Piaskun

Tłumaczenie: Marta Rey-Radlińska
Cykl: Joona Linna (tom 4) | Seria: Ze Strachem
Wydawnictwo: Czarne
7,63 (454 ocen i 66 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
77
8
143
7
136
6
34
5
13
4
7
3
6
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sandmannen
data wydania
ISBN
9788375368338
liczba stron
504
słowa kluczowe
literatura szwedzka
język
polski
dodał
Mateusz

Pewnej zimowej nocy na moście kolejowym niedaleko Sztokholmu maszynista zauważa przy torach broczącego krwią człowieka. Ranny trafia do szpitala z rzadkim w tych okolicach ciężkim zakażeniem bakteryjnym, tak zwaną chorobą legionistów. Zaskoczenie jest jeszcze większe, kiedy okazuje się, że ten człowiek od siedmiu lat widnieje w rejestrze zmarłych. Wszystko wskazuje na to, że jest jedną z wielu...

Pewnej zimowej nocy na moście kolejowym niedaleko Sztokholmu maszynista zauważa przy torach broczącego krwią człowieka. Ranny trafia do szpitala z rzadkim w tych okolicach ciężkim zakażeniem bakteryjnym, tak zwaną chorobą legionistów. Zaskoczenie jest jeszcze większe, kiedy okazuje się, że ten człowiek od siedmiu lat widnieje w rejestrze zmarłych. Wszystko wskazuje na to, że jest jedną z wielu nieodkrytych ofiar seryjnego mordercy Jurka Waltera. Ale jakim cudem odnalazł się po tylu latach, skoro jego niedoszły morderca od dawna odsiaduje wyrok? I kim jest tajemniczy Piaskun, który usypia dzieci i przetrzymuje je w ciemnościach?
Szwedzki duet po raz kolejny wykonał niesamowitą robotę – ta książka nie pozwoli Wam zasnąć.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2014

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1146
BasiaK | 2018-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2018

Generalnie jest to książka, od której bardzo ciężko jest się oderwać (przyznaję, że mi się to nie udało). Akcja z początku powolna, potem nabiera tempa, by w końcówce pędzić z szybkością wodospadu. Makabra goni makabrę, szczególnie pewnie utknie mi w pamięci tajne zadanie policjantki w zakładzie psychiatrycznym dla "bestii". W sumie dla fanów kryminałów i thrillerów lektura znakomita. Lekko mnie tylko zirytował tytuł - bajkę skądinąd znam i w moich uszach "Piaskowy Dziadek" brzmi o niebo lepiej od paskudnego "Piaskuna". A drugi zgrzyt nastąpił jakieś 20-30 od końca powieści, gdy byłam już pewna, że skoro zagadka rozwiązana, to nic więcej się już nie zdarzy, gdy wtem bęc! i mamy cliffhanger w stylu Mroza. Czyli trzeba postarać się o kolejny odcinek serii, by przekonać się, co właściwie będzie działo się dalej z sympatycznym Jooną...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Papierowe miasta

Jak każda książka Greena wciąga od samego początku, pisana typowym dla autora, wyjatkowym w swoim rodzaju językiem. Jest to jedna z niewielu pozyc...

zgłoś błąd zgłoś błąd