Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Odnaleziony

Tłumaczenie: Robert Waliś
Cykl: Mickey Bolitar (tom 3)
Wydawnictwo: Albatros
7,15 (1276 ocen i 162 opinie) Zobacz oceny
10
111
9
115
8
270
7
398
6
230
5
91
4
35
3
11
2
5
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Found
data wydania
ISBN
9788378855767
liczba stron
336
język
polski
dodała
Booka

Są rzeczy, o których lepiej nie wiedzieć MORDERSTWO TAJEMNICA INTRYGI Minęło osiem miesięcy od tragicznej śmierci ojca Mickeya. Osiem miesięcy kłamstw, przemilczeń i pytań bez odpowiedzi. Chłopak wciąż wierzy, że wypadek samochodowy, w którym ojciec podobno zginął, był jedną wielką mistyfikacją. Ekshumacja zwłok tylko utwierdza go w tym przekonaniu. Mickey próbuje dociec prawdy o ojcu, ale...

Są rzeczy, o których lepiej nie wiedzieć
MORDERSTWO
TAJEMNICA
INTRYGI
Minęło osiem miesięcy od tragicznej śmierci ojca Mickeya.
Osiem miesięcy kłamstw, przemilczeń i pytań bez odpowiedzi.
Chłopak wciąż wierzy, że wypadek samochodowy, w którym ojciec podobno zginął, był jedną wielką mistyfikacją. Ekshumacja zwłok tylko utwierdza go w tym przekonaniu.
Mickey próbuje dociec prawdy o ojcu, ale prowadzi jeszcze dwa niezależne śledztwa. Jedno dotyczy afery dopingowej w szkolnej drużynie koszykówki. Drugie – zaginięcia chłopaka jego przyjaciółki Emy. Chłopaka, który być może w ogóle nie istnieje.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2015

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 84
oliver111 | 2017-06-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 czerwca 2017

Kolejna część przygód młodego Mickeya, jak dwie poprzednie przeznaczona jest raczej dla młodszych czytelników, choć tym razem nie czułem tu tyle naciągania, co w poprzednich wersjach. Tym razem nikt do nikogo nie strzelał, a bohaterowie nie podejmowali akcji dla jednostek antyterrorystycznych ;)

Ciekawe było, to że w raz z upływem kolejnych stron, czułem, że brakuje wątku głównego. Pod koniec, kiedy zostało kilkanaście stron, byłem pewien, że nie kupie zakończenia. Założyłem, że jak będzie tak krótkie, to albo uznam je za naciągane, albo pozostawi niedosyt. I tu miła niespodzianka. Jestem ukontentowany i kupuje to, bo to sens.

Jest jednak kilka minusów:
- tytuł! jasne, że od początku można było zakładać szczęśliwe zakończenie, które występuje w większości historii, ale ten tytuł to już przesada. Poznałem tytuły trylogii przed przeczytaniem i już od podczas czytania "Schronienia" wiedziałem, że taki tytuł ostatniej części jest zły
- książka mocno opiera się o poprzednie części. Autor co prawda wraca wstecz i streszcza, ale mam pewne wątpliwości, czy gdybym nie czytał pierwszych dwóch części, to czy wszystko byłoby jasne? Na pewno dużo bym stracił. Czytałem je jednak jedna po drugiej i prawdę mówiąc te streszczenia mnie męczyły. Nudziło mnie, że trzeci już raz autor tłumaczy/opowiada to samo...
- strasznie też zirytował mnie wątek z Troyem. Początkowo pomyślałem, że to typowy motyw z bajek, czyli ten zły, staje się dobry i przyjaźni się z bohaterem. Sam od początku nie ufałem Troyowi i byłem zły na głównego bohater, że okazał się naiwny... naiwny jak nastolatek, którym wszakże był...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Światło, którego nie widać

Książka podobała mi się. Nie uważam jej za wybitnie genialną. Nie wiem, czy jest aż tak dobra, aby otrzymać Nagrodę Pulitzera za rok 2015. Nie da się...

zgłoś błąd zgłoś błąd