Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie gaś światła

Tłumaczenie: Monika Szewc-Osiecka
Cykl: Martin Servaz (tom 3)
Wydawnictwo: Rebis
7,9 (1034 ocen i 190 opinii) Zobacz oceny
10
129
9
194
8
333
7
252
6
92
5
26
4
3
3
3
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
N'éteins pas la lumière
data wydania
ISBN
9788378186069
liczba stron
504
słowa kluczowe
literatura francuska
język
polski
dodała
giovanna

Bernard Minier powraca z thrillerem o manipulacji i osaczeniu, w którym gra na najintymniejszych koszmarach, fobiach i obsesjach nie tylko swoich bohaterów, lecz także czytelników. W wigilijny wieczór Christine Steinmayer, znana dziennikarka radiowa, wybiera się na pierwsze spotkanie z rodzicami narzeczonego. Przed wyjazdem znajduje w swojej skrzynce na listy osobliwą przesyłkę. Jest to...

Bernard Minier powraca z thrillerem o manipulacji i osaczeniu, w którym gra na najintymniejszych koszmarach, fobiach i obsesjach nie tylko swoich bohaterów, lecz także czytelników.
W wigilijny wieczór Christine Steinmayer, znana dziennikarka radiowa, wybiera się na pierwsze spotkanie z rodzicami narzeczonego. Przed wyjazdem znajduje w swojej skrzynce na listy osobliwą przesyłkę. Jest to anonim, w którym ktoś informuje ją, że zamierza popełnić samobójstwo. Pomyłka? Niewczesny żart? Wokół kobiety zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Ktoś próbuje ją zaszczuć, odizolować od otoczenia, doprowadzić do obłędu. W tym samym czasie komendant Martin Servaz, znany nam już doskonale z poprzednich powieści, który po traumatycznych przejściach przebywa w ośrodku dla policjantów w depresji, także otrzymuje niezwykłą przesyłkę: magnetyczny klucz do hotelowego pokoju i bilecik z datą i godziną spotkania. Perspektywa nowego śledztwa wyrywa policjanta z letargu. Czy coś łączy te dwa wątki?

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 389
Iliana | 2017-05-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 09 maja 2017

Jestem wdzięczna autorom wszelakich serii, że tworząc kolejne części piszą tak, iż bez problemu można czytać je osobno. Nie inaczej jest w tym przypadku. Absolutny absolutyzm – tak bym określiła książkę Bernarda Miniera. Moje aktualne czytelnicze odkrycie i zachwyt nad narzędziami twórczymi, jakimi posłużył się autor, o którym nie miałam nawet bladego pojęcia. Stawiam go na równi z naszym, rodzimym Remigiuszem Mrozem oraz znakomitym Jo Nesbo. Majstersztyk emocjonalny. Minier nie szczędzi żadnego typu emocji czytelnikowi. Zatem, jeśli jesteście koneserami dobrego kryminału z aspektami psychologicznymi wplecionymi w fabułę, to pozycja idealna dla Was. Tutaj nie ma taryfy ulgowej, autor wprowadza nas w świat swoich bohaterów za pomocą sugestywnego języka powieści, wodzi za nos, stawia celowo ślepe zaułki na ścieżkach, jakimi podążamy razem z nimi, by potem z nas zakpić, skutecznie wyprowadzając nas w pole.


Bernard Minier urodził się w Béziers, a dorastał na południowym wschodzie Francji. "Nie gaś światła" to jego trzecia powieść po hitowym, także w Polsce, "Bielszym odcieniu śmierci" (Prix Polar za najlepszy kryminał roku 2011 we Francji) i wydanym w 2013 roku "Kręgu".


Chociaż książkę odsłuchałam jako audiobooka, uważam ten rodzaj obcowania z literaturą za znakomity i bardzo wygodny. Nawet pichcąc w kuchni słucham, nie marnuję czasu między jedną czynnością a drugą. Przy tej książce nikt się nie znudzi. Za każdym razem powtarzałam jak mantrę – jeszcze chwilę, jeszcze kawałeczek odsłucham, a i tak kończyło się tak samo – słuchałam do końca każdego rozdziału, tak mnie wciągała. Muszę też przyznać, że Piotr Grabowski wykonał bardzo dobrą interpretację tekstu. Kiedyś, przy okazji jakiegoś innego audiobooka już miałam styczność z Jego głosem i interpretacją, ale tamta pozostawiała wiele do życzenia. W przypadku tej, zadanie wykonane iście rewelacyjnie. Była odpowiednia tonacja, odtwarzanie każdej roli osobno, dostosowując jego tembr, kolor, głębię odpowiednio do roli, sytuacji. Słychać w nim doświadczenie i poświęcenie. Bardzo przyjemnie i zgrabnie. A znacie mnie już na tyle by wiedzieć, że jestem na tym punkcie przewrażliwiona i przywiązuję do tego wielką uwagę. To ważne, by się nawet przy audiobooku nie męczyć, tylko słuchać z przyjemnością.


Fabuła powieści osnuta wokół sylwetki Christine Steinmayer, która w wigilijny wieczór odkrywa w swojej skrzynce list w niezaadresowanej kopercie, a autorka listu pisze o samobójstwie, jakie popełni. Od tego momentu w życiu znanej, słynnej dziennikarki radiowej, zaczynają dziać się jakieś dramatyczne, dziwne rzeczy, które w oczach jej bliskich i znajomych stawiają ją w niezręcznych sytuacjach. Prześladowcy zdolni są do wielu tragicznych rzeczy, nie pozostawiając Christine złudzeń, że szybko i łatwo się ich pozbędzie. Te zdarzenia i sytuacje doprowadzą główną bohaterkę wręcz do obłędu, załamania nerwowego, zadziałają na psychikę. Ewidentnie ktoś chce się jej pozbyć, doprowadzając do szaleństwa, obłędu. Kobieta zacznie snuć pewne podejrzenia, szczególnie w momencie, kiedy straci pracę. Czy jest na tyle silna, by podjąć walkę z silnym wrogiem? Komu zależy na tym, by wyzbyła się tożsamości, a bliscy i znajomi odwrócili się od niej na dobre?

Całość na:
http://nietypowerecenzje.blogspot.com/2017/05/audiobook-nie-gas-swiata-bernard-minier.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najmroczniejszy sekret

Pomysł na fabułę tej powieści był dobry, realizacja do pewnego momentu również zapowiadała ciekawe zakończenie. I poniekąd zakończenie zaskakiwało, ch...

zgłoś błąd zgłoś błąd