Allegro - kampania grudzień kat. kryminał

Sprawa Niny Frank

Wydawnictwo: Code Red
6,66 (1683 ocen i 221 opinii) Zobacz oceny
10
59
9
83
8
270
7
575
6
416
5
168
4
52
3
36
2
15
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364416620
liczba stron
366
język
polski
dodał
Pablos

Pierwsza na polskim rynku powieść kryminalna, której bohaterem jest tzw. profiler, czyli psycholog wykonujący portrety psychologiczne nieznanych sprawców. Akcja powieści rozgrywa się w dwóch światach: jeden to sielska miejscowość przygraniczna - Mielnik nad Bugiem, gdzie do tej pory nie działo się nic oprócz lokalnych skandali, a życie płynęło leniwie, drugi - to high life stolicy, w którym...

Pierwsza na polskim rynku powieść kryminalna, której bohaterem jest tzw. profiler, czyli psycholog wykonujący portrety psychologiczne nieznanych sprawców. Akcja powieści rozgrywa się w dwóch światach: jeden to sielska miejscowość przygraniczna - Mielnik nad Bugiem, gdzie do tej pory nie działo się nic oprócz lokalnych skandali, a życie płynęło leniwie, drugi - to high life stolicy, w którym żyje najpopularniejsza aktorka polskich seriali - Nina Frank. Prawdę o niej poznajemy z dziennika internetowego, który zaczyna prowadzić w pewnym momencie swego pełnego skandali życia. Dowiadujemy się o jej dwuznacznej drodze do kariery, licznych kochankach, nałogach, różnego kalibru świństwach i grzeszkach. Jednocześnie w swoim życiu odgrywa rolę szczęśliwej i dobrej - jak grana przez nią postać zakonnicy Joanny, która przyniosła jej pieniądze i sławę. Kochają ją miliony telewidzów i wierzą w wykreowany wizerunek. Te dwa światy przeplatają się przez całą książkę, by spotkać się w kulminacyjnym punkcie akcji, gdy dochodzi do wyjaśnienia zagadki śmierci Niny Frank. Kiedy aktorka zostaje znaleziona w swoim dworku nad Bugiem martwa, do Mielnika nad Bugiem przyjeżdża Hubert Meyer - profiler policyjny i zaczyna po kolei odkrywać tajemnice gwiazdy. Poznając sekrety Frank i próbując stworzyć profil jej mordercy, Hubert Meyer analizuje także swoje życie, atakują go wspomnienia i przy okazji badania zbrodni dociera do skrywanych przed sobą własnych tajemnic.

 

źródło opisu: empik.com

źródło okładki: bookrage.org

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1102
mimbla5 | 2017-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lipca 2017

Ta książka jest słaba. Może nie "bardzo słaba", ani nie "beznadziejna", ale jakoś muszę próbować obniżyć jej ranking. Może uda się ustrzec kogoś przed niepotrzebną stratą czasu. Tyle jest innych książek do przeczytania, także kryminałów.
"Sprawa Niny Frank" jest debiutem Katarzyny Bondy, a debiutujący autor może popełniać błędy. Tym większy mam żal do wydawcy za brak redakcji i niechlujną korektę. Tego nic nie usprawiedliwia. Po prostu wyrób książkopodobny wciskany czytelnikom spragnionym rodzimych bestsellerów. Przykłady? Bardzo proszę. Wiejski ochroniarz, dwudziestopięcioletni kark perfumuje się fahretheitem Diora. Nastoletnia córka, wracając wcześniej z obozu, nakrywa w domu mamę z przyjacielem. Ci oczekują przy stole w salonie aż ochłonie, popijając... wodę mineralną. Bo jesteśmy w Afryce Równikowej. Albo nie! Oboje chcą być fit, a kawa jest niezdrowa. Ale, ale! Oczekiwanie się przedłuża, więc on sięga po... łyk kompotu. No, kto by pomyślał! Areszt, przesłuchanie, ktoś w emocjach uderza w stół i "papieros potoczył się pod ścianę". Serio? Może długopis by się potoczył. Cygaro w ostateczności. Papieros? Wątpię. No chyba, że pokój przesłuchań był wielkości kabiny w toalecie. Silnik "cicho mruczał na najwyższych obrotach". Co to był za silnik?! Może elektryczny, bo spalinowy raczej nie. W życiu takiego nie słyszałam. I jeszcze ten Meyer: facet po czterdziestce, policjant, profiler, znawca psychologii, odwiedzając dwóch hochsztaplerów podających się za wróżbitów/magów/egzorcystów/niepotrzebne skreślić nagle "chciał uciekać", "siedział jak sparaliżowany", itp. Książka pełna jest takich niespójności. Chyba najsłabszą jej stroną jest psychologiczna niewiarygodność postaci, ich zachowań, dziury w logice wydarzeń. Nad tym autorka powinna popracować. Czy to zrobiła, nie wiem, i nie będę sprawdzać, chyba że przeczytam wszystkie inne książki w zasięgu.
Lekturę polecam do ćwiczeń studentom polonistyki (specjalizacja edytorska) i psychologii (klinicznej, społecznej, sądowej). Poprawienie tej książki, to będzie dla Was frajda! Jeśli szukasz lekkiej lektury na wakacje, albo solidnego kryminału z wątkiem psychologicznym, społecznym lub porządnym dreszczem - szukaj dalej!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sztuka kochania

Książka dla młodych ludzi, którzy wkraczają w dorosłe życie. Pomimo, że wydano ją 40 lat temu jej przekaz nadal jest aktualny. To nie jest podręcznik...

zgłoś błąd zgłoś błąd