Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klęska "Solidarności". Gniew i polityka w postkomunistycznej Europie

Seria: Spectrum
Wydawnictwo: Muza
7,03 (31 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
3
7
15
6
6
5
0
4
0
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374951692
liczba stron
424
kategoria
historyczna
język
polski

Fascynująca historia ewolucji społeczeństwa postkomunistycznego w Europie Wschodniej nowatorska teoria dotycząca roli gniewu w polityce książka oparta na prowadzonych przez lata badaniach terenowych w Polsce, wywiadach z robotnikami, działaczami związkowymi i politykami oraz wzbogacona wieloma materiałami źródłowymi

 

źródło opisu: Muza, 2007

źródło okładki: Muza, 2007

Brak materiałów.
książek: 28
Mateusz | 2016-01-07
Na półkach: Przeczytane

Socjologiczna analiza amerykańskiego lewicowego socjologa Davida Osta, który opisuje przyczyny spektakularnego upadku i klęski "Solidarności" po 1989 roku.

Przyczyny te można opisać następująco: elity solidarnościowe zdradziły masy robotnicze przyjmując radykalnie wolnorynkową ideologię i pozwalając na gwałtowne pogorszenie się warunków życia robotników. Ale to tylko połowa problemu. Drugą połowę stanowiło porzucenie robotników w sensie psychologicznym, uznanie ich za zagrożenie dla demokracji, leniwych darmozjadów, bezrozumnych roszczeniowców, którzy nie rozumieją doniosłości zachodzących w Polsce przemian. Była to niesamowita wręcz ewolucja - w 1980 roku te same elity wprost idealizowały tych samych robotników, widziały w nich wcielenie odrodzonej idei społeczeństwa obywatelskiego i stawiały ich za sobie za wzór. Ten wyidealizowany bojownik o godność i demokrację w 1989 roku stał się leniwym roszczeniowcem, który zamiast sumiennie pracować (niechby o głodowych pracach) woli narzekać, strajkować i obijać się.

Ost dowodzi, że społeczny gniew jest normalnym zjawiskiem we wszystkich krajach demokracji liberalnej i sztuka polityki nie polega na zlikwidowaniu gniewu tylko na umiejętności odpowiedniego zagospodarowania go i dania mu właściwego ujścia. Są na to dwa sposoby: albo skierować gniew na konkretne grupy ludzi (imigranci, Żydzi, "komuchy" itp) co jest łatwiejsze, ale bardzo niebezpieczne i zdecydowanie antyliberalne; albo zaprząc go w narrację klasową i skierować go nie na konkretnych ludzi ale na niesprawiedliwe mechanizmy gospodarki rynkowej. W pierwszym przypadku gniew jest nienegocjowalny i musi prowadzić do eliminacji danej grupy z życia publicznego, w drugim przypadku gniew podlega negocjacjom i prowadzi do korekty mechanizmów politycznych lub gospodarczych oraz do zabezpieczenia klasowych interesów klasy robotniczej. Taki gniew nie kieruje się na żadne konkretne osoby i przez to nie prowadzi do społecznego wykluczenia, jest przeto w pełni możliwy do pogodzenia z ideami liberalnymi.

Elity solidarnościowe nie wybrały ani jednej ani drugiej strategii, traktując gniew jako coś irracjonalnego, przejściowego i kompletnie go ignorując w imię wyższych idei. Właśnie dlatego masy robotnicze skierowały się w stronę skrajnej prawicy, która obrała pierwszą z opisanych strategii i złość społeczeństwa skierowała przeciw tzw. "komuchom". Zachowanie polskiego społeczeństwa głosującego na ZChN, AWS czy PiS nie jest więc irracjonalne - te partie oferują narracje dające ujście społecznemu gniewu, a wina leży po stronie demokratycznych liberałów.

Książka ta jest typową pracą socjologiczną, dlatego też może nieco nudzić namolne powtarzanie głównych tez, które można by streścić w paru akapitach. Problem jest oglądany z wielu różnych punktów widzenia, ale faktem jest że patrzymy wciąż na jeden i ten sam obiekt, a zasadnicza teza tekstu jest stosunkowo łatwa do zrozumienia już po parudziesięciu pierwszych stronach. Są jednak pozytywne odstępstwa jak ciekawy szkic historii Solidarności aż do 2004 roku czy blisko przytoczone wizyty i rozmowy z robotnikami w wielu polskich fabrykach, z masą źródeł, odniesień i adnotacji. Książka po godzinie czytania przestaje oferować jakieś odkrywcze tezy, ale jest profesjonalna i rzetelna aż do ostatniej strony.

Cieszy mnie to, że zgadzam się z głównymi tezami autora i dochodzimy do podobnych wniosków. Pod koniec książki Ost zaznacza, że ogromną rolę w omawianych procesach odegrały idee, tak często ignorowane przez socjologów i politologów. Jest to kolejny dowód na to, że historia idei stanowi jeden z kluczy do zrozumienia PRL, transformacji ustrojowej 1989 roku i III RP.

Dzieło Osta nie jest oczywiście całościowym ujęciem problemu, jako socjolog nie wychodzi zbytnio poza interesujące go zagadnienia. Jest zafiksowany na punkcie klas społecznych, chociaż przyznaje, że potrzebna jest ich redefinicja i nowoczesne ich ujęcie. Mam osobiście problemy z jego interpretacją pierwszej Solidarności i sierpnia '80 (zryw oparty na wartościach liberalnych? absolutnie się nie zgadzam) oraz z kolektywistycznym duchem powiewającym z jego propozycji. Jako socjaldemokrata rozumiem jego klasową interpretację i w dużej mierze ją podzielam, za słaby uważam jednak akcent na fakt, że jakakolwiek interpretacja klasowa musi mieć umocowanie w liberalnej idei samostanowienia jednostki. Autor książki pochodzi z kraju, który jest jedną z kolebek myśli i praktyki liberalnej, więc może mu się to wydawać oczywistością. Ale w kraju takim jak Polska - nieposiadającym niestety silnej tradycji liberalizmu, za to mającym bogatą tradycję myślenia kolektywistycznego (I RP, Solidarność) jest rzecz ważna. Ale myślę że Davidowi Ostowi chodzi o podobne wartości, inaczej jedynie rozkładamy akcenty.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wszystko zostaje w rodzinie

Dziennikarz i restaurator Harry Svensson nagle i niespodziewanie zostaje opiekunem małej dziewczynki. Dziecko jest wystraszone i nie mówi. Svensson b...

zgłoś błąd zgłoś błąd