Ten jedyny

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Wydawnictwo: Otwarte
6,16 (1099 ocen i 190 opinii) Zobacz oceny
10
49
9
52
8
110
7
250
6
277
5
210
4
66
3
56
2
13
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The One & Only
data wydania
ISBN
9788375153026
liczba stron
523
język
polski
dodała
Ag2S

A jeśli ten jedyny, którego pragniesz, nie jest tym, którego powinnaś kochać... Czasem wymarzony książę z bajki okazuje się wielką pomyłką. Czasem ktoś, kto miał kochać, głęboko rani. Czasem miłość rodzi się tam, gdzie nikt się jej nie spodziewa. W życiu Shei wszystko jest pokręcone. Zamiast chodzić z matką na proszone obiadki, woli oglądać mecze. Zamiast cieszyć się, że ma chłopaka, który...

A jeśli ten jedyny, którego pragniesz, nie jest tym, którego powinnaś kochać...
Czasem wymarzony książę z bajki okazuje się wielką pomyłką.
Czasem ktoś, kto miał kochać, głęboko rani.
Czasem miłość rodzi się tam, gdzie nikt się jej nie spodziewa.

W życiu Shei wszystko jest pokręcone. Zamiast chodzić z matką na proszone obiadki, woli oglądać mecze. Zamiast cieszyć się, że ma chłopaka, który jest obiektem powszechnych westchnień, zastanawia się, czy to na pewno ten jeden jedyny. A jeśli nie on, to kto? I dlaczego nowe uczucie jest takie trudne?

Czy Shea wybierze lojalność i przyjaźń, czy odważy się postawić wszystko na miłość?

Przeczytaj i przekonaj się, że nikt nie rozumie kobiet lepiej niż Emily Giffin.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 241
Olga | 2014-12-30
Na półkach: Przeczytane

Książki Emily Giffin lubię bardzo. Przeczytałam wszystkie jej poprzednie powieści i nie zawiodłam się do tej pory na żadnej. Gdy w moje ręce wpadła jej najnowsza książka "Ten jedyny" byłam przekonana, że to dobry wybór i że czas najwyższy, by wreszcie ją przeczytać.

Bardzo się zdziwiłam, gdy okazało się, iż moja ukochana autorka po pierwszych pięćdziesięciu stronach mnie nie porwała! Czytałam je, wręcz zmuszając się do brnięcia w tę fabułę, bez przekonania, że jeszcze między mną, a książką zaiskrzy. Zaczęłam się zastanawiać, czy to moje czytelnicze gusta uległy jakimś gruntownym zmianom, czy może autorka pisze jakoś inaczej i nie potrafię już wczuć się w jej historię? Sytuacja była dość patowa. Tym bardziej, że po kolejnych przeczytanych stronach nic się nie zmieniało.

Teraz z perspektywy przeczytanej już książki mogę wszystko wyjaśnić. Otóż, fabuła, którą zaproponowała

autorka okazała się grubymi nićmi szytą bajką. Główna bohaterka, nastoletnią miłością zakochuje się w trenerze drużyny futbolowej. Jest to dość dramatyczne uczucie, bo tak naprawdę trener jest ojcem jej przyjaciółki. Fabuła bardziej dziewczęca niż kobieca. Zdecydowanie więcej w niej 'biadolenia' i rozkładania uczuć na czynniki pierwsze. Przeszkadzają mi też wszystkie męskie postacie, które mają bardzo charakterystyczne, negatywne cechy. W książce wszyscy bohaterowie są jednowymiarowi, nie byłam w stanie zrozumieć ich myślenia.

Główna bohaterka, pomimo iż jest dorosłą już kobietą, zachowuje się jak nastolatka. Jej miłostki, wahania i kierowanie się tym, co inni powiedzą okazało się naprawdę przeciętne w trakcie czytania. W efekcie zmęczyłam całą lekturę, ale cały czas mam poczucie, że to nie jest książka dla kobiet. Jeśli mogłabym ją polecić to zdecydowanie młodszej grupie wiekowej, która próbuje swoich sił w literaturze dla dorosłych.

Dorosłym paniom chętnie polecę wszystkie pozostałe jej książki. Nie są one tak płytkie i zdecydowanie przyjemnie się odpoczywa podczas ich lektury. Ta książka mnie zmęczyła i muszę przyznać, że gdyby była moja pierwszą literacką próbą pióra autorki, raczej nie sięgnęłabym po inne jej powieści.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wodnikowe Wzgórze

Nie dajmy się zwieść pozorom- to wcale nie jest bajeczka dla dzieci. Mimo że bohaterami są puszyste króliczki, ich świat jest znacznie bardziej bezwzg...

zgłoś błąd zgłoś błąd