Księga jesiennych demonów

Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,2 (3133 ocen i 239 opinii) Zobacz oceny
10
195
9
356
8
694
7
1 035
6
533
5
215
4
45
3
44
2
9
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375749915
liczba stron
472
kategoria
horror
język
polski
dodał
aspolski

Wierzysz w demony? Większość ludzi nie wierzy. Niesłusznie. Demony istnieją. I potrafią zniszczyć twoje życie. Tylko dlatego, że na kogoś musiało paść. A może kiedyś wszedłeś w ich sfery lub po prostu zwróciłeś na siebie ich uwagę zbytnim optymizmem? Może uśmiechnąłeś się w złym momencie? A teraz dziwisz się, że życie wali ci się na głowę... „Księga jesiennych demonów” to książka o...

Wierzysz w demony? Większość ludzi nie wierzy.

Niesłusznie. Demony istnieją. I potrafią zniszczyć twoje życie. Tylko dlatego, że na kogoś musiało paść. A może kiedyś wszedłeś w ich sfery lub po prostu zwróciłeś na siebie ich uwagę zbytnim optymizmem? Może uśmiechnąłeś się w złym momencie? A teraz dziwisz się, że życie wali ci się na głowę...

„Księga jesiennych demonów” to książka o wszystkim, co niezwykłe; o wszystkim, co nie powinno się zdarzyć w życiu normalnego człowieka. A jednak się zdarza.

Proste rozwiązania są dla prostych problemów. Dla ciebie jest Księga.

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki/ksiega-jesiennych-demonow/519

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 583
Katrina | 2018-03-05
Przeczytana: 03 października 2017

Gdy tracisz wszystko, próbujesz ratować swoje życie na wszystkie możliwe sposoby, nie wyłączając tych nadnaturalnych. Za odrobiną magii skrywa się jednak zwykle zło, które wcale nie wpłynie dobrze na twój los.

Jarosława Grzędowicza po prostu lubię. Odpowiada mi jego sposób narracji: jest taki „mój”, poza tym zawsze czuć w nim osobowość autora, którego lubię słuchać. Sięgając po „Księgę jesiennych demonów” miałam jednak dość wysokie wymagania: nasłuchałam się o tym, jaki to klimatyczny zbiór opowiadań i naprawdę na to liczyłam. Zabrałam się za czytanie i... za Chiny Ludowe nie potrafiłam się w nie wgryźć.
Wydaje mi się, ze mój problem z tymi teksami polega głownie na tym, że po prostu nie przepadam za horrorem, a one sporo z nich czerpią. Zwykle mamy dość obyczajowe tło i jakiś element nadnaturalny, który wpływa na losy bohatera. Niestety, to w połączeniu z wyraźnie odczuwalnym stylem typowym dla Grzędowicza u mnie nie dało dobrego efektu.
Fakt, ze opowiadania wydają się być pozbawione konkretnej puenty, też nie pomógł: lubię, gdy krótki tekst czymś w końcu mnie zaskakuje, wnosi coś ciekawego. Tu mi tego po prostu zabrakło. Tak naprawdę dwa z pięciu opowiadań naprawdę chętnie przeczytałam. „Wiedźma i wilk” oraz „Czarne motyle” okazały się dość nostalgiczne i po prostu urocze, ale zwłaszcza w zakończeniu tego pierwszego czegoś mi jednak do pełnego szczęścia brakowało. Drugie zaś było mile, ale nie nazbyt oryginalne: podobny motyw wykorzystywało już wiele dzieł i skłamałabym, mówiąc, że poczułam się zaskoczona.
Jak już wspominałam, sam styl jest raczej typowy dla tego autora, dlatego jego fani na pewno jednak coś dla siebie w nim znajdą. A osobom, dla których jest obcy, nie powinien przeszkadzać: Grzędowicz pisze dość lekko, z typową dla siebie manierą, dlatego wiem, że wielu przypadnie do gustu.
Chciałabym móc napisać coś więcej o tej książce, ale niestety, ja po prostu czuje się dość mocno zawiedziona, bo to w końcu mój Grzędowicz. Podejrzewam, że niejedna osoba zakocha się w tym zbiorze opowiadań, bo to nie jest zła pozycja. Po prostu to nie jest coś „mojego”. Zabrakło mi w niej i klimatu, i opowieści, które naprawdę by mnie porwały: w końcu to opowieści o lękach dojrzałych mężczyzn, a ja raczej do takich się nie zaliczam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto w morzu i inne utwory poetyckie

Mimo, że nie przepadam za poezją to wiersze EAP mnie po prostu zachwyciły. Posępny klimat, rytmiczność i genialna obrazowość po prostu sprawiły, że ni...

zgłoś błąd zgłoś błąd