Cujo

Tłumaczenie: Jacek Manicki
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,55 (3386 ocen i 231 opinii) Zobacz oceny
10
120
9
226
8
440
7
1 073
6
791
5
454
4
116
3
122
2
17
1
27
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cujo
data wydania
ISBN
9788376487236
liczba stron
416
słowa kluczowe
cujo, King,
kategoria
horror
język
polski
dodała
Ula

W Castle Rock, małym, cichym miasteczku w stanie Maine, Cujo, potężny, acz spokojny bernardyn zaraża się wściekłością. Z przyjaznego psa zamienia się w zwierzęcą, bezlitosną maszynę do zabijania tym groźniejszą, że zupełnie nieprzewidywalną. Cujo robi rzeczy straszne, ale reakcje ludzi, wstrząśniętych jego bezwzględnością są nie mniej przerażające...

 

źródło opisu: okładka książki

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10492)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1621

Nadszedł czas na ponowne spotkanie z Cujo, dość znanym w pewnych kręgach pieskiem. Był on milusim Bernardynem, który po niefortunnym spotkaniu z kąsającym i latającym stworzeniem, nabrał morderczych skłonności. A że taki piesek swój gabaryt ma, to owy nieszczęśliwy zbieg okoliczności zmienił go w prawdziwą maszynę do zabijania.

Głównym bohaterem, jak się już zdążyliście pewnie domyślić, miał być pies morderca, ale mamy tu również sporo wątków obyczajowych - zdradzony mąż, wzgardzony kochanek, pan mechanik skłonny do bicia żony z byle powodu i oczywiście te nieszczęsne chrupki malinowe...
Zawsze podobało mi się u Kinga to, że potrafił dobrze przedstawić bohaterów, bo to sprawiało że byli dla mnie kimś więcej niż tylko papierowymi ludzikami z książki. Tym razem jednak tego wszystkiego chyba było dla mnie odrobinę za dużo, a motyw z wyżej wymienionymi chrupkami dla dzieci momentami trochę mnie drażnił. Malinowymi chrupkami, żeby nie było wątpliwości.

W dalszej części książki...

książek: 285
Paco | 2015-10-18
Na półkach: Przeczytane, King
Przeczytana: 18 października 2015

Taki śliczny, malutki netoperek. A jaką lawinę wywołał.
Zdarzeń.
King w swej wczesnej twórczości, nie pisał książek.
Pisał gotowe scenariusze filmowe. Tematyką trafiał w klimat lat osiemdziesiątych. Pasował tam jak garnitur od Armaniego. Co ciekawe, czasy się zmieniają, gusta sublimują, horyzonty poszerzają a stary, dobry King ewoluuje. Mamy drugą dekadę XXI wieku a garnitur ani przyciasny, ani za luźny...ba, jakby nawet lepiej leży :)
Wrócę do netoperkowych perturbacji. Turbulencji.
Zarówno miłe zwierzątka, jak i sympatyczni bohaterowie, szybko tracą swój status. Przedstawiciele rasy mniejszej stają się bestiami, a ludzie pokazują, co mają za uszami. I jest OK. Niestety jest też ale. Za dużo amerykańskiej sieczki wprowadza przestoje.
I wtedy nie jest OK :)
Znam autorów, którzy nie bardzo wiedzą, jak swój pomysł zdefiniować, a w dalszej perspektywie wyartykułować. On nie ma takich zgryzot. Napisze wszystko o czym w danej chwili pomyśli.
I ma książkę. Albo scenariusz.

książek: 972
nadzieja1925 | 2015-07-01
Przeczytana: 30 czerwca 2015

Ważni są tylko MĘŻCZYZNA, KOBIETA, CZŁOWIEK I CHŁOPAK oraz BRZYDKI PIES, który nie chciał się tak czuć… na imię mu Cujo, a to co zdarzyło się w pewnej norze przy polowaniu, zmieniło życie kilku osób.
„Cujo… Cuuujooo… tutaj, Cujo…”

Dwie rodziny. I jeden pies. Oczywiście, żebyśmy się nie nudzili, pan King zapowiada nam historyjki o życiu. Zdradę, afery, męża bijącego żonę oraz biednego, odrzuconego kochanka… na pewno się wzruszycie w tym momencie.
„Potwory, zostawcie Tada w spokoju.”
No i potwór. Potworem jest nie tylko wymyślona, totalnie wyssana z palca kreatura w genialnej głowie naszego Króla. Potworami jesteśmy my. Zastanów się nad tym, kiedy to Cujo będzie mordował kolejne osoby.
A piękna pogoda, na którą wszyscy z taką niecierpliwością czekamy… będzie najgorszą kartą w talii.


Historia mogła zdarzyć się każdemu, choć mam nadzieję, że teraz więcej osób pilnuję, żeby ich zwierzę było szczepione, a my jako „nowocześni obywatele świata” mamy przenośne komórki… ale zawsze...

książek: 272
eMMali | 2014-08-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2014

Tysiąc gwiazdek dla tej książki!

Nie mogę dojść do siebie, jestem wstrząśnięta, zapłakana, eh, szok.

Historia widziana oczami psa chorego na okropną, potwornie bolesną chorobę. Nie miałam pojęcia dotąd czym jest ta cholerna wścieklizna tak naprawdę. Ale King przedstawił ją w najgorszym świetle. Biedny pies... Choroba całkiem opętała jego umysł, co zmieniło go w bezwzględną maszynę do zabijania.

A zakończenie, mogę to opisać tylko tak: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

To zdecydowanie najbardziej wstrząsająca i ...piękna książka, o wierności i oddaniu zwierzaka i ten jego ból...

S.King sam przyznaje, że pisał ją pod wpływem alkoholu i kokainy....

http://www.stephenking.pl/ksiazki_cujo_01.html

książek: 905
hanterkaa | 2016-06-23
Przeczytana: 23 czerwca 2016

"Cujo" to historia bernardyna,w którym miłość i bezgraniczna ufność do ludzi zostaje starta w proch i zastąpiona przerażającą nienawiścią przez wściekliznę.Choroba ta zmienia przyjaznego psa w prawdziwą maszynę do zabijania. Jeśli miałabym ocenić książkę w kategorii horroru,to Cujo niestety wypada dość słabo.Książka jest poruszająca,ale nie budzi grozy.Nie grzeszy również szybką akcją,aczkolwiek fabuła ma ręce i nogi.

książek: 771
ChicaDeAyer | 2014-10-13
Przeczytana: 12 października 2014

Kolejna opowieść Króla Grozy (także w moim mniemaniu) już za mną. I choć mi się podobała i pożarłam ją w jeden dzień, to z całą mocą mogę stwierdzić, że nie jest to pozycja najlepsza z jego dorobku.

Co nie oznacza że mam jakieś obiekcje co do stylu - to książka bardzo dobrze napisana, w charakterystyczny dla autora sposób skonstruowana. Znowu mamy starannie zarysowaną sferę obyczajową, wycinek panoramy społeczeństwa miejscowości stanu (a jakże!) Maine - brzmi znajomo, prawda? Jednak sama historia ma według mnie zbyt mało głębi, zbyt pobieżnie została uchwycona. Niemniej wyzwoliła we mnie sporą dawkę emocji, a zwłaszcza poruszyły mnie fragmenty pisane z perspektywy tytułowego psiego bohatera - może dlatego że jestem wielką miłośniczką zwierząt?

Reasumując, chyba nie mogę odradzić tego konkretnego tytułu - bo przecież to dobry kawałek prozy. Kto przeczyta, ten się przekona. Niemniej podtrzymuję swoje zdanie z początku opinii - Stephena Kinga stać na więcej.

książek: 3392
Danway | 2012-07-13
Na półkach: Przeczytane, Inne, Posiadam, @Blog, 2012
Przeczytana: 13 lipca 2012

W swoim życiu przeczytałem już kilka wielki pozycji z twórczości Stephena Kinga. Za sobą mam jego wielkie i długie powieści: To, Bastion... Za sobą mam klasyczne już Lśnienie, Carrie... Za sobą mam także cały cykl "Mroczna Wieża"... Lecz na kilka lat moja wielka więź z panem Kingiem została zerwana... Aż do teraz... W moje ręce wpadło Cujo powieść pochodząca z początkowego okresu twórczości Stephena Kinga...

Tytułowy Cujo to potężny 200-funtowy bernardyn... Bardzo łagodny Bernardyn... Przypomina mi Beethovena z filmów o innym psie tej rasy, śliniącym się, wielkim i niszczącym wszystko na swej drodze... Cujo poza tym ostatnim był niemalże taki sam... Jednakże do czasu...

Jego ulubiona zabawa (pogoń za królikiem) kończy się dlań tragicznie... Zostaje zarażony wścieklizną... Co gorsze nikt tego nie zauważa i pies popada w coraz większe otępienie a w jego potężnym ciele rozwija się choroba... Pies zachowuje się inaczej jak zwykle, lecz nikt nie stara się zauważyć, aż do czasu gdy już...

książek: 1343
Ksychopata | 2015-04-09
Przeczytana: 06 kwietnia 2015

Jeśli są tacy, którzy czytali kiedykolwiek moje wrażenia i opinie odnośnie książek Kinga, widząc, że wstawiam kolejną z nowo przeczytanej książki pana Kinga, są niemalże pewni, że ponownie wyleje z siebie morze pięknych słów, opisujących jego niebywały talent i klasę.

Może zdaniem niektórych zabija to obiektywizm, ale w pełni świadom swych słów śmiało mogę stwierdzić, że potrafię odróżnić jakąś wybitną jego książkę, od tych trochę słabszych...
Potrafię to wszystko zrównoważyć i ukształtować właściwą dysproporcję w ocenach...
Lecz jakie to ma znaczenie, skoro nawet jego nieco słabsze książki i tak mi się podobają...
Więc można sobie tylko wyobrazić jak wielkie wrażenie wywarły na mnie książki, które oceniłem najwyżej...
Czerpię ogromną przyjemność z każdej jego książki...tak już mam i tak mi pozostanie...nie mam na to żadnego wpływu...po co bawić się w oszukiwanie emocji...!!!
Sami bohaterowi naszkicowani przez Kinga nie wyróżniają się niczym szczególnych. Są po prostu mało...

książek: 5505

Książkę przeczytałam już dobre kilka lat temu. Styl Kinga w tej książce po prostu uwielbiam - książka pisana z kilku perspektyw w tym i z perspektywy Cujo - słodkiego bernardyna, który zostaje zarażony wścieklizną. Taki sposób przedstawiania historii świetnie budował napięcie. Bo historia sama w sobie nie jest specjalnie straszna, ale budowanie napięcia sprawia, że historia psa, który zmienia się wręcz w maszynę do zabijania, że do ostatniej chwili nie wiadomo, kto i czy w ogóle ktokolwiek kto stanie Cujo na drodze ujdzie z życiem.
Polecam!

książek: 210
Pinkiman | 2016-04-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 02 kwietnia 2016

Jeśli opierać się na zapowiedzi książki z tyłu okładki, to można się zawieść, bo główna część powieści rozgrywa się praktycznie w jednej lokalizacji. Patrząc jednak obiektywnie (na ile to możliwe z perspektywy fana), to czyta się wyśmienicie. Jest to w dużej mierze powieść obyczajowa z domieszką horroru, ale nie nadprzyrodzonego jak się spodziewałem. Profile psychologiczne postaci zostały bardzo rozbudowane na przestrzeni powieści, a zastosowanie narracji z perspektywy Cujo dało ciekawe spostrzeżenie na niektóre aspekty jego zachowania.

Nie wiem czy poleciłbym książkę każdemu. Osobiście cieszyłem się bardzo z każdą przewracaną stroną, ale gdzieś pojawia się uczucie zawodu, że całość nie jest bardziej rozbudowana. Trzeba się przekonać na własną rękę :)

zobacz kolejne z 10482 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Niesamowite wizje Stephena Kinga

Stephen King na rynku literatury, głównie w konwencji grozy oraz opowieści niesamowitych, króluje od lat. A właściwie dekad, jeśli chcemy być dokładni – wszak premierę „Carrie”, debiutanckiej powieści pisarza datuje się na 1974 rok! Jeden z najlepiej zarabiających, najchętniej czytanych autorów ze zmiennym szczęściem radzi sobie jednak w świecie kina i telewizji. Wiele wskazuje jednak na to, że rok 2017 może być przełomowy w kontekście ekranizacji dzieł amerykańskiego pisarza. 


więcej
Dwie nowe książki od Stephena Kinga

Fani Stephena Kinga mogą być w tym roku zadowoleni. Do końca roku mają ukazać się jeszcze dwa tytuły króla horrorów - jeden napisany do spółki z synem Owenem, zatytułowany „Sleeping Beauties”, drugi wspólnie z Richardem Chizmarem, zatytułowany „Gwendy’s Button Box”. O czym będą?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd