Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Walka jest kobietą

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
7,1 (61 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
6
8
10
7
30
6
10
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377055113
liczba stron
312
kategoria
literatura faktu
język
polski

Kiedy walczą mężczyźni, wybuchają bomby i latają koktajle Mołotowa. Kiedy walczą mężczyźni, rozbrzmiewają fanfary i przypinane są ordery. Walka mężczyzn tworzy historię, o której możemy przeczytać w tysiącach książek. A walka kobiet? Wiele z nich prowadzi swoją walkę po cichu. Łączniczki z Powstania Warszawskiego walczą o to, by nie być zapamiętane jako seksowne pin-up girls na gruzach...

Kiedy walczą mężczyźni, wybuchają bomby i latają koktajle Mołotowa. Kiedy walczą mężczyźni, rozbrzmiewają fanfary i przypinane są ordery. Walka mężczyzn tworzy historię, o której możemy przeczytać w tysiącach książek. A walka kobiet? Wiele z nich prowadzi swoją walkę po cichu.

Łączniczki z Powstania Warszawskiego walczą o to, by nie być zapamiętane jako seksowne pin-up girls na gruzach Warszawy. Żołnierki w Afganistanie muszą zmierzyć się nie tylko z wrogiem, lecz także z dyskryminacją i protekcjonalnym traktowaniem. Niepełnosprawne kobiety chcą wreszcie zrobić sobie makijaż i włożyć krótką spódnicę. Matki Polki walczą o to, by wychować dzieci w kraju, w którym aborcja jest nielegalna, ale nikogo nie interesuje, skąd po porodzie wezmą pieniądze. Katoliczki muszą wybierać – wiara albo dziecko

Walka, o której mówi się dopiero od niedawna i ciągle za mało – z czym, o co, dlaczego i jak walczą w Polsce kobiety.


„Od kurzu i słońca skóra twardnieje, robi się ciemniejsza. Jeśli jedziesz poza bazę, nie ma się jak umyć, pięć dni, tydzień, tylko mała butelka z wodą, odwracasz się do kolegów tyłem albo chowasz za rosomakiem. Okres się zatrzymuje, nie miesiączkujesz – i dobrze, bez niego i tak jest już wystarczająco ciężko. Pocisz się jak mysz w tym całym pancerzu, który na sobie nosisz. Łuszczy ci się skóra.

Ciało cię tu wyróżnia, to ono sprawia, że musisz bardziej, więcej. Udowodnić, że to nie przeszkoda. Starasz się więc ukryć to, co kobiece.

Albo odwrotnie, pakując się na misję, do kosmetyczki wkładasz puder, tusz, zalotkę. wzięłaś lokówki. Na szyi nosisz nieśmiertelnik, ale na przegubie dłoni bransoletkę. Dbasz o siebie nawet bardziej niż w domu”.

 

źródło opisu: http://www.dwpwn.pl/

źródło okładki: http://www.dwpwn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 345
Iwona | 2014-11-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 listopada 2014

Najlepsza część cyklu, m.in. dlatego że wszystkie reportaże mają dość uniwersalny wymiar, tzn. nie są to tylko historie ludzi, których problemy traktujemy z dystansem, bo mimo iż czujemy empatię, wzruszają nas i obchodzą, to jednak ich problemy wydają się bardzo nam odległe i bardzo nie nasze... W tym cyklu każdy czytelnik może znaleźć jakieś "lustro" - albo swoje, albo swoich bliskich, przez co reportaże dają nadzieję, dodają sił, a czasem po prostu otwierają na pewne problemy oczy. Warto przeczytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Comanche #9 - A diabeł zawyje z radości

OGIEŃ PIEKIELNY Dziewiąty tom „Comanche” nie zawodzi – ale niczego innego się nie spodziewałem. Świetnie napisany, genialnie zilustrowany, po raz kol...

zgłoś błąd zgłoś błąd