Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Polacy na Kremlu 1612

Wydawnictwo: Bellona
6,38 (13 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
3
6
6
5
0
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788311131811
liczba stron
280
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
Pio

Zajęcie Moskwy przez wojska polsko-litewskie w październiku 1612 r. było wynikiem układu hetmana koronnego Stanisława Żółkiewskiego z bojarami moskiewskimi, w myśl którego wszystkie stany Państwa Moskiewskiego obrały carem królewicza Władysława. Najważniejszym gwarantem wypełnienia postanowień umowy miały być oddziały Rzeczpospolitej stanowiące garnizon moskiewski. Jego sprawne funkcjonowanie...

Zajęcie Moskwy przez wojska polsko-litewskie w październiku 1612 r. było wynikiem układu hetmana koronnego Stanisława Żółkiewskiego z bojarami moskiewskimi, w myśl którego wszystkie stany Państwa Moskiewskiego obrały carem królewicza Władysława. Najważniejszym gwarantem wypełnienia postanowień umowy miały być oddziały Rzeczpospolitej stanowiące garnizon moskiewski. Jego sprawne funkcjonowanie uzależnione było od dostaw posiłków z zewnątrz. Na przełomie sierpnia i września 1612 r. hetman litewski Jan Karol Chodkiewicz podjął próbę dostarczenia żywności garnizonowi. Próba ta się nie powiodła. Po odstąpieniu hetmana od murów kremlowskich sytuacja garnizonu stała się niezwykle trudna. Głód doprowadził do aktów kanibalizmu i upadku dyscypliny. Na początku listopada oddziały polsko-litewskie, broniące Kremla dwa lata, skapitulowały.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 479
Antoniuss | 2016-04-05
Przeczytana: 05 kwietnia 2016

Historia pobytu polskich oddziałów na Kremlu budzi ogromne emocje, zarówno w Polsce jak i w Rosji. Dla Rosjan zdobycie Kremla jest jednym z najwznioślejszych momentów w historii, kiedy szlachta, prosty lud i Kozacy zebrali siły aby solidarnie stawić czoła najeźdźcy. Kapitulacja twierdzy 7 października 1612 roku kończy okres ,,Wielkiej smuty" i rozpoczyna powstawanie imperium rosyjskiego - i rosyjskiej tożsamości narodowej. Również dla Polaków jest to wzniosły moment, gdyż po latach zaborów okupacja stolicy Rosji kojarzona jest z zenitem potęgi naszego kraju. Tymczasem ,,Polacy na Kremlu" jest to opowieść... o straconych szansach i wielkiej tragedii, o czym rzadko się wspomina. Tragedii zarówno dla mieszkańców miasta, w trakcie pożaru którego (wywołanego przez polskich żołnierzy) śmierć ponieść mogło nawet 60 tysięcy osób. Tragedii dla państwa polsko-litewskiego, gdyż wskutek niezrozumienia rosyjskiej mentalności i nadmiernych ambicji zmarnowano szansę na ostateczne zakończenie polsko-moskiewskich konfliktów, które w przyszłości miały doprowadzić Rzeczpospolitą do upadku. I wreszcie tragedii dla garnizonu miasta, w większości weteranów wielkiego zwycięstwa pod Kłuszynem, którzy przez wiele miesięcy znosili trudy oblężenia, aż: ,,że pan sługi, sługa pana, towarzysz towarzysza nie był bezpieczen, jawnie ludzie na rzezią brano, zabijano, w sztuki rąbano, pieczono, warzono, na rożnach obracano, żadna cząstka ciała darmo nie uszła, ustąpiła wnet przyrodzona miłość, a ociec dzieci swe, wzajem synowie rodziców na pokarm zabijali - kto dłuższy, tym lepszy". Gdy garnizon poddał się, większość żołnierzy wymordowano. Do Polski nie wróciło nawet kilkuset z niegdyś ponad 5000 armii. Książka Tomasza Bohuna opowiada o tych wydarzeniach bardzo szczegółowo, a dramatyzmu dodają bardzo licznie wstawiane cytaty z diariuszy i pamiętników uczestników walk. Bardzo dokładnie przedstawione zostało tło konfliktu i pobyt Polaków w Moskwie, podobnie jak samo miasto. Brakowało mi jednak jego szkicu, gdyż w książce są jedynie plany Kremla i Kitajgorodu, a miasto zostało przedstawione w sposób bardzo ogólny (w dodatku, szkice te umieszczono w środku książki, przez co w trakcie lektury trzeba ich szukać), przez co trudno umiejscowić dużą cześć wymienionych w tekście obiektów. To spora wada. Męczył mnie również strasznie długi wstęp, gdyż walki o miasto zaczynają się po ponad stu stronach tekstu. Siły polskie biorące udział w kampanii zostały wymienione bardzo dokładnie (co do chorągwi!), gorzej prezentuje się opis strony moskiewskiej. Nie ma się jednak co temu dziwić, gdyż oddziały pospolitego ruszenia były niezwykle różnorodne i pewnie sami dowódcy nie wiedzieli czego się spodziewać po swoich podwładnych. Ze spraw technicznych, nie podobała mi się niezbyt zręczna transkrypcja niektórych nazw rosyjskich (Kitajgród, Zamoskworieczie). Te nieliczne, chociaż irytujące wady nie mogą jednak zmienić faktu, że to bardzo dobra książka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cienie

Książka jest moją własnością i się bardzo cieszę.Bo Wojciech Chmielarz przedstawił bardzo dobrą historię. Akcja od razu jest super,zabójstwo dwóch kob...

zgłoś błąd zgłoś błąd