Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tatuaż z lilią

Cykl: Antilia (tom 1)
Wydawnictwo: Feeria
6,87 (544 ocen i 124 opinie) Zobacz oceny
10
74
9
54
8
96
7
100
6
90
5
59
4
30
3
18
2
12
1
11
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788372293886
liczba stron
288
słowa kluczowe
tatuaż, lilia
język
polski
dodała
Ag2S

Pierwszy tom nowej serii młodzieżowej z elementami paranormalnymi. Gdy Nina kończy 18 lat, w jej życiu zdarza się aż nadto przełomów. Jej chłopak okazuje się zainteresowany też innymi dziewczynami. W wypadku samochodowym giną jej rodzice. Jedynaczka na dalszą część edukacji wyjeżdża z Wilanowa do swojej ciotki w Stanach Zjednoczonych. Ale w rzeczywistości przenosi się dalej niż za ocean....

Pierwszy tom nowej serii młodzieżowej z elementami paranormalnymi. Gdy Nina kończy 18 lat, w jej życiu zdarza się aż nadto przełomów. Jej chłopak okazuje się zainteresowany też innymi dziewczynami. W wypadku samochodowym giną jej rodzice. Jedynaczka na dalszą część edukacji wyjeżdża z Wilanowa do swojej ciotki w Stanach Zjednoczonych. Ale w rzeczywistości przenosi się dalej niż za ocean. Okazuje się, że otrzymany w emocjonalnej chwili tatuaż zaczyna być dla niej kluczem do świata Antilii, w którym nie wszyscy są przyjaciółmi…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria, 2014

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1011
zaczytana97 | 2015-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lipca 2015

„Tatuaż z lilią” przyciągnął mnie opisem. Dziewczyna wyjeżdżająca z Polski do Stanów Zjednoczonych, gdzie przenosi się do innego świata? O czymś takim marzę :) Gdyby tylko ta przeprowadzka miała inne powody…

Dzień osiemnastych urodzin Niny Keler można nazwać tragicznym. Dziewczyna przyłapuje swojego chłopaka z najlepszą przyjaciółką w niedwuznacznej sytuacji. W wypadku samochodowym ginie ojciec jej, a ostatnie, co do niego mówi to to, że jest „starym głupcem”. Jedyną miłą rzeczą, jaka się Ninie przydarza w tym okropnym dniu jest prezent od nieznajomego – tytułowy tatuaż z lilią. Z pomocą po śmierci ojca nastolatce przychodzi ciotka Mandy. Zabiera dziewczynę do swojego domu w Ameryce. Tam bohaterka poznaje nowych przyjaciół oraz trzech facetów, którzy zawrócą jej w głowie.

Zabierając się za tę książkę nie liczyłam na zbyt wiele. I się nie pomyliłam. Sam pomysł jest interesujący. Kiedy w opisie przeczytałam o innym świecie i o tatuażu - kluczu do niego - spodziewałam się kolejnej powieści o wróżkach (skojarzyło mi się z „Królem Mroku” Melissy Marr). Tu jednak nie miałam racji. Inna planeta i motyw „księżycowych kwiatów” to zdecydowanie plus tej historii. Aczkolwiek autorka wspomina o tym dopiero pod koniec. Wówczas opowieść zaczyna robić się coraz bardziej wciągająca.

Główna bohaterka strasznie mnie irytowała. Niby pieniądze się dla niej nie liczą, ale nie ma ograniczeń w ich wydawaniu. Po śmierci ojca, kilka dni smuciła się, płakała żeby w końcu pozbierać się i o nim zapomnieć. W niektórych momentach zachowanie Niny było wręcz irracjonalne! Weźmy na przykład jej związek z Aleksem. Przeciw relacji nauczyciel-uczennica nic nie mam, ale on zachowywał się jak jakiś natręt, tak, że miałam ochotę uciec i gdzieś się schować. Pozornie taka cnotka, przez dwa lata spotykała się z jednym chłopakiem i nic między nimi nie zaszło, a tu poznaje podejrzanego typa i po krótkim czasie znajomości już mu skacze do łóżka. Jakby tego mało, to jeszcze obściskuje się z innymi.

W książce jest bardzo dużo postaci, ale są one bezosobowe, nijakie. Nie są one dopracowane, przez co nie wzbudzają żadnych uczuć. Fabuła jest dość przewidywalna. Nowy nauczyciel literatury na zastępstwo? Ciekawe, kto inny mógłby to być jak nie raz widziany przystojniak, o którym Nina nie może zapomnieć. Nie trudno było się też domyślić, kto jest „tym złym”.

Książka ma dużo wad, ale ma też swoje plusy. To lekka lektura dla osób szukających chwili, niewymagającej za dużo myślenia, rozrywki. Dobrą stroną „Tatuażu z lilią” są zabawne, pełne ironii dialogi, i ciekawy pomysł. Moim zdaniem ta książka nie należy do najlepszych, ale też nie jest zła. Prawdopodobnie, dam jeszcze szansę autorce i sięgnę po kolejną część – mam nadzieje, że wątek rodzimej planety Niny zostanie rozwinięty, bo to on mnie w całej tej opowieści najbardziej zainteresował.

http://zaczytanaa97.blogspot.com/2015/07/recenzja-tatuaz-z-lilia-ewa-seno.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kopalnie króla Salomona

Bardzo ciekawa a zarazem wciągająca pozycja od niej zaczęła się moja przygoda z tego typu gatunkiem oraz pisarzem Haggardem ,póki co się jeszcze nie z...

zgłoś błąd zgłoś błąd