Moi Rodzice

Wydawnictwo: The Facto
6,69 (103 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
7
8
12
7
35
6
23
5
15
4
4
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361808411
liczba stron
288
język
polski
dodała
Marta

 

źródło okładki: http://thefacto.webs.mserwis.pl/

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5439

Miałam cudownych rodziców

21 maja na półki księgarń trafiła książka Marty Kaczyńskiej, o której głośno zrobiło się już w chwili pojawienia się jej w zapowiedziach wydawniczych. Mocno brzmiały głosy, iż publikacja jest swoistym elementem kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Niektóre tabloidy donosiły, iż pojawiały się próby przesunięcia premiery książki. Głośno mówiono, że to książka z dużą dawką polityki. Osobiście odebrałam ją jednak zdecydowanie inaczej. Owszem, w tle książki jest polityka, to naturalne, skoro jej bohater był politykiem. Jest to jednak piękna opowieść kochającej córki o wspaniałych rodzicach.

„Moi rodzice” to wywiad-rzeka, to zapis wielu pytań Doroty Łosiewicz i odpowiedzi Marty Kaczyńskiej. Jakie tematy są poruszone w książce? Moim zdaniem zwyczajne. Takie, które mogłaby poruszyć każda córka. Kaczyńska opowiada o zwyczajnej codzienności i doniosłych wydarzeniach z rodzinnego życia. Opowieść rozpoczyna się od momentu poznania się Marii i Lecha. To była wyjątkowa para, którą aż po grób łączyło niezwykle mocne i prawdziwe uczucie. Ich miłość, szacunek i przyjaźń kwitła wiele lat. Śmiało można powiedzieć, że taka relacja to dziś rzadkość. Wielu popatrzy na nią z zazdrością, wielu wyśmieje, wielu będzie marzyło, by znaleźć tak dopasowaną drugą połowę. Państwo Kaczyńscy byli dla siebie najlepszymi przyjaciółmi. Łączyło ich bardzo wiele, mieli wspólne cele, marzenia i ideały. Wspaniale umieli swoją postawą promować wartości, o których dziś świat mało pamięta, które...

21 maja na półki księgarń trafiła książka Marty Kaczyńskiej, o której głośno zrobiło się już w chwili pojawienia się jej w zapowiedziach wydawniczych. Mocno brzmiały głosy, iż publikacja jest swoistym elementem kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Niektóre tabloidy donosiły, iż pojawiały się próby przesunięcia premiery książki. Głośno mówiono, że to książka z dużą dawką polityki. Osobiście odebrałam ją jednak zdecydowanie inaczej. Owszem, w tle książki jest polityka, to naturalne, skoro jej bohater był politykiem. Jest to jednak piękna opowieść kochającej córki o wspaniałych rodzicach.

„Moi rodzice” to wywiad-rzeka, to zapis wielu pytań Doroty Łosiewicz i odpowiedzi Marty Kaczyńskiej. Jakie tematy są poruszone w książce? Moim zdaniem zwyczajne. Takie, które mogłaby poruszyć każda córka. Kaczyńska opowiada o zwyczajnej codzienności i doniosłych wydarzeniach z rodzinnego życia. Opowieść rozpoczyna się od momentu poznania się Marii i Lecha. To była wyjątkowa para, którą aż po grób łączyło niezwykle mocne i prawdziwe uczucie. Ich miłość, szacunek i przyjaźń kwitła wiele lat. Śmiało można powiedzieć, że taka relacja to dziś rzadkość. Wielu popatrzy na nią z zazdrością, wielu wyśmieje, wielu będzie marzyło, by znaleźć tak dopasowaną drugą połowę. Państwo Kaczyńscy byli dla siebie najlepszymi przyjaciółmi. Łączyło ich bardzo wiele, mieli wspólne cele, marzenia i ideały. Wspaniale umieli swoją postawą promować wartości, o których dziś świat mało pamięta, które lekceważy, z których drwi. Ich wspólne dni we wspomnieniach córki były takie, jak życie – lepsze i gorsze, łatwiejsze i niezwykle trudne, szczęśliwe i bolesne. Jednak mimo zmieniającego się świata, rzeczywistości i mentalności społecznej, oni szli swoim torem, ręka w rękę, ceniąc to, co sami wybrali, a nie to, co było lansowane. Lech Kaczyński w opowieści swojej jedynaczki to czuły tata, dziadek, światły i przewidujący polityk, patriota, człowiek uczciwy i odpowiedzialny. Pani Maria to kobieta inteligentna, ciepła, perfekcyjne dbająca o domowe ognisko, tolerancyjna i wyrozumiała mama.

Książka nakreśla zdecydowanie inny portret pary prezydenckiej niż tabloidy i kolorowa prasa. Marcie Kaczyńskiej bowiem chodziło o pokazanie prawdziwego oblicza jej rodziców, o sprostowanie wielu plotek i pomówień, jakich nie szczędzono im zwłaszcza w okresie prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Opowieść Marty Kaczyńskiej wydaje się bardzo szczera i prawdziwa. Nie ma w niej omijania trudnych tematów. Są sekrety z rodzinnego życia, jej osobiste grzeszki młodości.

Tę publikację czytałam ze wzruszeniem i ogromnym szacunkiem do pani Marty. Uważam, że doskonale wypełniła swoją misję. Dla mnie ta książka nie ma w żadnym względzie politycznego podtekstu. Nie jest kryptoreklamą żadnej partii i nie odnalazłam w niej absolutnie żadnych sloganów wyborczych. Jest wspomnieniem burzliwego dla Polski okresu przemian ustrojowo-gospodarczych, w których czasie toczyło się rodzinne życie. Sentymentalna opowieść o rodzinie Kaczyńskich jest według mnie ciekawą propozycją wydawniczą. Przypuszczam, że wielu jej czytelników inaczej popatrzy na prezydenturę prezesa NIK-u, na łączące małżonków relacje. Zachęcam do lektury i zaznaczam, że to książka niezwykle ciepła, pełna wspomnień i uczuć.

Przeczytanie dostarczyło mi emocji i wzruszeń. Do obejrzenia znajdziecie wiele zdjęć z rodzinnego archiwum Marty Kaczyńskiej, jej opinię na temat wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku oraz oceny polityków, którzy zajmowali lub zajmują ważne stanowiska w państwie. Zaczynając lekturę, miejcie na uwadze, że tę opowieść zdominują jednak przede wszystkim wątki osobiste.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (155)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 444
Moniś | 2014-06-05
Na półkach: Przeczytane

Napiszę tak...dawno temu byłam sceptycznie nastawiona do polityki prowadzonej przez Lecha Kaczyńskiego. Wręcz wstydziłam się go czasami. Wynikało to za pewne z mojej niedojrzałości politycznej i niewiedzy na temat mechanizmów rządzących w polityce, ale przede wszystkim z manipulacji medialnych, które przedstawiały LK zawsze w złym świetle. Po skończeniu studiów, poznaniu polityki od wewnątrz i związaniu się w życiu zawodowym (zupełnie przypadkowo) z ludźmi i instytucjami, które są bliskie idei polityki LK zrozumiałam jedno - nie ma dzisiaj takiego polityka i pewnie długo nie będzie jak LK. Polityka, który był państwowcem, dla którego ważne było dobro Polski a przede wszystkim pamięć o naszej tragicznej historii, patrioty w 100%...Jestem osobą młodą i jak mówię komuś nieznajomemu, że popieram te idee oraz te które są po prawej stronie naszej sceny politycznej nie zawsze jestem zrozumiana a wręcz wyśmiana. Książka Marty Kaczyńskiej pokazuje parę prezydencką takimi jakimi byli na...

książek: 1645
Roman Dłużniewski | 2016-11-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 listopada 2016

Marta Kaczyńska tak ładnie, z serca, tak ciepło mówi o Mamie i Tacie. Książka bardzo mi bliska.

książek: 313
Bartosz | 2018-04-15
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 15 kwietnia 2018

Myślę, że pani Marta poprzez tę książkę chciała postawić literacki pomnik na cześć swoich rodziców. Nie wiem dokładnie jacy oni byli, gdy zginęli osiem lat temu, jeszcze nie interesowałem się polityką. Dziś nie zgodziłbym się, iż PIS trzyma się ściśle programu śp. Lecha Kaczyńskiego.

Prezydent był strażnikiem historii, jak sam mówił, trzeba mieć szacunek do przeszłości, by być godnym teraźniejszości i przyszłości. Dziś jego politycy wszystko niszczą, i starają się całą historię napisać na nowo oraz nie zajmują się niczym pożytecznym. Na to wygląda, że śmierć jednego człowieka, pozbawiła resztę rozumu.

Jako człowiek kochający ojciec, mąż. Godny naśladowania. Szacunek za inicjatywę powstania Muzeum Powstania Warszawskiego, za działalność w Solidarności.

Mam jednak wrażenie, jakby autorka zamierzała wybielić przede wszystkim Jarosława Kaczyńskiego. Jak wiadomo wielu osobom, on nie jest uczciwym politykiem.

Przeczytać warto. Jeśli chodzi o Marię Kaczyńską. Wielka kobieta,...

książek: 749
Mcdulka | 2014-07-08
Przeczytana: 08 lipca 2014

ksiazka o tragicznie zmarlej parze prezydenckiej to przede wszystkim ksiazka o rodzicach, o cieplych, kochajacych sie ludziach.

oczywiscie nie brak tu czesci politycznej, ale... no wlasnie... ale... kazdy z nas ma swoje poglady na sprawy spoleczne, polityczne etc. tylko w jaki sposob sie one wyksztalcily i nadal sa ksztaltowane? to jest wlasie pytanie, ktore zadawalam sobie czesto w czasie lektury tej ksiazki. moze wlasnie dlatego warto przeczytac ta lekture, zeby sobie uswiadomic na czym bazuje sie nasza wiedza, szczegolnie ta o historii wspolczesnej i sprawach biezacych.

książek: 227
Mi_ | 2014-07-11
Na półkach: Przeczytane

Bardzo ciekawa, odsłaniająca prywatne życie p. Kaczyńskich. Ujęła mnie szczególnie relacja jaka łączyła to małżeństwo: opierająca się na miłości, cieple, wzajemnej trosce i zrozumieniu.

książek: 412
pasjonatka | 2017-03-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2017

Maria i Lech Kaczyńscy, mieli swoich zwolenników ale też i wielu przeciwników. Byli krytykowani, wyśmiewani ale też i doceniani, szanowani. Wiele emocji krążyło wokół nich i na pewno nie łatwo było żyć na takiej huśtawce, bo poza tym, że byli parą prezydencką, byli przede wszystkim ludźmi i właśnie Marta Kaczyńska, ich jedyna córka w swych wspomnieniach przedstawia ich głównie jako osoby, które mają uczucia, które mają zmartwienia, troski, swoje mniejsze czy większe radości. Osoby o dobrych sercach, co zresztą widać też na dołączonych zdjęciach. Chwile spędzone z tą książką nie są chwilami straconymi.

książek: 49
sonriente | 2014-09-09
Na półkach: Przeczytane

Ciekawa i wzruszająca relacjaMarty Kaczyńskiej o tragicznie zmarłej parze prezydenckiej, ale przede wszystkim o kochających rodzicach. Marta otwiera przed czytelnikiem drzwi do swojego rodzinnego domu, w którym nigdy nie brakowało ciepła, miłości i prawdy.

książek: 136
CORO | 2015-04-28
Na półkach: Przeczytane

Uważam, że Marta Kazyńska napisała piękną książkę o swoich rodzicach. Pisze o nich bardzo ciepło, jako kochająca córka. Bardzo pozytywnie ocenia działalność polityczną, społeczną i prawniczą swojego ojca.

książek: 48
Łukasz | 2014-06-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 czerwca 2014

Dla wszystkich przeciwników - warto przeczytać, chociaż krótka.

książek: 498
Nefra-Nafteta | 2016-09-22
Na półkach: Przeczytane, Kundelek, 2016
Przeczytana: wrzesień 2016

Pięknie ukazane manipulacje telewizji w kreowaniu rzeczywistości dotyczącej pary prezydenckiej i samego Kaczyńskiego. Z ciekawości sprawdzałam każdą informację, która różniła się od tych, które "wklepano" nam przez media - niestety na niekorzyść mediów. To jakie bagno z mózgów nam robią, kłamiąc w żywe oczy to jakaś tragedia.
Jak człowiek zacznie się interesować postacią Kaczyńskiego i czytać coś innego niż Wprost, oglądać coś innego niż TVN, to dopiero wtedy dostrzega jak jest manipuloiwany i okłamywany w żywe oczy.

zobacz kolejne z 145 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd