Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kallias, czyli o pięknie

Tłumaczenie: Kinga Kaśkiewicz
Seria: Biblioteka filozofów
Wydawnictwo: Hachette
6,11 (9 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
2
6
3
5
0
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kallias oder über die Schönheit - Fragment aus dem Briefwechsel zwischen Schiller und Körner.
data wydania
ISBN
9788375752229
liczba stron
261
słowa kluczowe
estetyka, listy
kategoria
filozofia i etyka
język
polski
dodał
Daniel

Tom zawiera zbiór estetycznych rozpraw Fryderyka Schillera w większości niepublikowanych dotąd w języku polskim (wyjątek stanowi fragment jednego z Listów o pięknie). Zasadnicze rozważania nad pięknem zawarte zostały w korespondencji wymienionej zimą i wiosną 1793 pomiędzy Schillerem a jego przyjacielem i miłośnikiem filozofii Kanta - Körnerem. Listy te, nieopublikowane za życia ich autorów,...

Tom zawiera zbiór estetycznych rozpraw Fryderyka Schillera w większości niepublikowanych dotąd w języku polskim (wyjątek stanowi fragment jednego z Listów o pięknie). Zasadnicze rozważania nad pięknem zawarte zostały w korespondencji wymienionej zimą i wiosną 1793 pomiędzy Schillerem a jego przyjacielem i miłośnikiem filozofii Kanta - Körnerem. Listy te, nieopublikowane za życia ich autorów, wydzielone i nazwane przez późniejszych niemieckich wydawców Kallias-Briefe (Listy Kalliasa) stanowią trzon estetycznych rozważań Schillera nad Krytyką władzy sądzenia I. Kanta, ale przede wszystkim stanowią próbę nowatorskiej interpretacji estetycznej myśli królewieckiego filozofa, która zaowocowała definicją "piękna jako wolności w zjawisku". Pozostałe eseje i notatki do wykładów z estetyki stanowią dopełnienie schillerowskiej koncepcji piękna.

 

źródło opisu: Hachette, 2010

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1340
goskrzys | 2016-01-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 stycznia 2016

Muszę przyznać, że lektura tej książki była dla mnie męczarnią. Rozpisywanie się na ponad 200 stronach o pojęciach takich, jak piękno, moralność, dobro, wolność, rozum – odmienianie tych pojęć we wszystkich przypadkach, powtarzanie tych samych myśli, z zastosowaniem jedynie odmiennych gier słownych – tego się na spokojnie po prostu nie da czytać… Rozumiem filozofowanie, rozumiem gdybanie na temat niepojętego, rozumiem myślowe gierki i zagadki. Ale w tym przypadku miałam wrażenie zwykłego lania wody, ubierania w inteligentną formę zagadnień, które można opisać znacznie zwięźlej, sensowniej i bardziej rzeczowo…

Jeśli ktoś rzeczywiście jest zainteresowany poglądami Schillera na zagadnienia estetyczne – szczerze odsyłam do artykułów pani Kaśkiewicz (w tym także do świetnego wprowadzenia, którym otwiera się cykl omawianych rozważań Schillera). W jej tekstach znaleźć można dużo jaśniej sformułowane poglądy Schillera – rzetelnie, bez zbędnej paplaniny, bez długaśnych sentencji, w których słowa „moralność” czy „piękno” potrafią powtarzać się po kilka razy na zdanie…

Tym bardziej, że poglądy, które zawarł Schiller w swoich wykładach, są bardzo wtórne. Tak naprawdę są jakby jedynie rozwinięciem i wariacją na temat tego, co już w tej tematyce napisał Kant. Dodatkowo jeszcze w wielu miejscach razi jakaś taka naiwność myślowa – na przykład, gdy czyta się, że człowiek generalnie nie kieruje się w swoim życiu żądzą zła dla samego zła, bo to nieestetyczne i automatycznie odrzucane przez jego moralność… Ja rozumiem, że pewne warstwy społeczne, te o bardziej niebieskiej krwi, mogły udawać, że życie składa się tylko z piękna natury i sztuki, mogły odwracać się od tego, co brzydkie i udawać, że nie istnieje głód, nędza, starość, że w ludziach nie może zwyciężać zawiść, żądza władzy, zmysłowość itd. Ale przecież Schiller-dramaturg pisał również o takich właśnie sprawach. Więc dlaczego w swoich teoretycznych rozważaniach udaje nagle, jakby pisał je z jakichś niebotycznych wysokości, z których wiele życiowych spraw wydaje się nie istnieć? Ten rozdźwięk jest strasznie denerwujący. Dlatego Schillera – poetę szanuję, Schillera – dramatopisarza cenię. Ale Schillerowi – teoretykowi estetyki mówię zdecydowane: nie!

I jeszcze wisienka (zgniła) na torcie: karygodne niedbalstwo wydania tego zbioru wykładów woła o pomstę do nieba. Książka niby pięknie wydana – z dodatkową ochronną obwolutą, z dość rozległymi przypisami itp. A błędów literowych, a także, co gorsza, ortograficznych – na pęczki. Rozumiem, że ktoś odpowiedzialny za korektę, mógł po prostu nie zdzierżyć i nie być w stanie przebrnąć przez gąszcz tego tekstu. Ale przecież w końcu ktoś w wydawnictwie powinien odpowiadać za takie sprawy…

Generalnie: szkoda poświęconego czasu. To było dla mnie literacko i myślowo naprawdę duże rozczarowanie…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Różaniec

Bardzo nierówna książka. Autor próbując porównywać się do Janusza Zajdla i do jego "Limes inferior" (między innymi), z góry skazany był na p...

zgłoś błąd zgłoś błąd