Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Odruch serca

Wydawnictwo: Albatros
5,44 (160 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
8
8
13
7
30
6
36
5
23
4
9
3
20
2
10
1
8
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A mercy
data wydania
ISBN
978-83-7359-909-3
liczba stron
224
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Najnowsza, poruszająca i nastrojowa powieść laureatki Nagrody Nobla i Nagrody Pulitzera, autorki Umiłowanej i Pieśni Salomonowej. Amerykańskie kolonie, schyłek XVII wieku. Szesnastoletnia Florence, czarnoskóra niewolnica, opowiada o swojej przeszłości. Odrzucona przez matkę, oddana jako ośmioletnie dziecko nowojorskiemu farmerowi, Jacobowi Vaarkowi, próbuje dojść przyczyny, dla której została...

Najnowsza, poruszająca i nastrojowa powieść laureatki Nagrody Nobla i Nagrody Pulitzera, autorki Umiłowanej i Pieśni Salomonowej. Amerykańskie kolonie, schyłek XVII wieku. Szesnastoletnia Florence, czarnoskóra niewolnica, opowiada o swojej przeszłości. Odrzucona przez matkę, oddana jako ośmioletnie dziecko nowojorskiemu farmerowi, Jacobowi Vaarkowi, próbuje dojść przyczyny, dla której została potraktowana jak przedmiot przez najbliższą jej osobę. Historia dziewczyny splata się z opowieścią Rebeki, żony Vaarka, która po opuszczeniu Anglii, poślubieniu obcego mężczyzny i stracie kolejnych dzieci nie radzi sobie z życiem w nieprzychylnym jej środowisku. Mąż Rebeki wierzy, że obecność małej Florence pozwoli Rebece przezwyciężyć samotność.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (424)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 803

Napisana poetycką prozą powieść laureatki literackiej Nagrody Nobla z 1993 roku łączy w sobie dramaturgię losów bohaterów powieści z opisem żywiołowej przyrody. Podróż w ładowni statku z Barbadosu do Ameryki, sztorm, zatonięcie , ostre mrozy , leśne sosny czy zwierzęta przemawiają obrazowo do czytelnika równie czytelnie jak losy postaci. Historia życia Rebekki, jej męża , służących – Liny, Florens czy Żałości , która po tragicznych przejściach cierpi na amnezję i dopiero urodzenie dzieci przywraca jej pamięć porusza uczucia czytelnika, podobnie jak wyznanie matki, która oddała swoją córkę z odruchu serca. Poruszony w powieści problem niewolnictwa wyraźnie skłania się w kierunku abolicjonizmu. W posiadłości nie dochodzi do drastycznego wykorzystywania , maltretowania czy karania. Zachodzi swego rodzaju współzależność , kiedy w okresie choroby owdowiałej właścicielki majątku – jej służące troszczą się o jej zdrowie , wzywają kowala – wolnego stanu Murzyna. Mimo sporej dawki...

książek: 1982
Renax | 2014-07-11
Przeczytana: 11 lipca 2014

Dać 10 gwiazdek za tę książkę nie przyszło mi do głowy od razu. Prawdę mówiąc w trakcie lektury planowałam przyznać 5-6. Bo i niełatwa to lektura, czytając zastanawiamy się 'o co chodzi'. Ale czyta się płynnie. Trzeba tylko próbować połapać się w tym, kto w danej chwili myśli. No więc wrażenie, że obcujemy z LITERATURĄ przychodzą powoli, ale jak już przyszło, to pozostanie na długo.
Tematem książki jest rasizm i niewolnictwo i - według mnie - tożsamość amerykańska. Temat ujęła autorka niespotykanie, oryginalnie i głęboko.
W dwuminutowej wypowiedzi, zamieszczonej na goodreads autorka mówi, że niewolnictwo amerykańskie obejmowało nie tylko Afrykanów, ale również Europejczyków. I to jest zawarte w tej trudnej książce. Również to, że handel ludźmi wyzwala w ludziach zło, albo niszczy w nich dobro lub zamyka przed innymi ludźmi.
Takie mechanizmy niestety nie zniknęły, co nadaje książce uniwersalności.
Zacytuję fragment, który mną wstrząsnął:
'przez następny miesiąc
czeka w porcie na...

książek: 347
adb | 2016-09-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 września 2016

"Odruch serca" Toni Morrison to kolejna z opowieści tej autorki o niewolnictwie, ale i o wolności. Akcja tym razem została osadzona w XVII w. Tradycyjnie już gros wydarzeń dotyczy kobiet. Bohaterki są cztery [...]Wszystkie cztery łączy gorzki los, całkowita zależność od innych, głównie mężczyzn
[...]
Polifoniczna narracja, złożona ze strumieni myśli bohaterek z bezwzględną bezpośredniością ukazuje ich tragiczny los i dramatyczne przeżycia. Powieść Morrison reklamowana na okładce jako poetycki romans, wcale nim nie jest. Historia miłosna to nikły ułamek opowiedzianych tu wydarzeń. Dominują dzieje poszczególnych kobiet i opisy codziennych zmagań z losem. Niewesoła historia gorzknienia wszystkich bohaterek kończy się przejmująco trafną myślą o niewoli i wolności wewnętrznej człowieka.
[...]

Cała opinia tu: http://slowooslowach.blox.pl/2016/09/Odruch-serca-Toni-Morrison.html

książek: 1815
Anka | 2010-08-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2010

Rozpisana na kilka postaci opowieść, której narratorką jest szesnastoletnia niewolnica Florens, oddana przez własną matkę na służbę do amerykańskiego farmera.

Brytyjska kolonia Nowy Jork, schyłek XVII wieku. Jacob Vaarak, sierota wychowywany w przytułku, otrzymuje w spadku 120 akrów ziemi w Nowych Niderlandach. Zakłada farmę, hoduje bydło, zajmuje się kupiectwem i stopniowo dochodzi do zamożności. Za pieniądze sprowadza z Anglii żonę - młodziutką Rebekkę. Po poślubieniu obcego mężczyzny, utracie zmarłych krótko po urodzeniu synów i córki, Rebekka nie radzi sobie z życiem w nieprzychylnym jej środowisku. Jej mąż wierzy, że obecność małej niewolnicy Florens pozwoli Rebece przezwyciężyć samotność. Kilka lat później Vaarak umiera na ospę a zarażona Rebekka wysyła Florens do kowala, wolnego Murzyna, który zna sposób, by wyciągnąć ją ze strasznej choroby. Nieprzytomnie zakochana w kowalu Florens rusza w drogę, by odnaleźć ukochanego...

Książka przywiodła mi na myśl słowa Ernesta...

książek: 2202
Grażyna | 2012-03-14
Przeczytana: sierpień 2016

Chcę przeczytać choćby dlatego ,że tak różne opinie są na jej temat. Tym bardziej mnie zaciekawia co ja mogłabym napisać po jej przeczytaniu....
A teraz już piszę po przeczytaniu.Może to ze mną coś nie tak ,że książki ,które zostały napisane przez laureatkę Nagrody Nobla nie cieszą się u mnie zbyt dobrym odbiorem. I sama nie wiem dlaczego,bo takie same wrażenie odniosłam po przeczytaniu kilka pozycji innej Noblistki -Dorris Lessing. Może nie mam w odpowiednim stopniu rozwiniętej wrażliwości. W każdym razie dla mnie jest "przeciętną".Mam jeszcze "Dom" tej samej autorki....czeka w kolejce do czytania.Absolutnie nie chcę zniechęcać,bo moim zdaniem każda osoba po przeczytaniu i tak będzie miała własne zdanie.

książek: 1109
Anuszka | 2013-12-28
Przeczytana: 26 grudnia 2013

Przed przeczytaniem książki postanowiłam sprawdzić opinie na jej temat i oceny jakie dostała od czytelników. Ogólna ocena 5/10 i powtarzające się komentarze w stylu: chaotyczna, nużąca, ciągnąca się zdecydowanie nie zachęcały do lektury. Gdybym miała inny wybór, może bym się nimi zasugerowała. Ale wyboru nie było! Zabrałam tylko tę na Święta. Celowo, przez niewielką objętość, aby się za bardzo nie wciągnąć, bo wyjść z nałogu książkowego przy natłoku pracy jest mi bardzo ciężko. Stwierdziłam - mam czas, więc jakoś zmęczę.

O jakże się rozczarowałam… komentarzami! Zniknęłam, zatonęłam, nie było mnie przez cały wieczór i noc, aż do ostatniej strony. Piękna, klimatyczna, poetycka proza opisująca brutalność życia, ciężką pracę i niewolnictwo na kanwie pionierskiego okresu w dziejach Ameryki. To zdecydowanie jeden z moich ulubionych tematów literackich, który tu, choć w dość krótkim przekazie, został wyraziście i w pełni ujęty.

Narracja książki, czyli to co sprawia innym czytelnikom...

książek: 3545

Oj, przykro mi bardzo, że daję tak słabą ocenę, ale tej książki po prostu nie rozumiem...
Bardzo ciężka i nużąca, a przecież autorka to laureatka literackiej Nagrody Nobla, więc z pewnością potrafi pięknie pisać, a ja miałam pecha, że na nasze pierwsze spotkanie wybrałam akurat "Odruch serca".
A może właśnie nie?
Może to porostu nie moja wrażliwość? Nie moje przekonania?
Bo styl zupełnie nie mój - nic nie potrafiłam sobie wyobrazić...
Z tego co przeczytała nie zapamiętałam prawie nic, oprócz znużenia.
Tym "prawie" jest ostatni akapit książki. Za niego daję te 2 gwiazdki.

Myślę, że dam komuś tę książkę, by miała kolejną szanse na zostanie docenioną.

książek: 5942
allison | 2011-04-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2011

Powieść mnie rozczarowała - po "Miłości" i "Umiłowanej" spodziewałam się czegoś więcej.
Ciekawa konstrukcja, ale akcja - dość nużąca. Zaskakujące zaskoczenie - jedna z największych zalet powieści.

książek: 3405
Monika | 2011-01-18
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 12 stycznia 2011

Nie rozumiem zachwytów nad tą książką. Mnie się nie podobała, znudziła mnie okrutnie.

książek: 8870
joan-na | 2013-11-09
Przeczytana: 09 listopada 2013

Czytając „Odruch serca” miałam wrażenie jakbym stała gdzieś z boku, czytając myśli bohaterki/a. Jakby to co opowiedziane nie było do końca przeznaczone dla moich uszu a ściślej oczu.
Książka ta była ciekawym „doświadczeniem”, w której momentami łatwo się pogubić, ponieważ nie jest to opowieść jednego narratora. Miałam nawet wrażenie jakby był to rodzaj serii wyznań listownych lub niepoukładanych myśli.
Historia tu przedstawiona jest prosta, zbyt prosta, by człowiek obwarowany już pewnymi normami społecznymi czy cywilizacyjnymi nie gubił się w tym człowieku, który mówi dokładnie to co czuje, ubierając to nieraz w metafory, które ukazują istotę rzeczy.

zobacz kolejne z 414 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
15 inspirujących pisarek, które warto znać

W zeszłym tygodniu pewien 84-letni amerykański pisarz – konkretnie Gay Talese – znalazł się w centrum zainteresowania mediów społecznościowych. W czasie wykładu, jaki prowadził w Boston University, zapytany o pisarki, które go zainspirowały, odpowiedział: „Żadna”. Dziennikarze i internauci zasypali go nazwiskami autorek, które wobec takiego powinien poznać.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd