Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bastion

Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Wydawnictwo: Albatros
7,95 (5624 ocen i 612 opinii) Zobacz oceny
10
977
9
1 296
8
1 342
7
1 097
6
537
5
234
4
66
3
55
2
12
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Stand
data wydania
ISBN
9788373599581
liczba stron
1168
język
polski

Inne wydania

Najdłuższa i według powszechnych ocen najlepsza powieść w dorobku autora. Przerażająca wizja opustoszałego świata, obraz apokalipsy. Supernowoczesna broń biologiczna przynosi całkowitą zagładę. Bez wybuchów, bez terrorystycznych ataków, bez zapowiedzi ludzkość umiera. zaczyna się niewinnie, od zwykłego przeziębienia. Ktoś kichnął, ktoś umarł i nagle ziemia stała się masowym grobem. Nieliczni,...

Najdłuższa i według powszechnych ocen najlepsza powieść w dorobku autora. Przerażająca wizja opustoszałego świata, obraz apokalipsy. Supernowoczesna broń biologiczna przynosi całkowitą zagładę. Bez wybuchów, bez terrorystycznych ataków, bez zapowiedzi ludzkość umiera. zaczyna się niewinnie, od zwykłego przeziębienia. Ktoś kichnął, ktoś umarł i nagle ziemia stała się masowym grobem. Nieliczni, którzy przetrwali, zagubieni w nowym post-apokaliptycznym świecie, zaczynają śnić. Wizje wskazują im drogę, zwiastują pojawienie się Wysłanników Dobra i zła. Każdy musi dokonać wyboru, a kiedy to nastąpi, podążyć obraną ścieżką. Podzielona ludzkość formuje dwa obozy i wyrusza, by zbudować lub zniszczyć nową rzeczywistość. Epidemia obudziła w ludziach wszystko co najgorsze, do głosu doszły najniższe, najbardziej prymitywne instynkty. Wciąż jeszcze są tacy, którzy wierzą w miłość, dobroć i braterstwo.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 452
Alaska | 2012-11-17
Na półkach: Stephen King
Przeczytana: 16 listopada 2012

Zagłada ludzkości. Broń biologiczna, przez ludzi nazywana Kapitanem Tripsem, zaczyna się rozprzestrzeniać na terenie Stanów Zjednoczonych, a z czasem i na całym świecie. 90% ludzi na ziemi ginie, zostaje jedynie garstka osób. Jak się później okazuje, na chorobę są uodpornieni. Rozpacz, ból oraz zamęt w głowie z powodu chaosu budzą w ocalonych przerażenie. Dodatkowo co noc śnią im się na zmianę koszmary oraz prorocze sny. Raz przemawia do nich Matka Abigail, która uważa się za wysłanniczkę Boga. Prosi ludzi aby do niej przyszli i razem z nią wypełnili wolę Bożą. Natomiast innego dnia śni im się Mroczny Mężczyzna. Pokazuje okropne sceny, jednocześnie grożąc i nakazując ludziom by mu służyli. W zamian za wypełnianie obowiązków oraz rozkazów, obiecuje bezpieczne życie. Którą tak naprawdę opcję wybrać, wiedząc, że mężczyzna z koszmarów planuje zamach na wysłanników dobra?

Stephen King jest jednym z najbardziej popularnych pisarzy na świecie oraz jednym z moich ulubionych. Mam na swoim koncie przeczytane 14 pozycji jego autorstwa i nie mam zamiaru na nich poprzestać. Każda powieść Kinga jest inna. Posiada własną, oryginalną fabułę. Czy i tym razem autor spisał się na złoty medal?

"Bastiona" czytałam prawie 2,5 miesiąca, a według mnie to strasznie długo. Na samym początku wiedziałam, że nie będzie łatwo, ale nie spodziewałam się, że akurat ta książka będzie mi się tak dłużyć. Oczywiście nie jest to wina samej powieści, a brak wolnego czasu. Piszę to dlatego, że mogę pominąć kilka ważnych faktów, za co przepraszam i jeśli ktoś czytał książkę, proszę o poprawienie wszelkich błędów.

Wracając do książki, ogólnie rzecz biorąc bardzo mi się spodobała. Mimo swojej objętości, czyta się ją szybko i przyjemnie. W pierwszej księdze fabuła jest wielowątkowa, a ogólnie książka pod tym względem rozbudowana, co mi na początku trochę przeszkadzało, zwłaszcza wtedy kiedy miałam dużą przerwę od czytania. Nie kojarzyłam wielu postaci, a było ich całkiem sporo, a na dodatek autor w następnym rozdziale dodawał nowe. Potem było o wiele lepiej, kiedy w końcu wszystko skleiło się do kupy i wiedziało się kto jest kim. Podobało mi się to, że w końcu w książce znajdowały się opisy, które coś wnosiły do fabuły, a nie bezsensowne historyjki z przeszłości, które miały tylko za zadanie powiększyć objętość powieści.

Po raz kolejny Stephen King pokazał na co go stać. Stworzył fantastyczne postacie. Każda z nich była inna, oryginalna.Najbardziej jednak zaciekawił mnie sam Mroczny mężczyzna, czyli Randall Flagg. Bardzo, bardzo i to bardzo spodobał mi się ten czarny charakter, który wzbudzał we mnie strach, ale tylko do pewnego czasu. Powodował, że ciarki przechodziły mi po plecach. Fantastyczny czarny typ *.* Natomiast Matka Abigail nie przypadła mi do gustu. Była taka za bardzo, no nie wiem, pobożna? Nie potrafię tego jakoś ująć. Była tą wysłanniczką Boga, ale nie dostrzegłam tak naprawdę jej prawdziwego ja. Może to głupie, ale tak to odczułam.

"Bastion" to zdecydowanie książka, która jest warta uwagi. Polecam ją fanom Kinga, thirllerów i jeszcze wielu innym czytelnikom, którzy uważają, że przypadnie im ona do gustu. Mogę was zapewnić, że się nie zawiedziecie oraz tego, że na pewno się w niej pogubicie;D Radziłabym ją zacząć w wakacje, ferie, głównie wtedy kiedy macie wolny czas, bo takie czytanie jak to było w moim przypadku, raczej nie ma sensu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kamyk

Nie odradzam, nie polecam. Książka dość nietypowa w formie, co nie znaczy, że zła. Autorka może trochę niepotrzebnie uprzedza o tym, co ma zaistnieć p...

zgłoś błąd zgłoś błąd