Mgły nad portem w Barcelonie

Wydawnictwo: Bellona
4,76 (21 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
2
6
3
5
10
4
2
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788311132832
liczba stron
304
słowa kluczowe
Historia, Barcelona, przygoda, sensacja
kategoria
przygodowa
język
polski
dodała
Bożena

Wielowarstwowa powieść dla miłośników historii. Akcja toczy się w późnośredniowiecznej Barcelonie, w przełomowych dla niej czasach poprzedzających epokę Wielkich Odkryć Geograficznych. Pełno w niej przygody i sensacji, jest też śmiały wątek miłosny. Xulio Ricardo Trigo dołożył starań, żeby opisać perypetie bohaterów, które pozwolą poznać atmosferę i zgłębić tajniki ogromnego przedsięwzięcia...

Wielowarstwowa powieść dla miłośników historii. Akcja toczy się w późnośredniowiecznej Barcelonie, w przełomowych dla niej czasach poprzedzających epokę Wielkich Odkryć Geograficznych. Pełno w niej przygody i sensacji, jest też śmiały wątek miłosny.

Xulio Ricardo Trigo dołożył starań, żeby opisać perypetie bohaterów, które pozwolą poznać atmosferę i zgłębić tajniki ogromnego przedsięwzięcia budowlanego i logistycznego, jakim była budowa barcelońskiego portu.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=fut&bid=7181&page=0

źródło okładki: http://ksiegarnia.bellona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (92)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3128
wiejskifilozof | 2016-06-23
Na półkach: Przeczytane

Kiedyś Barcelona,była zwykłym miastem.Bez potęgi kolonialnej.
O tym właśnie,ta książka.Która mnie średnio zachwyciła,mimo że pomysł był dobry,bo i ludzie ciekawi.
Kupcy,pewna ukrywająca się dziewczyna.
Inkwizytor,owszem daje to mieszankę fajnej przygody.
Lecz zabrakło,tu napięcia.
Czytając książkę,jakoś nie mogłem myślami przenieść się w tamte średniowieczne czasy.

Może,zabrakło mi wyobraźni,a może to winna autora.Że nie umiał,mnie wprowadzić,w dobry stan przy czytaniu.
W każdym razie,ja jakoś zachwycony nie jestem.

książek: 3277
Anna | 2016-11-05
Przeczytana: 05 listopada 2016

Po krótkiej "zajawce" na okładce książki spodziewałam się jakiejś fascynującej historii, pokazującej budowę portu w Barcelonie pod koniec XV wieku. Hiszpania znajdowała się wówczas w kryzysie gospodarczym i budowa portu była konieczna, aby dorównać gospodarczo innym miastom i państwom basenu Morza Śródziemnego. Był to równocześnie czas poprzedzający epokę wielkich odkryć geograficznych, które pozwalały na podbój świata.

Wiązałam z tą książką spore oczekiwania, a otrzymałam zlepek różnych, aczkolwiek powiązanych ze sobą wątków, które nadały powieści pewnego rodzaju chaos. Powieść pokazuje nam realia średniowiecznej Katalonii, uzmysławia jak ogromne znaczenie miało wybudowanie portu i jakim kołem zamachowym stał się on dla rozwoju miasta i całego regionu, ale ten wątek staje się, w miarę ubywania powieści, mocno marginalny. Poznajemy też mroczne oblicze średniowiecznego Kościoła, który wstrzymywał rozwój postępu, umieszczając na indeksie pisma starożytnych uczonych, bądź...

książek: 1000
Beatriz_Aguilar | 2017-06-25
Przeczytana: 05 czerwca 2017

Nawet Barcelona w tytule nie uczyni powieści Ricardo Trigo powieścią bardzo dobrą... Wielka szkoda i naprawdę z ciężkim sercem przyznaję tej książce niską, jak na mnie i na moją barcelońską półkę, ocenę. Szkoda tym bardziej, bo fabuła ma potencjał i naprawdę mogłaby stać się pasjonującą historią nawet na miarę tej z "Katedry w Barcelonie" Falconesa. Niestety warsztat literacki Falconesa i Ricardo Trigo są jak niebo i ziemia...

Powieści Ricardo Trigo zabrakło rozmachu, zwrotów akcji, aury tajemniczości oraz punktu kulminacyjnego, który zwieńczyłby losy głównych bohaterów: Marcela i Teresy. Wątki, które początkowo zapowiadają się interesująco, rozwijają się powoli i właściwie kończą się nijako. Z kolejnymi rozdziałami wręcz potęgowało się we mnie wrażenie, że autor do końca nie miał pomysłu na poprowadzenie i rozwiązanie losów głównych postaci. To, co jednak najbardziej mnie irytowało i wręcz zabijało całą tajemniczość i napięcie w powieści, to łopatologiczność dialogów i opisów....

książek: 172
Aleksandra | 2016-10-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 października 2016

Książkę czyta się całkiem dobrze, nie ma dłużyzn czy zagmatwanych wątków. Niestety sama historia, mimo że zapowiada się ciekawie, to w trakcie traci rozpęd (mam wrażenie, że również cel) i na końcu wychodzi mocno nijaka. Pojawia się wątek intrygi i tajemnicy, wątek miłosny i obyczajowy, trochę historii, ale niestety zabrakło solidnego spoiwa - "tego czegoś" ;). Można przeczytać, nie jest to jakaś wielka strata czasu, ale jak ktoś ma na liście inne lektury, to nie namawiam na "Mgły nad portem w Barcelonie".

książek: 78
bettysolo | 2018-06-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 czerwca 2018

Książkę czyta się całkiem dobrze choć brakuje jej lekkości i polotu

Już widząc tytuł z mgłą jakoś podświadomie oczekiwałam czegoś po wpół przygodowego na wpół tajemniczego

Przygoda może i nawet i była ale jakaś taka płaska i nijaka

A mogła to naprawde ciekawa opowieść bo potencjał jest

Tylko gdzieś po drodze rozmyty i zagubiony

Bohaterowie tez początkowo wzbudzający sympatię pod koniec ksiązki stają się po prostu nudni

Trochę szkoda zmarnowanego tematu dlatego przeczytać można w ciepły letni wieczór a potem odłożyć na półkę i zapomnieć

książek: 1054
Iris | 2017-05-03
Przeczytana: 03 maja 2017

Kilka lat temu czytałam wspaniałą, a nawet Wspaniałą, książkę o ogromnym przedsięwzięciu budowlanym w Barcelonie – Katedra w Barcelonie, Ildefonso Falcones. Kiedy tylko przeczytałam opis z tyłu książki i wzmiankę o budowie portu właśnie w tym mieście, w okresie późnego średniowiecza, spodziewałam się tak samo rozbudowanej fabuły, wartkiej akcji i ciekawych bohaterów. A i opis na okładce właśnie tak treść książki reklamował.

Bardzo srodze się zawiodłam. Nie owijając w bawełnę, Mgły nad portem w Barcelonie były nudne jak przysłowiowe flaki z olejem. Budowa portu? Miała być głównym wątkiem, a napisano o niej po prostu szczątkowo. I to nic nowego, nic odkrywczego. Ot po prostu – przyjechał architekt, zatrudnił robotników, i ciągnął kasę na budowę, której efekty niszczyła każda większa burza.

Miała być przygoda i sensacja, a był jeden chory na serce chłopak, który nie potrafił wymyślić własnego marzenia, tylko podłączył się pod pragnienia kartografa, a później przez resztę książki...

książek: 395
Marika369 | 2018-05-21
Przeczytana: 21 maja 2018

Nie skończyłam czytać

książek: 419
Dariusz_1456 | 2018-06-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 czerwca 2018
książek: 182
Dagmara-84 | 2018-05-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2017
książek: 1252
AngelFire | 2018-04-19
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 sierpnia 2018
zobacz kolejne z 82 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd