Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Ogrody słońca

Tłumaczenie: Wojciech M.Próchniewicz
Cykl: Cicha wojna (tom 2)
Wydawnictwo: Mag
6,62 (29 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
3
7
13
6
8
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gardens of the Sun
data wydania
ISBN
9788374804387
liczba stron
480
język
polski
dodał
aspolski

Skończyła się cicha wojna. Miasta-państwa na księżycach Jowisza i Saturna przeszły pod władzę Rządu Trzech Mocarstw – Wielkiej Brazylii, Unii Europejskiej i Wspólnoty Pacyficznej. Legły w gruzach osiągnięcia stuletniego oświecenia, racjonalnej utopii i badania nowych dróg rozwoju człowieka. Ziemianie zapędzili Zewnętrznych do obozów pracy i zmusili do współpracy przy rabunkowej eksploatacji...

Skończyła się cicha wojna. Miasta-państwa na księżycach Jowisza i Saturna przeszły pod władzę Rządu Trzech Mocarstw – Wielkiej Brazylii, Unii Europejskiej i Wspólnoty Pacyficznej. Legły w gruzach osiągnięcia stuletniego oświecenia, racjonalnej utopii i badania nowych dróg rozwoju człowieka. Ziemianie zapędzili Zewnętrznych do obozów pracy i zmusili do współpracy przy rabunkowej eksploatacji zasobów ich wiedzy naukowej i technicznej, zaczęli szabrować miasta, osiedla i statki, planując także ostateczne rozwiązanie "kwestii Zewnętrznych". Zwycięstwo Ziemian ma jednak kruche podstawy, które mogą zburzyć z pozoru drobne zmiany w wewnętrznej polityce. Guru genetyczna Sri Hong-Owen, poszukując i starając się poznać osobliwe ogrody porzucone przez Avernus, największą i genialną uczoną Zewnętrznych, wplątuje się w intrygi i kontrintrygi rodu, który ją zatrudnia. Dyplomata Loc Ifrahim szybko stwierdza, że dorobić się na zwycięstwie nie jest tak łatwo, jak myślał. Zaś w Wielkiej Brazylii, nasiona demokratycznej tradycji Zewnętrznych znajdują podatny grunt wśród ludności, pragnącej uciec spod jarzma tyranii wielkich rodów. Minął konflikt, którego celem było poskromienie ekspansjonistycznych, postludzkich dążeń Zewnętrznych, mimo to przyszłość jest niepewna jak nigdy. Jasne jest tylko jedno: konsekwencji wojny nie uniknie nikt. A zwłaszcza zwycięzcy.

 

źródło opisu: www.mag.com.pl

źródło okładki: www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 121
Robert_Sawyer | 2017-05-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 maja 2017

Książka, którą czyta się, jak encyklopedię nie może być dobra, nawet mimo fantastycznej wizji przyszłości. Autor zabija dynamizm akcji przez okropnie długie, naukowe opisy księżyców Saturna, Jowisza, Urana i Neptuna podczas gdy nie wiemy jak właściwie wyglądają główne postaci. Ale właśnie - kto tu jest główna postacią? Nie ma takowej, a każda dostaje mnie więcej tyle samo miejsca na kartach powieści, z tym, że do niczego to nie prowadzi, ponieważ losy większości z nich choć przecinają się ze sobą, to nie wpływają na siebie w znaczący sposób.

Dialogi też nie należą do najbłyskotliwszych. Postacie, jeśli już ze sobą rozmawiają, używają języka rodem z encyklopedii Britannica. Nie ma w tych kwestiach ani humoru, ani emocji, co nie pomaga w przebrnięciu przez całe 550 stron.

Na dodatek, co chyba najbardziej mnie irytowało, to nagłe przeskoki czasowe. Autor potrafi opowiadać o wydarzeniach, które rozgrywają się w danym czasie, by w kolejnym akapicie przeskoczyć o kilka miesięcy, a nawet lat nie wyjaśniając później co się w tym czasie działo w inny sposób niż na przykład "przez cały ten czas pracował na polu" (zaiste, pasjonujące). Przez tą czasową rozwlekłość (akcja powieści liczy sobie bodajże 30, jak nie 50 lat) losy postaci nie mają praktycznie żadnego znaczenia, bo wiadomo, że autorowi nie zależy, by w końcu coś się wydarzyło.

Na plus jednak trzeba zaliczyć naprawdę oszałamiającą wizję z ogromną ilością szczegółów. Widać, ile pracy autor włożył w przygotowanie tła całej historii nie mówiąc o olbrzymiej wiedzy z zakresu biologii, genetyki i astronomii. Z drugiej strony, dzięki temu jeszcze bardziej szkoda potencjału, jaki znajdował się w tej historii i tego, jak spektakularnie został on zmarnowany.
Na osłodę pozostaje ostatnie sto stron, które jest zdecydowanie lepsze od pierwszych 450, męczonych przeze mnie przez dobrych kilka miesięcy. W każdym razie Ogrody słońca pozostawiają jednak z wielkim niedosytem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Crow

cały klimat, źli chłopcy, zła dziewczyna, tajemnice, namiętność, miłość wszystko zapakowane w jedno! Miodzio :) Lachlan - ah...to imię powodowało już...

zgłoś błąd zgłoś błąd