losach dwóch najważniejszych postaci - Justyny Sobolewskiej, znanej i lubianej przez czytelników (a właściwie czytelniczki) pisarki książek historyczno-romansowych oraz Piotra Zawady, nadkomisarza pracującego w jednym z warszawskich komisariatów. Łączą ich nie tylko problemy i zawirowania w życiu osobistym, ale również tajemniczy zbieg okoliczności, czyli morderstwa kobiet, które są fankami twórczości pani Sobolewskiej. Początkowo nie wszystkie elementy tej skomplikowanej układanki do siebie pasują, ale z biegiem czasu nadkomisarz i jego współpracownicy odkrywają ważne dla całości wątki, które pozwalają odnaleźć mordercę. Finał okazuje się bardzo zaskakujący nie tylko dla bohaterów, ale i dla czytelników…

Ktoś może powiedzieć, że łączenie elementów powieści obyczajowej i kryminału nie jest aż taką nowością we współczesnej literaturze – wystarczy przypomnieć sobie powieści Camilli Läckberg. Tylko w przypadku „Autorki” trzeba zwrócić uwagę na jeden ważny szczegół. Mam na myśli to, że podczas czytania tej książki od razu widać, kto napisał dany rozdział czy fragment. Maria Ulatowska i Jacek Skowroński nie starali się zrównoważyć różnic w sposobie narracji i kreacji bohaterów, a nawet można zaryzykować stwierdzenie, że celowo podkreślali charakterystyczne cechy opowieści obyczajowej czy kryminalnej. Raz można przeczytać rozdział z bardzo subiektywnego punktu widzenia Justyny Sobolewskiej, aby potem „przeskoczyć” w oszczędne i bardzo konkretne fragmenty dotyczące Piotra Zawady i jego znajomych z pracy. Te zupełnie różne sposoby przedstawiania historii w „Autorce” dają ciekawy efekt przenikania się dwóch opowieści, które mogą stanowić dwie odrębne książki.

Współpraca między Marią Ulatowską i Jackiem Skowrońskim okazała się owocna. „Autorka” to pozycja, w której mogą zaczytywać się nie tylko miłośnicy powieści obyczajowych, ale też i ci czytelnicy, którą uwielbiają rozwiązywać zagadki razem z bohaterami kryminałów. Ten eksperyment literacki uznaję za udany.

 Anna Wolak

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (549)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3132
wiejskifilozof | 2018-08-15
Na półkach: Przeczytane

Okładka
śmieszna

skąd
biblioteka

fabuła

Giną ludzie,z otoczenia pisarki

Moja opinia
Długo,omijałem tę książkę z daleka.I chyba,dobrze robiłem.Bo,mało było tu.To co miało mi się,podobać.
Jeżeli,miało mi czytanie sprawić radość.To,autorzy się nie popisali.
Gdzie,tu ten szumnie zapowiadany humor.
Czyżbym ja,miałem w sobie za mało humoru.Bo,anirazu nie było mi do śmiechu.

książek: 855
MAGnezja | 2014-10-06
Przeczytana: 04 października 2014

Jak dla mnie książka jest dużym zaskoczeniem. Szczerze powiedziawszy po przeczytaniu „Sosnowego dziedzictwa” Pani Ulatowskiej stwierdziłam, że to jest moja pierwsza i zarazem ostatnia jej książka . Do przeczytania „Autorki” zostałam w pewnym sensie „przymuszona” przez koleżankę, która pożyczając mi ją, zakomunikowała, że mam na nią 4 dni oraz że zapowiada się ciekawie… Zaryzykowałam i nie żałuje. Tym bardziej, iż okazało się, że mam do czynienia z dobrze napisanym kryminałem. Książka wielowątkowa, a jednocześnie wszystkie jej drogi prowadzą do tytułowej bohaterki- pisarki. Seria tajemniczych morderstw wśród wielbicielek jej twórczości, były mąż, były kochanek oraz próbujący rozwiązać tę sprawę policjant wraz psycholog zajmującą się sporządzaniem profili zabójców tworzą interesującą i wciągającą fabułę..
Oczywiście jak to bywa w kryminałach, finał książki nie jest taki jakiego bym oczekiwała. Ale niestety tak musi być….

książek: 949
kwiatusia | 2015-06-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 czerwca 2015

Zachęcona tytułem powieści i duetem autorów (nie czytałam wcześniej innych Ich książek), a przede wszystkim zachęcającymi opiniami wypożyczyłam "Autorkę" z biblioteki... Przyznaję, że nie rozumiem tych wszystkich "achów i ochów"... Uwielbiam thrillery i kryminały, które błyskawicznie "połykam". A "Autorkę" czytałam bardzo długo po kilka stron (trwałoby to pewnie dłużej gdyby nie wyznaczony termin zwrotu w bibliotece). Męczyła mnie narracja. Wątek kryminalny w niej ujęty można byłoby przedstawić już na 200 stronach, a tak jest rozciągnięty na siłę i po prostu nudzi. Policjanci - bohaterowie pracują bardzo nieudolnie.

książek: 1542
PaniKa | 2015-01-11
Na półkach: Przeczytane, 2015

„Nieustannie oceniamy innych po pozorach, budujemy gmach oskarżeń na szczątkach informacji, przypisujemy innym wyimaginowane winy – tylko po to, by usprawiedliwić własne. Najtrudniej przyjąć do wiadomości, że tylko krok dzieli nas od szaleństwa (…).” *str. 93

Dwóch autorów, dwa gatunki literackie i jedna powieść. Maria Ulatowska, autorka powieści obyczajowych i Jacek Skowroński autor kryminałów, łączą swoje siły, pisząc książkę. Co może wyjść z takiego połączenia? Odpowiedź jest prosta i niezaprzeczalna – jedno nietuzinkowe i doskonale proporcjonalne dzieło. Poznajcie „Autorkę”, książkę która zachwieje waszym uporządkowanym światem i sprawi że inaczej spojrzycie na polską literaturę.

Justyna Sobolewska jest cenioną i lubianą pisarką. Jej książki cieszą się ogromną popularnością, zwłaszcza wśród kobiet. Justyna jest szczęśliwa że udało jej się osiągnąć sukces na polu zawodowym, jednak w życiu prywatnym sprawy nie układają się już tak dobrze. Po odkryciu zdrady męża, wyrzuca go z...

książek: 1141

a gdy się zejdą, raz i drugi, dwa odmienne gatunki literackie, może powstać nowa Jakość albo mała Wielka Pomyłka.

z początku wszystko idzie należytym torem. Ginie pierwsza ofiara. Później następna. I jeszcze jedna. Muszę przyznać, że opisy zbrodni wyszły bardzo udanie. Podobało mi się, z jaką lekkością Autor/-ka przechodzi od bezdusznego mordu do prozaicznej codzienności. Tak, jak gdyby odebranie komuś istnienia nic nie znaczyło. Życie toczy się dalej swoim trybem. Tyle tylko, że już z jednym trybikiem mniej.

jednak im dalej posuwamy się w gęsty las kryminalnej zagadki, z tym większym trudem przychodzi nam odnajdywanie właściwych ścieżek, a bór coraz częściej zaczyna przypominać zwykłe wysypisko śmieci.
Nadkomisarz Zawada prowadzi swoją sprawę w dość pokraczny sposób. Niewiele mówi się o zgromadzonym materiale dowodowym z miejsc zbrodni. Zawada co prawda kilkakrotnie zleca laboratorium przeprowadzenie szczegółowych badań tego czy innego dowodu, jednak na próżno Czytelnik...

książek: 2538
Grażyna | 2014-11-28
Przeczytana: listopad 2014

Taka byłam niemądra ,że ociągałam się z czytaniem....właśnie tej książki.
Chyba dlatego ,że wcześniej przeczytałam wszystkie 7 książek pani Marii i myślałam,że nic dobrego nie wyniknie z takiego duetu( obyczajowo-kryminalnego).Przyznaję się do wielkiej pomyłki...i bardzo się cieszę,że mimo moich "oporów" zabrałam się do "Autorki",bo jak zabrałam się to przepadłam z kretesem....aż przeczytałam. To dla mnie jest "miara" książek,które należą do moich ulubionych,a przecież z panią Marią związana jestem od 2011 roku gdy "Sosnowe dziedzictwo"......zauroczyło mnie i śledziłam kolejne powieści tej autorki.W każdym razie....bez względu czy następna książka pani Marii będzie napisana solo czy z kimś....bez żadnych oporów....ją zdobędę i na pewno przeczytam....

książek: 2370
Biblioteczka Rudej | 2014-12-15
Przeczytana: 14 grudnia 2014

Wielowątkowa powieść kryminalno - obyczajowa,od której ciężko się oderwać.Zakończenie jak dla mnie bardzo zaskakujące. Skusiłam się do przeczytania tej książki dzięki recenzjom na LC i nie żałuję.

książek: 6957

Maria Ulatowska i Jacek Skowroński stworzyli niezwykły duet napisali cudowną, pełną intryg powieść jestem zaszczycona, a także zachwycona książką.
Bardzo dobra, intrygująca zaskakuje do końca.
Zwroty akcji świetne, akcja rewelacyjna wbudowane prawdziwe, mocne napięcie przeczytałam dla odprężenia nie spodziewałam się że mnie tak wciągnie pochłonęłam powieść i to szybko naprawdę wspaniała,

książek: 3999
Gośka | 2014-11-12
Przeczytana: 12 listopada 2014

Masz swojego ulubionego autora? Jeździsz czasami na spotkania autorskie? Uważaj! Być może Twój ulubiony autor będzie powodem Twojej zguby. Tak właśnie się dzieje w książce "Autorka". Pewna starsza kobieta wybiera się na spotkanie autorskie Justyny Sobolewskiej, by zdobyć jej autograf. Ginie. Młoda dziewczyna pożycza pieniądze od rodziców, by pojechać na spotkanie z ulubioną pisarką. Ginie. Ofiary są coraz bliższe naszej tytułowej autorki.
Justyna Sobolewska nigdy nie sądziła, że stanie się poczytną, znaną autorką. Zaczęła pisać swoją pierwszą książkę tuż po rozwodzie i okazało się, że ma do tego prawdziwy talent. Teraz, dwa lata później, ma na swoim koncie już cztery powieści, fanów w całej Polsce i stała się rozpoznawalna. Justyna wiedzie skromne życie, ma jedną prawdziwą przyjaciółkę i byłego męża, który nadal ją nachodzi. Kiedy okazuje się, że zamordowane kobiety mają jakiś związek z jej osobą, jest zszokowana i przerażona. Czy i jej grozi niebezpieczeństwo?
Sprawę morderstw...

książek: 1687
Tomek | 2014-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 września 2014

Nazwisko Jacka Skowrońskiego kojarzy mi się z dobrą i lekką rozrywką obyczajowo -kryminalną. Poznałem jego wszystkie dotychczasowe powieści i choć ostatnia, zatytułowana "Zabić, zniknąć, zapomnieć" nie przypadła mi tak mocno do gustu jak powieści wcześniejsze, to i tak czekałem na kolejną pozycję tego autora. Jak się okazało, Jacek Skowroński postanowił zadebiutować w autorskiej parze, który stworzył ze znaną bardziej kobiecemu gronu czytelniczek, Marią Ulatowską. Choć nigdy żadnej książki tej autorki nie przeczytałem, to na samo nazwisko i kojarzące się z nim powieści, powinna mi się zapalić w głowie lampka alarmowa. Jednak ja nie zważając na sygnały ostrzegawcze, zacząłem brnąc w tę powieść, no i sam miałem to czego chciałem. Przyznam, że na początku nawet mi się podobało, jednak dość szybko zacząłem odczuwać widoczne różnice pomiędzy tekstami pisanymi przez oboje autorów. Niejednokrotnie odnosiłem wrażenie, jakbym czytał zupełnie inne książki, opowiadające tę samą historię. Im...

zobacz kolejne z 539 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Większość przyjemnych rzeczy robi się w duecie – Maria Ulatowska i Jacek Skowroński

To już trzecia, po „Autorce” i „Pokoju dla artysty”, książka popełniona przez ten literacki duet. Inspiracją do opowiedzianej tym razem historii o młodym księdzu, który musiał wybierać pomiędzy miłością a powołaniem, było życie dziadka współautorki tej powieści. Autorzy opowiadają o „Historii spisanej atramentem”.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd