Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Męskie gry

Tłumaczenie: Elżbieta Rawska
Cykl: Anastazja Kamieńska (tom 16)
Wydawnictwo: W.A.B.
6,62 (303 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
12
8
33
7
123
6
79
5
38
4
6
3
5
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Мужские игры
data wydania
ISBN
8389291827
liczba stron
504
słowa kluczowe
Aleksandra Marinina
język
polski

Moskwę terroryzuje psychopatyczny morderca. Uderza często, działa szybko i sprawnie, pozostawiając bezradną milicję z trupami siedmiu uduszonych mężczyzn. Ku zdumieniu prowadzącej śledztwo major Anastazji Kamieńskiej z zebranych przez nią dowodów wynika, że zbrodni dokonuje kobieta. Tymczasem, według wysoko postawionego moskiewskiego mafioso, przynajmniej jeden z zamordowanych mężczyzn nie...

Moskwę terroryzuje psychopatyczny morderca. Uderza często, działa szybko i sprawnie, pozostawiając bezradną milicję z trupami siedmiu uduszonych mężczyzn. Ku zdumieniu prowadzącej śledztwo major Anastazji Kamieńskiej z zebranych przez nią dowodów wynika, że zbrodni dokonuje kobieta. Tymczasem, według wysoko postawionego moskiewskiego mafioso, przynajmniej jeden z zamordowanych mężczyzn nie mógł być ofiarą poszukiwanego zabójcy. Jednocześnie major Kamieńska odkrywa, że w sprawę serii morderstw zamieszany jest ktoś bardzo jej bliski. Na domiar złego do gry włącza się płatny morderca. W Męskich grach, tak jak w innych swych powieściach, rosyjska Agata Christie kreśli mroczny i realistyczny obraz współczesnej Rosji, a na tym tle − galerię żywych i niebanalnych postaci. Przede wszystkim jednak konstruuje błyskotliwą intrygę kryminalną.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (621)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2415
gwiazdka | 2015-07-07
Na półkach: Rok 2015, Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2015

Bardzo wielowątkowa zbrodnia, oczywiście potem okazuje się, że wszystko ze sobą jest już powiązane i prowadzi do jednego, w pewnej mierze przewidywalnego zakończenia. Tym razem książka pełna jest Kamieńskiej, więc nie czuję rozczarowania, czyta się przyjemnie, zaciekawienie trzyma człowieka od pierwszej do ostatniej strony. Chociaż tym razem- przyznaję- czytało mi się ciężej niż całą serię razem wziętą, a to za sprawą licznych drugoplanowych bohaterów, którzy lekko mi się mylili (chociaż z językiem rosyjskim miałam swego czasu bliski kontakt i imiona łącznie z otczestwami nie są dla mnie czarną magią). „Męskie gry" to bardzo dobry kryminał z wielowątkową splątaną intrygą i ciekawym, prawdopodobnym, choć jak wspomniałam, w miarę przewidywalnym zakończeniem. Było parę sytuacji, które wydawały mi się przejaskrawione, ale chwilami tak właśnie odbieram literaturę rosyjską, ma ona specyficzny klimacik, a klimat to wielka zaleta powieści, więc o to akurat się nie czepiam.

Trochę mnie...

książek: 1289
Edyta Zawiła | 2016-03-22
Przeczytana: 22 marca 2016

Spotkanie trzynaste z Anastazją, czyli Sherlockiem w spódnicy i Piertowką 38.Ta cześć jest szczególna dla mnie, ponieważ zżyłam się z bohaterami Aleksandry Marininy i tutaj pisarka wprowadziła wiele zmian, które wpłyną na przebieg losów ekipy śledczych, ich rodzin, życia prywatnego i zawodowego. Od początku szok to odejście Gordojewa zwanego pieszczotliwie Pączkiem i na jego miejsce przychodzi Mielnikow, którego oczywiście wszyscy nie akceptują jako szefa i jego metod pracy, zyskuje szybko ksywkę "Panisko". Loszka, mąż Nastki wyjeżdża na 3 miesiące do USA na wykłady. Matka Nastii Nadieżda Rostisławowa i ojczym martwią się o nią, znając jej upodobanie do patologicznego lenistwa, zaopatrują w jedzenie.Siedem morderstw w zaułkach, bramach, brak podejrzanych a analityczny umysł Anastazji wskazuje na sprawcę jakby dwie osoby i kobietę, i mężczyznę lub dwóch mężczyzn, przy czym jeden w damskich okryciu:)
Wielowarstwowość śledztwa komplikuje się bardzo ponieważ pojawia się sportsmenka...

książek: 651
myślnik | 2013-05-27
Na półkach: Przeczytane, Bye - bye!
Przeczytana: 2008 rok

Kobieta w męskim brutalnym świecie zbrodni.
Nieraz trzeba coś komuś udowodnić.
Własne poczucie wartości-nie do przecenienia.
Twarda kobieta;zbrodnia i grzebanie we własnym wnętrzu w poszukiwaniu potwierdzeń kim się jest.

książek: 326
Agro | 2013-02-11
Na półkach: Przeczytane

Kto zna kryminały A.Marininy ten wie że są swietne i można je czytać „ w ciemno”. Kto nie zna ..radzę poznać. Ja po każdej książce mam apetyt na więcej.. bo stylu autorki i talentu w snuciu zagadek nigdy dość. Trzyma formę od początku do końca w tej i każdej innej powieści.

książek: 644
Lily76 | 2016-09-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 września 2016

To nie jest książka na jeden dzień, nie ze względu na jakąś szczególną trudność języka, ale z uwagi na ciężki, mroczny, depresyjny klimat. Choć muszę przyznać, że w końcu pogubiłam się w intrydze, zarówno ze względu na niezdolność do zapamiętania, co, kto i kiedy, jak i specyfikę rosyjskich nazwisk (oraz fakt, że niektóre osoby używały także pseudonimów i nazwisk fałszywych).
Szkoda, że polscy wydawcy nie zdecydowali się tłumaczyć serii dalej, po kolei, bo Marinina jest autorką niezwykle płodną. Ale może nie było warto?

książek: 2177
emindflow | 2012-05-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2012

Bodaj najlepsza powieść Marininy spośród tych, które czytałem. Znów mamy do czynienia z zawiłą intrygą na szczytach władzy, której efektem jest seria zagadkowych morderstw.

książek: 582
Trinity | 2012-08-08
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 29 lipca 2012

Pogoda, słońce, wakacje i urlopy sprawiają, że mam coraz większą ochotę na kryminały. Nie na lekkie, wakacyjne opowieści, ale na coś z dreszczykiem właśnie. Z tej przyczyny sięgnęłam właśnie po książkę Marininej. Ponieważ polubiłam jej styl oraz główną bohaterkę, Anastazję Kamieńską, książka ta była dla mnie nie lada przyjemnością, a wybór na pewno był trafiony.

Tym razem Nastia próbuje rozwikłać zagadkę serii zabójstw, w których główną podejrzaną staje się… wysoka kobieta, niewykluczone, że jest to była koszykarka. Sposób zabijania bezwzględnie wskazuje na osobę wysoką, której ofiara się nie bała – ofiary bowiem są duszone w bramach swoich domów lub kamienic. Jednak to nie wszystko, ponieważ Anastazja dodatkowo musi się uporać z nowym szefem swojej sekcji, bezwzględnym człowiekiem, którego od początku nikt nie akceptuje. Bohaterka zastanawia się nawet, czy nie zmienić pracy, którą tak kocha – praca z nowym przełożonym staje się bowiem z czasem dla niej koszmarem i bliska jest...

książek: 322
Kitty | 2014-03-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 marca 2014

Kolejne spotkanie z Aleksandrą Marininą i kolejne niepowodzenie. Cóż chciałoby się rzec- "A czegóż odkrywczego spodziewać się po tej książce skoro dotychczas przeczytane nie powaliły na kolana." No właśnie czego? Główna bohaterka jak była, tak w dalszym ciągu jest bezpłciowa. Czytają ma się ochotę kopnąć ją w przysłowiowe 4 litery, żeby wzięła się w garść, a nie zrzędziła przez 4-5 stron z rzędu, jak to jej jest źle... Co do fabuły to momentami od natłoku bohaterów czytelnik zaczyna tracić rachubę kto jest kim. No i "perełka" na koniec, taka w stylu amerykańskiego kina: "All the bad guys must be punished", co w przełożeniu na Marininę oznacza, że muszą oni albo zginąć, albo zostać schwytani. Takie przewidywalne...

książek: 2177
wiejskifilozof | 2010-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 grudnia 2010

Może być , najlepsze momenty to te z panią major .

książek: 870
Jagoda30 | 2013-01-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 stycznia 2013

Obiecywałąm sobie odpoczynek od Aleksandry Marininy, ale książkę dostałam w prezencie, więc postanowiłam jednak przeczytać

Cóż kolejne "pincet" nazwisk dla jednej osoby nadal wkurza i utrudnia czytanie, jednak ksiażka sama w sobie ciekawa, intryga zawiła, książka wciąga i w zasadzie ciężko się oderwać

Owszem w książce jest mnóstwo niepotrzebnych dłużyzn, ale jakoś dałam radę ;)

Największym minusem jest postać samej Kamieńskiej. Przyzwyczaiłam się juz, ze Marinina wykreowałą postać dość specyficzną, którą w zasadzie ciężko polubić, ale w tej części już przeszła samą siebie. Anastazja jest tutaj tak irytująca, ze kilka razy miałam ochotę trzasnąć książką i więcej do niej nie wracać, jednak ciekawość co dalej zwyciężyła ;)

Ogółem daję 7 gwiazdek, bo książka dobra, jedna z lepszych w twórczości A. Marininy

zobacz kolejne z 611 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd