Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nigdziebądź

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Wydawnictwo: Mag
7,48 (4817 ocen i 348 opinii) Zobacz oceny
10
399
9
857
8
1 152
7
1 385
6
568
5
293
4
63
3
88
2
6
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Neverwhere
data wydania
ISBN
9788374804509
liczba stron
368
język
polski
dodał
Mariusz

Inne wydania

"Richard Oliver Mayhew, bohater Nigdziebądź, jest w tarapatach. Przyszły na niego, prawdę powiedziawszy, takie kłopoty i takie terminy, że zaczął pisać - w pamięci - pamiętnik. Zaczął tak: Drogi pamiętniku. W piątek miałem pracę, narzeczoną, dom i sensowne życie, o ile w ogóle życie może mieć sens. Potem znalazłem na chodniku ranną, krwawiącą dziewczynę i próbowałem zostać dobrym...

"Richard Oliver Mayhew, bohater Nigdziebądź, jest w tarapatach. Przyszły na niego, prawdę powiedziawszy, takie kłopoty i takie terminy, że zaczął pisać - w pamięci - pamiętnik. Zaczął tak: Drogi pamiętniku. W piątek miałem pracę, narzeczoną, dom i sensowne życie, o ile w ogóle życie może mieć sens. Potem znalazłem na chodniku ranną, krwawiącą dziewczynę i próbowałem zostać dobrym Samarytaninem. Teraz nie mam narzeczonej, domu ani pracy i wędruję sto metrów pod ulicami Londynu z perspektywą życia krótszego niż jętka o skłonnościach samobójczych. Ha, nic dodać, nic ująć. " - Andrzej Sapkowski.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mag, 2015

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 308
amaze | 2015-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2015

Nie była zła. Czytało się ją dość przyjemnie, mimo to jednak nie rozumiem tego powszechnego zachwytu. Cały ten Londyn Pod mnie momentami odstręczał. Postacie nie były barwne - co najwyżej barwnie poprzebierane. Mam wrażenie, ze zostały ledwie zarysowane. Nie zapadły mi jakoś szczególnie w pamięć ani w serce. Zabrakło mi pewnych dopowiedzeń w fabule, np. jak można "wypaść przez szczelinę". Hm... może trzeba znać Londyn, jego klimat, żeby w pełni docenić książkę?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak przejąć kontrolę nad światem nie wychodząc z domu

Coś tu nie zagrało. Nie wiem czy nie miałem nastroju akurat na Masłowską, którą ogólnie uwielbiam, czy też może Masłowska – felietonistka to dla mnie...

zgłoś błąd zgłoś błąd