Do zobaczenia w zaświatach

Tłumaczenie: Joanna Polachowska
Wydawnictwo: Albatros
7,26 (171 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
19
8
51
7
47
6
32
5
7
4
1
3
3
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Au revoir la-haut
data wydania
ISBN
9788378859260
liczba stron
544
język
polski

Albert i Edward mieli szczęście, że ocaleli z wojennej zawieruchy, ale szybko zrozumieją, że jako weterani nie będą mieli łatwego życia w nowej Francji. Dla kraju o wiele cenniejsi okazują się ci, którzy zginęli, ocaleni są tylko problemem. Albert – skromny urzędnik, stracił wszystko. Edward, niegdyś wybuchowy artysta, po śmierci rodziny stał się wrakiem człowieka. Choć bezbronni i opuszczeni,...

Albert i Edward mieli szczęście, że ocaleli z wojennej zawieruchy, ale szybko zrozumieją, że jako weterani nie będą mieli łatwego życia w nowej Francji. Dla kraju o wiele cenniejsi okazują się ci, którzy zginęli, ocaleni są tylko problemem. Albert – skromny urzędnik, stracił wszystko. Edward, niegdyś wybuchowy artysta, po śmierci rodziny stał się wrakiem człowieka. Choć bezbronni i opuszczeni, postanawiają sięgnąć po zemstę – organizują akcję, która ma spowodować rozruchy w całym kraju.

Grand Prix Nagrody Goncourtów 2013, określanej często mianem „małego Nobla”

"Jedna z najbardziej wartościowych książek, do których po prostu trzeba wracać" -Pierre Assouline, La République des livres

 

źródło opisu: www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 852
Wioletta | 2016-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2016

To tragikomedia.
Mam spory problem jak z tego wybrnąć i jak ocenić, ponieważ to bardzo dobrze napisana, ale nie bardzo dobra książka, przynajmniej tak myślałam przez większość czasu jej poświęconego.

Interesujące momenty, wręcz znakomite mogę wskazać takich kilka, sam początek, rok 1918, wojna, trzech żołnierzy podczas natarcia na Wzgórze 113, jeden z nich gnida niesamowita, drugi zostaje przysypany w leju po pocisku, a trzeci (no właśnie) to już sami się przekonajcie jeśli mimo wszystko postanowicie przeczytać, do czego ostatecznie zachęcam.
Wojna szybko się kończy i nastaje rzeczywistość, która często okazuje się cięższa niż sama wojna. Każdy z bohaterów kręci interes i każdy robi to na swój sposób, ale żaden z nich nie jest moralny. Pozostaje też piętno wojny, jest morfina, jest głowa konia, są maski.
Nad wyraz interesujące były dla mnie również rozmowy, Pericourta z gnidą, na którą godzi się ojciec na prośbę córki, kolejna Madeleine z gnidą w kluczowym momencie, są też i kolejne, takie smaczki. Najciekawsze zatem dla mnie postacie to pan Pericourt i oczywiście gnida, a najbardziej ciekawiły mnie wbrew pozorom rozdziały właśnie z tym ostatnim, gdyż coś się działo. I pytanie, jak się to wszystko zakończy dla każdego z bohaterów, na to czekałam.
Książka z bardzo dobrym szkieletem i klimatem Paryża ówczesnych lat oraz wielkiej klasy skonstruowaną intrygą, jednak niezwykle drobiazgowa, za skrupulatna, z dużymi fragmentami powodującymi moje znużenie i przemęczenie. Postać np. urzędnika, po co tyle się w niej zagłębiać, gdzie potem okazuje się, że powód był i to znaczący, a urzędnik... no warto go poznać. Stąd te wszystkie moje dylematy, gdyż mi się nie podobało i jednocześnie podobało bardzo. Przez 80% lektury dawałam jej dlatego właśnie między 4 a 5 gwiazdek, ale potem było już tylko znakomicie, dlatego ostatecznie wystawiam 6 jednocześnie zgadzając się z wyższymi notami.

Dodam na koniec, w opisie książki mamy "Edward, niegdyś wybuchowy artysta, po śmierci rodziny stał się wrakiem człowieka." TO BZDURA, absolutnie nie jest to prawdą.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Koniec śmierci

Tą część serii można podsumować jednym zdaniem: "Autor odleciał". Przedstawił mnóstwo teorii. Jedne bardziej realistyczne, a inne "z ko...

zgłoś błąd zgłoś błąd