Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zderzenie

Tłumaczenie: Wiesław Marcysiak
Wydawnictwo: Albatros
6,47 (122 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
7
8
14
7
29
6
42
5
17
4
2
3
5
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Collision
data wydania
ISBN
9788373599222
liczba stron
422
język
polski

Dwoje ludzi z zupełnie innych światów. Ben Forsberg prowadzący spokojne życie biznesmen i konsultant do spraw bezpieczeństwa. Po dwóch latach nadal opłakujący śmierć żony zastrzelonej przez snajpera na Karaibach w trakcie ich wspólnego miesiąca miodowego. Były agent CIA, pseudonim Pielgrzym zdradzony szpieg, potrafiący zabijać na dziesiątki sposobów. Cudem wywinął się od snajperskiej kuli. Obu...

Dwoje ludzi z zupełnie innych światów. Ben Forsberg prowadzący spokojne życie biznesmen i konsultant do spraw bezpieczeństwa. Po dwóch latach nadal opłakujący śmierć żony zastrzelonej przez snajpera na Karaibach w trakcie ich wspólnego miesiąca miodowego. Były agent CIA, pseudonim Pielgrzym zdradzony szpieg, potrafiący zabijać na dziesiątki sposobów. Cudem wywinął się od snajperskiej kuli. Obu mężczyzn nie łączy nic poza martwym zabójcą, który pociągnął za cyngiel i wizytówką z nazwiskiem Bena tkwiącą w kieszeni trupa. ścigani przez agentów federalnych, nie mając wyboru. Forsberg i Pielgrzym muszą ze sobą współpracować, ale ich przymierze jest kruche jak szkło. Kim są dla siebie przyjaciółmi czy śmiertelnymi wrogamia Jeff Abbott, pięciokrotnie nominowany do najważniejszych nagród w kategorii powieści kryminalnej, został przez Harlana Cobena nazwany nową gwiazdą thrillera.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3079
Anna | 2013-02-12
Na półkach: Przeczytane, Dla emocji, 2013
Przeczytana: 28 stycznia 2013

Autorzy powieści sensacyjnych od lat zastanawiają się jak uwieść czytelnika. W przypadku współczesnej prozy amerykańskiej nie da się ukryć, iż zdecydowany zwrot nastąpił po wydarzeniach z 11 września. Kwestią czasu było, kiedy literaci sięgną po wątki, które kojarzą się z tą jakże okropną datą. Powstała więc pewnie niezliczona ilość powieści, mająca w tle emocje, które pewnie wielu Amerykanów i nie tylko, odczuwa do dziś. Powieść sensacyjna "Zderzenie" zdaje się znakomicie pasować do tego nurtu. Pytanie zasadnicze jednak brzmi : Czy po tylu pozycjach, mówiących o siatkach terrorystycznych, tajnych służbach i uwikłaniu głównego bohatera w afery, można przeciętnego czytelnika czymkolwiek zaskoczyć? Pewnie jest bardzo trudno, co absolutnie nie oznacza, iż nie należy próbować. Postanowiłam sprawdzić czy Jeff Abbott sprostał temu, jakże karkołomnemu wyzwaniu. Jeśli jesteście ciekawi do jakich doszłam wniosków, serdecznie zapraszam do przeczytania tego tekstu do końca.
Wyobraźcie sobie teraz wygląd przeciętnego pechowca. Co prawda ma dość dobrze płatną pracę, ale jeśli chodzi o życie prywatne, to znajduje się ono w totalnej rozsypce. Nie każdemu zdarza się tak, jak naszemu bohaterowi, stracić żonę w czasie podróży poślubnej. Co więcej, Ben jest przez pewien czas posądzany o morderstwo osoby, którą tak bardzo kochał. Gdy poznajemy tego mężczyznę, wydaje się, że wszystko zaczyna się w końcu układać. To tylko pozorna cisza przed następną burzą. Wszystko przez skradzioną tożsamość. Z twórczością Abbotta spotkałam się po raz drugi, gdyż wcześniej miałam już okazję przeczytać „Strach". Obydwie książki mają kilka cech wspólnych. Coś, co szczególnie zwróciło moją uwagę, to niesamowite tempo fabuły, które wydaje się być charakterystyczne dla tego pisarza. „Zderzenie" bardziej przypomina film akcji, niż słowo pisane. Potęguje to jeszcze pojawienie się w pewnym momencie tajemniczego Pielgrzyma, który stanowi kontrast do Bena. Pozycja jest to w większości dialog między postaciami, których jest naprawdę mnóstwo. Być może, to było bezpośrednią przyczyną tego, iż nie dostatecznie zżyłam się z wykreowanymi osobami. Fabuła wydaje mi się niewykorzystana w pełni. Miałam wręcz poczucie powierzchowności przedstawianych wątków.
W tym miejscu muszę podkreślić, że dawno nie się z taką ilością motywów, poniekąd "upchniętych" obok siebie. Mamy tu, więc m.in. terroryzm, przekupstwo, naciski, głupotę, hakerstwo i coś, z czym nie spotkam się jeszcze nigdy dotąd w aż takim wymiarze. Tajna komórka wywiadowcza, wewnątrz tajnej komórki wywiadowczej? Myślę, że to trochę zbyt wyimaginowana koncepcja. Do wad tej pozycji dodać jeszcze mogę specyficzny rodzaj transformacji bohaterów. Jest to wymiana "dwukierunkowa". Jeden bohater staje się nagle mądrzejszy, a drugi zdecydowanie głupszy i to całkiem bez konkretnej przyczyny. Momentami postaci wiedzą nawet coś, czego potencjalnie powinni być nieświadomi.
Pomimo zastrzeżeń, polecam książkę tym, którzy cenią sobie zwroty akcji w tego typu powieściach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Potargana w miłości. O Agnieszce Osieckiej

Sięgnęłam po biografię Osieckiej właściwie niewiele o niej wiedząc. Postać jakby z nie mojej epoki, odległa zarówno czasom jak i życiu. Och, ale jaki...

zgłoś błąd zgłoś błąd