...i zejdzie na ich głowy nasz gniew!

Wydawnictwo: Świat Książki
7,64 (22 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
5
7
8
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379436538
liczba stron
192
słowa kluczowe
Ukraina
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
jagarkar

Dziennikarz i reporter Marcin Wyrwał relacjonował rewolucję ukraińską od samego jej początku. Ta książka, pisana w rytm coraz bardziej krwawych wydarzeń w Kijowie, daje okazję do poznania i zrozumienia ludzi, którzy stoją w tym konflikcie po obydwu stronach. To reportaż z samego serca walk na Ukrainie, walk, które mają znacznie bardziej złożony charakter, niż mogłoby się wydawać. W ciągu...

Dziennikarz i reporter Marcin Wyrwał relacjonował rewolucję ukraińską od samego jej początku. Ta książka, pisana w rytm coraz bardziej krwawych wydarzeń w Kijowie, daje okazję do poznania i zrozumienia ludzi, którzy stoją w tym konflikcie po obydwu stronach. To reportaż z samego serca walk na Ukrainie, walk, które mają znacznie bardziej złożony charakter, niż mogłoby się wydawać.

W ciągu ostatniej godziny dostałem aż trzy przygnębiające informacje. Jedna z bohaterek tej książki, dziewczyna o najpiękniejszych oczach świata, trafiła do szpitala z uszkodzeniem wzroku spowodowanym odłamkiem granatu. W tym samym czasie w Doniecku został śmiertelnie ugodzony nożem zwolennik wolnej Ukrainy. Bez śladu zniknął kolejny bohater mojej książki. A jednak nadzieja, że wszystko skończy się dobrze, nie opuszcza mnie. W ciągu trzech miesięcy na kijowskim Majdanie poznałem ludzi o potężnej sile ducha. Ludzi, którzy swoim uporem w znaczący sposób przysłużyli się ukraińskiej rewolucji. Myślę o kozaku, który rozebrany do naga, bity i poniżany, sam obnażył okrucieństwo swych przeciwników. Myślę o fotografie z pierwszej linii frontu, który każdego ranka żegnał się z żoną w nadziei, że ta zobaczy go wieczorem żywego. Myślę o dwóch mężczyznach, którzy cudem przeżyli atak, w którym zginęło pozostałych piętnastu ludzi z ich oddziału. Myślę o dziewczynie, która samotnie stanęła naprzeciw szpalerowi żołnierzy sił specjalnych. Myślę o lekarzu, który raniony myśliwskim pociskiem nie przestawał reanimować rannego powstańca. Ich gniew, ich siła, ich wytrwałość pozwalają mi trwać w nadziei, że Ukraina ostatecznie wygra swoją wolność. Ta książka jest hołdem złożonym im wszystkim, wolnym Ukraińcom. – Marcin Wyrwał

Mam wrażenie, że nie w hollywoodzkim filmie, a na ziemi Ukrainy odbywa się teraz wielka bitwa między Światłem i Ciemnością. Wierzę, że jesteśmy po stronie Światła. I wierzę, że zwyciężymy! – Ołeksandr Irwanec, ukraiński poeta i pisarz, autor słynnego „Riwne/Rowno”

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...(?)

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (72)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2767
Koronczarka | 2014-11-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 listopada 2014

Reportaże z pamiętnych dni na kijowskim Majdanie. Napisane z werwą, potoczystym językiem, które nie czyta się, lecz wchłania. Autor koncentruje się na detalach. Poszczególne rozdziały to portrety bojowników ukraińskich, czy relacje z fragmentów walk.
Na wspomnienia z tamtej Ukrainy składa się także relacja z krótkiej "wycieczki" na Krym. Mocno przeżywałam to, co działo się na Ukrainie na przełomie 2013 i 2014 roku. Byłam wręcz zakochana w pułkowniku Mamczurze, który z gołymi rękami poprowadził swój oddział na "zielonych ludzików", śpiewając (potwornie fałszywie) hymn Ukrainy. A niebiesko-żółty sztandar powiewał nad nimi. Dziś nie siedzę cały dzień przylepiona do telewizora, ale to, co dzieje się na Ukrainie nadal żywo mnie obchodzi - zresztą nie jestem w tym chyba wyjątkowa. Jednak ta książka jest tylko zbiorem reportaży z konkretnych sytuacji i o konkretnych ludziach. Nie daje bardziej całościowego obrazu, wniosków ogólniejszych, perspektywy. Dlatego będzie miała pewnie krótki...

książek: 270
Herbi | 2014-11-26
Przeczytana: 25 listopada 2014

Reporterska książka Marcina Wyrwała to zbiór kilkunastu obrazków z wydarzeń z kijowskiego Majdanu. Reportaże swoim zasięgiem obejmują okres od pierwszych pokojowych protestów pod koniec listopada 2013 r., poprzez gorący czas rewolucji, rozstrzelany, a nieco później triumfujący Majdan, aż do wkroczenia "zielonych ludzików" na Krym pod koniec lutego 2014 r., czyli preludium tego, co dzieje się na Ukrainie obecnie.

Dzięki skupieniu na poszczególnych osobach reportaże Wyrwała dają możliwość poznania konkretnych ludzkich historii, które jednocześnie są bardzo reprezentatywne dla całości i pomagają zrozumieć historię ogólną opisywanych wydarzeń. Brakiem książki jest jej pewna pobieżność, wynikająca penie z tego, że Marcin Wyrwał nie był do niedawna wielkim znawcą tematyki ukraińskiej, do czego zresztą gdzieniegdzie się przyznaje. Ale jego zaangażowanie w opisywaną historię, to że relacjownował rewolucję na żywo, sprawia, że mimo pewnych braków książkę czyta się z zainteresowaniem.

Sam...

książek: 274
xbx | 2015-02-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015

Nie raz nie mogłam złapać tchu czytając tę książkę. Wg mnie bardzo trafnie opowiada o tym, co działo się na Majdanie, bez zbędnych koloryzacji, prostym, dosadnym językiem, który trafia w czułe punkty. Jestem pozytywnie zaskoczona, polecam tę książkę, tym, którzy chcieliby się dowiedzieć, co wydarzyło się tam naprawdę..

książek: 203
Wojsław | 2019-01-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 stycznia 2019

Cenna relacja z wydarzeń na Ukrainie – tym cenniejsza, że pisana z perspektywy bezpośredniego obserwatora. Osobiście lektura pomogła mi w zrozumieniu wagi wydarzeń, jakie miały miejsce na Ukrainie pod koniec 2013 i na początku 2014 roku, a także ich złożoności oraz odmiennej perspektywy naszych wschodnich braci i sióstr w kontekście pewnych różnicujących nas kwestii. Gorąco polecam!

książek: 2305

Szczerze powiedziawszy, spodziewałam się czegoś bardziej obszernego i wnikliwego niż niewiele ponad to, co wszyscy wciąż jeszcze pamiętamy z niedawnych reportaży telewizyjnych.

książek: 605
Ania_OK | 2014-10-17
Na półkach: Przeczytane, Wschód, Reportaż
Przeczytana: 16 października 2014

Większość z nas na początku 2014 roku śledziła wydarzenia na Ukrainie, część z nas widziała w nich kontynuatorów Solidarności, część terrorystów, resztę to nieszczególnie interesowało. Niemniej jednak warto sięgnąć po książkę Marcina Wyrwała, bo dzięki niej dowiemy się jak wyglądał ten przewrót polityczny (?) oczami Ukraińców. Najwięcej jest oczywiście historii opowiadających o walce, nadziei, sile, przyjaźni, bólu, stracie, przerażeniu. Przejmująca książką o tym jak wyglądało życie na barykadzie, gdyż autor oddaje głos swoim bohaterom. Nie ma w tym patosu, ludzie poszukują sklepu monopolowego, mieszkańcy skarżą się na hałas i zapach palonych opon, politycy unikają trudnych pytań a Prawy sektor łagodzi swoje wypowiedzi dla mediów. Niezwykła książka o zwykłych ludziach pragnących zwyczajnej wolności.

książek: 19
onyx93 | 2014-08-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 sierpnia 2014

Wspaniała książka, pierwsza poświęcona Rewolucji na Ukrainie. Myślę, że każdy powinien ją przeczytać. Aby zrozumieć, to co wydarzyło się w tym państwie w 2013 i 2014 roku. Przedstawiono tu głównych bohaterów Rewolucji, ale też zwykłych ludzi z ich troskami, przemyśleniami. To ważne, zwłaszcza dlatego że w Polsce w ogóle przed rewolucją niewiele miejsca poświęcało się społeczeństwu ukraińskiemu. W końcu są to nasi sąsiedzi, Słowianie, warto poznać ich lepiej. Tym bardziej że książka Marcina Wyrwała to doskonały reportaż.

książek: 185
SmokinCat | 2018-08-15
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 10 marca 2019

Jest to dla mnie najlepsza ksiązka opisująca wydarzenia z Majdanu.

książek: 237
Pijany_nietoperz | 2016-11-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 listopada 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wszystko ładnie i pięknie tylko czytając o posiadłości prezydenta Ukrainy jest napisane, że ma ona przy 140 ha aż 54km obwodu. Niemożliwe. Błąd (wynikający nie wiem z czego, może z pośpiechu?) bo przy tej powierzchni obwód wynosi 5,4km.

książek: 36
Danka Pałęga | 2016-08-15
Na półkach: Przeczytane

pierwszy raz od wielu tygodni, jak nie miesięcy, łyknęłam książkę w całości na raz.
napisana genialnie, wciągająca, wywołująca mnóstwo emocji, wyjątkowa... gratulacje dla pana autora i pana fotografa, którzy od samego początku protestów, a później rewolucji, byli na ukrainie. i to w samym jej centrum. na majdanie. by potem wszystko to zebrać w całość i pokazać nam. tym tutaj. tym, którzy rewolucję w kijowie widzieli tylko w telewizji albo prasie. jakby to był jakiś odległy, zły sen. a to działo się nie tak daleko. w stolicy ukrainy. za naszym płotkiem. tam, gdzie ludzie w każdym wieku stanęli do walki o swoje "być". i wielu za to właśnie "być" oddało życie.
tego nie wolno zapomnieć. tego nie wolno przemilczeć.
ta książka daje świadectwo. niesie prawdę. jest szczera do bólu.
jeden z najlepszych reportaży, jak nie top of the tops, jakie kiedykolwiek czytałam. dlatego polecam. sięgnij, przeczytaj i zrozum. człowieku.

zobacz kolejne z 62 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd