Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Herbata z jaśminem

Seria: Seria z kropką
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,82 (296 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
28
9
22
8
49
7
76
6
64
5
26
4
14
3
15
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310127402
liczba stron
384
słowa kluczowe
dojrzewanie, młodość
język
polski
dodał
geokuba

Rodzinie Martyny daleko do ideału. Dziewczyna nie znajduje w niej oparcia i z zazdrością obserwuje nowych sąsiadów, tak radosnych i szczęśliwych. Ona nie może liczyć na zbyt wiele rodzicielskiej miłości, dlatego akceptacji i ciepła szuka w kontaktach z obcymi. Jednak nieufność oraz wrodzony pesymizm utrudniają jej tworzenie bliższych więzi, nawet z ludźmi, na których jej zależy… Czy komuś...

Rodzinie Martyny daleko do ideału. Dziewczyna nie znajduje w niej oparcia i z zazdrością obserwuje nowych sąsiadów, tak radosnych i szczęśliwych. Ona nie może liczyć na zbyt wiele rodzicielskiej miłości, dlatego akceptacji i ciepła szuka w kontaktach z obcymi. Jednak nieufność oraz wrodzony pesymizm utrudniają jej tworzenie bliższych więzi, nawet z ludźmi, na których jej zależy…

Czy komuś wreszcie uda się dotrzeć do serca dziewczyny i nauczyć ją optymizmu? A może nawet ofiarować miłość i zapewnić poczucie bezpieczeństwa, o których tak marzy?

Agnieszka Gil opowiada o dojrzewaniu, trudnej sztuce radzenia sobie z własnymi uczuciami oraz umiejętności dostrzegania jasnych stron w życiu.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2014

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 604
Plichcia | 2014-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2014

Martyna zwana przez wszystkich Kurą jest nastolatką zdecydowanie nietypową. Zapewne chciałaby być jak inne dziewczyny w jej wieku, mieć przytulny dom i fajnych rodziców. Zamiast tego w większości dba sama o siebie, mieszka w w ruderze z alkoholikiem ojcem i jego drugą żoną. A najbardziej boli to, że kiedyś za życia mamy miała to wszystko o czym marzyła - potem wypadek i wódka sprawiły, że jej życie to pasmo smutku i nieszczęścia.

Ponieważ Kura nie może w żaden sposób zmienić sytuacji stara się jakoś do niej dostosować i w tym wszystkim nie zagubić siebie - nastolatki. Buntuje się na zastaną rzeczywistość i manifestuje to czarnym kolorem - we włosach, w ubraniach i makijażu. Chce... no właśnie tak czarne ma życie, że chyba sama nie bardzo wie czego chce. Oprócz miłości, tego pragną wszyscy.

Czytelnik może towarzyszyć Martynie w jej codzienności, w szkolnych zmaganiach, w próbie znalezienia sobie kogoś, a wszystko wplecione jest we wrocławskie realia. Pojawiają się przebłyski pozwalające mieć nadzieję, że coś się tej biednej dziewczynie w końcu odmieni i ja przyznam trzymałam się tego kurczowo. W przeciwnym wypadku ta książka łamie serce i wpuszcza do wnętrza nieopisane pokłady smutku.

Arcysmutną historię stworzyła Agnieszka Gil - zakochana bez pamięci we Wrocławiu pisarka. Pisze dla dzieci i młodzieży i chyba do tej ostatniej grupy przeczytana przeze mnie pozycja mogłaby się zaliczać. Jest osobą działającą bardzo aktywnie na rzecz spotkań najmłodszych w bibliotekach i zdecydowanie swoim pozytywnym nastawieniem zaraża młode pokolenie pasją do czytania.

Zastanawia mnie jednak skąd pomysł na tak przejmująco smutną książkę... Z każdą stroną zapadałam się w smutku i nadzieja, że coś zmieni się w życiu głównej bohaterki na lepsze bledła z kolejnymi przeczytanymi zdaniami. Zdecydowanie nie jest to lektura dla osób, które chcą się zrelaksować. Jednak uważam, że i takie historie są potrzebne. Przecież nie zawsze wszystko układa się nam tak jakbyśmy chcieli, a chęć walki o lepsze jutro i brak zgody na otaczający okrutny świat jest zdecydowanie na plus.
W końcu światełko w tunelu się pokazuje, ale droga do szczęśliwego życia jeszcze daleka i pełna niespodzianek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak powietrze

Zazwyczaj tak nie robię, ale ta książka ma dla mnie jako czytelniczki widoczne wady i zalety... Wady: <wybaczcie, ale muszę to napisać, bo razi mni...

zgłoś błąd zgłoś błąd