Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Flet z mandragory

Wydawnictwo: Nobilis
7,67 (883 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
92
9
177
8
223
7
239
6
84
5
42
4
11
3
12
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360297285
liczba stron
296
słowa kluczowe
totalitaryzm, sensacja
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Zło dobrem zwyciężaj to dewiza chrześcijan. Zło złem zwyciężaj to dewiza dwóch braci, bohaterów "Fletu z mandragory". Literackie arcydzieło Waldemara Łysiaka jedna z najlepszych powieści XX wieku.

 

Brak materiałów.
książek: 274
Konkwistadorrr | 2013-02-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2013 rok

To moja pierwsza książka tego autora. Jedyne wcześniej co niego czytałem to felietony w "Uważam rze" i to też nie wszystkie. Felietony mi się podobały, ich treść, styl, ta konkretność. Poza tym już wcześniej słyszałem o tym autorze, o tym, że pisze powieści, wiele dobrych opinii. Książkę tą znalazłem na półce, stare wydanie i znalazłem czas by ją przeczytać. Gdzieś, kiedyś o tym tytule czytałem generalnie same pochlebne recenzje, opinie, ale o czym jest ta książka to się poprzez te recenzje nie wgłębiałem po to właśnie by samemu móc to ocenić.
I cóż po lekturze? Snobem nie jestem, napiszę po swojemu i może wyjdę na ignoranta.
Fakt, książka jest dobra. Moim zdaniem opisuje pewne mechanizmy władzy, w jaki sposób się władza zmienia, co może spowodować, że człowiek wcześniej w taki, a nie inny sposób do niej (do władzy) ustosunkowany może się zmienić. Co takiego sprawia, jaki element, że może jednostka zupełnie inaczej podchodzić do pewnych kwestii z władzą związanych. Tak to zrozumiałem, może to być zupełnie odmienne od zamierzenia autora oraz od interpretacji ode mnie mądrzejszych.
Poza tym w powieści tej są ciekawe interpretacje samego autora na temat pewnych obrazów (nie będę zdradzał jakich) i jest to ściśle powiązane z fabułą książki. Nie jest to jakieś bezsensowne intelektualizowanie p. Łysiaka na temat jego znajomości sztuki, a odniosłem wrażenie, że jest to temat dla autora ważny. Nie wiem, mogę się mylić.
Co jeszcze chciałbym dodać to to, że w którymś momencie jakoś wyczułem ducha "Roku 1984" G. Orwella (tu znowu co do mechanizmów władzy).
Nie mam natomiast pojęcia w jaki sposób zinterpretować tytułowy flet.
Podsumowując. Wrócę jeszcze do tego autora, nie zniechęciłem się (pomimo świadomości zachwytów nad tym utworem, a ja już bez takiego zrozumienia tego entuzjazmu) i być może faktycznie pojmę talent tej twórczości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ślepnąc od świateł

"Nikt nie zasługuje na nic. Chodzi o to, że poszli w złym kierunku, otworzyli nie te drzwi, zrobili to z powodu własnego niedowidzenia, dez...

zgłoś błąd zgłoś błąd