Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziesięć płytkich oddechów

Cykl: Ten Tiny Breaths (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
7,92 (3382 ocen i 416 opinii) Zobacz oceny
10
662
9
618
8
866
7
670
6
346
5
118
4
48
3
21
2
18
1
15
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ten Tiny Breaths
data wydania
ISBN
9788379881321
liczba stron
421
język
polski
dodała
Zaczarowana

Inne wydania

Jak sobie poradzisz kiedy na Twoich oczach świat rozsypuje się na kawałki? Co zrobisz kiedy wszystko idzie źle? Kiedy ból rozsadza Twoją duszę? Po prostu oddychasz. Dziesięć płytkich oddechów… Kilka lat temu życie dwudziestojednoletniej Kacey Cleary rozpadło się na kawałki. Wraz z młodszą siostrą Livie, z biletami autobusowymi w kieszeni, wyruszają do Miami. Goniąc za marzeniami i uciekając...

Jak sobie poradzisz kiedy na Twoich oczach świat rozsypuje się na kawałki? Co zrobisz kiedy wszystko idzie źle? Kiedy ból rozsadza Twoją duszę? Po prostu oddychasz. Dziesięć płytkich oddechów…

Kilka lat temu życie dwudziestojednoletniej Kacey Cleary rozpadło się na kawałki. Wraz z młodszą siostrą Livie, z biletami autobusowymi w kieszeni, wyruszają do Miami.
Goniąc za marzeniami i uciekając przed koszmarem, dziewczyny trafiają do apartamentowca niedaleko plaży. Rozpoczynają nowe życie.
I wszystko przebiegałoby zgodnie z planem, gdyby Kacey nie spotkała Trenta Emersona z mieszkania 1D.
Zamknięta w sobie Kacey nie chce niczego czuć. Tak jest bezpieczniej. Dla wszystkich. Jednak w końcu ulega, otwiera serce i zaczyna wierzyć, że może pozostawić za sobą koszmarną przeszłość, by zacząć od nowa. Niestety okazuje się, że nie tylko Kacey kryje tajemnicę. Pozornie perfekcyjny mężczyzna ukrywa prawdę o wydarzeniach, których nie da się wybaczyć. Odkryta przeszłość Trenta sprawi, że Kacey powróci w przerażający mrok i samotność.
Piękna powieść o bliznach, o których nie można zapomnieć, o winie, której nie da się odkupić i o światełku w tunelu, które sprawia, że nawet najbardziej poraniony człowiek szuka w sobie siły, która pozwoli mu wykonać dziesięć płytkich oddechów…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Filia, 2014

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 594
Zuzanna | 2017-03-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 03 marca 2017

"Nadal nie wiem dlaczego, ale nie mogę spojrzeć mu w twarz. Zamiast tego patrzę na cieniutką bliznę na obojczyku i czuję, jak jego klatka piersiowa unosi się i opada tuż przy mojej skórze, twardnieją mi sutki ocierające się o jego tors. Mój oddech staje się płytki i urywany, gdy Trent pochyla się i szepcze mi do ucha:
- Spójrz na mnie, Kacey.
Zatem to robię. Patrzę w górę i tonę w tych niebieskich tęczówkach wypełnionych niepokojem, bólem i pożądaniem.
- Poskładam cię w całość, sprawię, że znów będziesz kompletna, Kacey. Przyrzekam, że to zrobię -szepcze."


Nieczęsto trafiam na książki, które mnie poruszają, zaskakują i po zakończeniu których ciężko zebrać myśli. Tego, jakie wrażenie wywarło na mnie "Dziesięć płytkich oddechów" nie da się opisać. Dosłownie odjęło mi mowę. Po skończonej lekturze pozostało mi jedynie morze łez i smutne refleksje. Książka jest po prostu wyjątkowa i żaden zachwyt, żadna pochwała nie odda w pełni tej wyjątkowości. Choć to dopiero pierwsza książka K. A. Tucker, z którą się spotkałam, to już wiem, że autorka dołączy do grona moich ulubionych autorek, czyli tych, które posiadają niewątpliwie ogromny talent do poruszania każdego skrawka mojego serca. Żałuję tylko tego, że tak późno sięgnęłam po tę książkę.

Pewnego dnia życie Kacey Cleary zmienia się o 180 stopni. W wypadku samochodowym spowodowanym przez pijanego kierowcę traci rodziców, chłopaka i najlepszą przyjaciółkę. Na świecie pozostaje jej tylko młodsza siostra - Livie. To właśnie dla Livie Kacey nadal żyje. I to właśnie z nią i dla niej pewnego dnia Kacey ucieka z domu ciotki i wujka po to, by raz na zawsze oderwać się od przeszłości. Czy im się to uda?

W nowym otoczeniu Kacey poznaje wspaniałych ludzi a my przy tym mamy okazję poznać wielu ciekawych bohaterów. Każdy z nich dźwiga na barkach bagaż życiowych doświadczeń. Storm - sąsiadka dziewczyn, jest pracującą w klubie dla dorosłych samotną matką kilkuletniej Mii. Pomimo początkowej niechęci Kacey dostrzega w niej bratnią duszę i szybko się z nią zaprzyjaźnia. Tak jak z Cainem, Benem i Natem - chłopakami poznanymi w nowej pracy. Najważniejszą zaś osobą, która pojawia się w życiu bohaterki jest Trent - jej nowy sąsiad, dzięki któremu życie Kacey wywraca się do góry nogami, bowiem chłopak sprawia, że w dziewczynie pojawiają się uczucia, jakich nie doznała od czasu wypadku. A o to u niej niezwykle trudno - dziewczyna cierpi na zespół stresu pourazowego. Co noc miewa koszmary, jej ciało pokrywają okropne blizny, a za każdym razem, gdy ktoś podaje jej rękę w dziewczynie pojawia się panika. Doskonale pamięta, jak podczas wypadku trzymała dłoń swojego umierającego chłopaka. Przez cały ten czas, wypadek, od którego minęło już tyle lat wciąż nie daje o sobie zapomnieć. Choć Kacey jest starszą siostrą Livie, to jednak ta druga wydaje się być dojrzalsza i mądrzejsza. Z pewnością zaś Livie lepiej radzi sobie z brakiem najbliższych osób i z tym, jak bardzo zmieniło się życie obu dziewczyn. To właśnie Livie jest wsparciem dla starszej siostry. Właśnie tę bohaterkę polubiłam od samego początku, bo przyznam, że Kacey ze swoimi problemami i paranojami z czasem trochę mnie irytowała, podczas gdy Livie mimo zaledwie 15 lat działała racjonalnie i zawsze wzbudzała we mnie ciepłe uczucia.

Kiedy Kacey poznaje Trenta wiele się w niej zmienia. Między bohaterami zaczyna iskrzyć. Wiele wskazuje na to, że wszystko jest na dobrej drodze ku szczęśliwemu zakończeniu a Kacey dzięki miłości Trenta w końcu otwiera się na świat, ludzi i chce zacząć wszystko od nowa. Jednak nie tylko dziewczyna zmaga się z demonami przeszłości. Bolesne tajemnice skrywa również Trent. Czy Kacey będzie umiała zaakceptować przeszłość chłopaka, która dosłownie zwali ją z nóg?

"Dziesięć płytkich oddechów" to książka, która podejmuje trudny temat, otwierając oczy na to, jak fatalne w skutkach może być prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Nie byłam w stanie nawet wyobrażać sobie tego, co musiała czuć Kacey, gdy utraciła najbliższe osoby przez niepotrzebny błąd drugiego człowieka.

Książka wzbudza wiele niepowtarzalnych emocji i dosłownie ściska za serce.
Autorka umiejętnie zbudowała napięcie, które trzyma do ostatniej strony, pomimo tego, że już w połowie zaczynałam domyślać się finału tej historii. Książkę przeczytałam błyskawicznie - nie umiałam oderwać się od niej nawet na moment i wiem, że warto było poświęcić jej każdą minutę, gdyż takiej dawki emocji, jaką zagwarantowało mi "Dziesięć płytkich oddechów" dawno nie doświadczyłam. Ponadto opisy rodzącego się między bohaterami uczucia i napięcia seksualnego sprawiały, że sama się rozpływałam. Nie było wulgarnie, ale ze smakiem i wyczuciem.

Z pewnością książka spełniła moje wszelkie oczekiwania, tak jak chciałam - zostałam poczęstowana niesamowitą opowieścią, która na długo zapada w pamięć. Jest to zdecydowanie pozycja obowiązkowa dla fanów New Adult, ale myślę, że zachwyceni będą nie tylko fani gatunku. Lekki styl, ujmująca historia, emocjonalny szok... Tę historię po prostu trzeba przeczytać!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obelisk kładzie się cieniem

Cykl o Flawii de Luce wydawnictwa Vesper znam już długo; teraz przyszła kolej na piąty, szósty i siódmy tom: "Gdzie się cis nad grobem schyla...

zgłoś błąd zgłoś błąd