Wielcy zboczeńcy

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza RYTM
4,92 (278 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
10
8
9
7
34
6
58
5
53
4
27
3
41
2
16
1
23
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373992283
liczba stron
512
kategoria
historyczna
język
polski

Pedofilia, nekrofilia, kazirodztwo, flagellacja, sadyzm, brutalne gwałty, także czarnoksięstwo, profanacja trupów, miłosne napoje to tylko niektóre wątki nowej bulwersującej książki Elwiry Watały. Jej chronologiczne ramy są szerokie: od Egiptu faraonów po Rosję Putina. Autorka obnaża różne dewiacje seksualne władców i wielkich tego świata, także tych, których zwykliśmy uważać za wzór cnót

 

Brak materiałów.
książek: 741
Darsky | 2017-07-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Oddałam
Przeczytana: 29 lipca 2017

Książka Elwiry Watały to chaotyczny zbiór. Autorka próbuje przekazać nam opis niezwykłych, gorszących, nietypowych upodobań seksualnych władców i możnych tego świata, w przekroju historycznym. Robi to jednak tak nieudolnie, że po pierwszych kartach tej książki, ma się ochotę rzucić tę grafomanię w kąt. We Wstępie dowiadujemy się, że informacje będą podzielone na rozdziały poświęcone danej dewiacji – co wcale nie oznacza, że faktycznie tak będzie ta wiedza rozłożona. Bardzo szybko można zauważyć wiele dygresji, zupełnie tak, jakby Autorka pisząc o jednym temacie, przypominała sobie o innym i pragnęła szybko to napisać – by nie zapomnieć. Co z tego, że miało być tematycznie… co z tego, że ta informacja później po raz drugi (i trzeci, i czwarty…) znów pojawi się w książce, tyle, że w innym miejscu. W ten sposób ma się wrażenie, że się czyta w kółko to samo. Po ilości ciągłych nawiązań do danej ciekawostki można łatwo rozpoznać, które postacie najbardziej fascynują Autorkę. Nie mogę zatem traktować „Wielkich zboczeńców” jako publikacji naukowej. Bo nie ma tu ani rzetelnej wiedzy historycznej (przypisy raz są dołączane, raz nie), ani autentycznych biografii przedstawionych postaci (opisy za bardzo trącą fantazją, domysłami, celową manipulacją językiem, aby dana kwestia bardziej szokowała). Mamy natomiast misz-masz wszystkiego, który źle się czyta. Nie podobał mi się brak konsekwencji w chronologii i pojawianie się na przemian postaci, a to z XIX w, a to ze starożytnego Egiptu, by potem zaczepić chwilę o średniowiecze i znów wrócić do wieku XIX. Nie przypadł mi również do gustu ton książki, w którym było czuć usilne próby „szokowania” językiem, nagminne używanie wulgarnych słów, narzucanie się czytelnikowi tym puszczaniem oka raz za razem. Czytelniczy koszmarek. Bardzo nie polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom bez klamek

Nina Warwiłow, podkomisarz na Pradze-Północ bada sprawę potrójnego morderstwa w zakładzie dla psychicznie chorych. Bada z powodzeniem. Rozwiązuje też...

zgłoś błąd zgłoś błąd