Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pan Wilk i kobiety

Wydawnictwo: Pro-Wizja
7,92 (71 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
14
8
14
7
17
6
7
5
4
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393947300
liczba stron
308
słowa kluczowe
miłość, grey, seks, uczucia, ona i on, randki
język
polski
dodał
katharsis

Blog „Pan Wilk i Kobiety” powstał wiosną 2013 roku. Kilka tygodni później, w maju, o Panu Wilku zrobiło się głośno. Kilkanaście tysięcy internautów weszło na jego blog po tym, jak jeden z największych portali informacyjnych w kraju opublikował cytat z Wilka: „Nic tak nie cieszy mądrego mężczyzny jak zboczona kobieta”. Te słowa zadziałały jak magnes. Mieszanka wybuchowa seksu i perwersji, męski...

Blog „Pan Wilk i Kobiety” powstał wiosną 2013 roku. Kilka tygodni później, w maju, o Panu Wilku zrobiło się głośno. Kilkanaście tysięcy internautów weszło na jego blog po tym, jak jeden z największych portali informacyjnych w kraju opublikował cytat z Wilka: „Nic tak nie cieszy mądrego mężczyzny jak zboczona kobieta”. Te słowa zadziałały jak magnes. Mieszanka wybuchowa seksu i perwersji, męski punkt widzenia, cała gama uczuć oraz specyficzne poczucie humoru w ciągu jednego wieczoru zyskały rzeszę wielbicieli oraz… wrogów. W książce, która powstała na kanwie bloga, Pan Wilk bez tabu, w nietuzinkowy sposób opowiada o swoim świecie intymnym, przyjaźniach z kobietami, poszukiwaniach, samotności, miłości do córki. Na przemian śmieszy, oburza, wywołuje łzy oraz dreszcz podniecenia u kobiet, które dały się namówić na czytelniczą randkę z Wilkiem.

Ja myślę, że dla autora hardcore czy perwersja nie jest celem samym w sobie – on po prostu chce pokazać, jak świat wygląda. No i chwała mu za to. W sumie można to porównać do niszowych filmów.

 

źródło opisu: www.panwilk.pl

źródło okładki: www.panwilk.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 34
magiastron | 2017-05-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2017

Jarosław Wilk mężczyzna, który pisze o swojej miłości, samotności, bo samotnym nie jest, koło Niego jest zawsze jakaś kobieta. „...wciąż odczuwałem skutki „choroby”. Serce pompowało krew do organizmu tylko dzięki lekkiej fastrydze, którą jakimś cudem udało mi się na nim wykonać po tym jak pękło na pół. Na świecie, mimo dziesiątek osób wokół mnie, byłem sam. To był czas, gdy miałem ochotę przytulić się choćby do jeża.”
Pisze o tym co czuje mężczyzna, kiedy rozstaje się z kobietą, którą kochał. Moim zdaniem mało się mówi, pisze o tym co się dzieje mężczyzną, o jego uczuciach. Ponieważ w społeczeństwie istnieje przekonanie, że facet musi być twardy, bez emocji podchodzić do życia. No po prostu bzdura. Słyszę tylko my kobiety, takie biedne, facet nas zostawiał, jak on mógł a ja mu tyle poświęciłam, a na koniec telefon do przyjaciółki i słynne zdanie „a nie mówiłam”. A przykład uczuć jakie towarzyszą mężczyźnie po rozstaniu z ukochaną na talerzu podaje Jarosław Wilk
„Nie pamiętam pierwszych miesięcy po tym, jak Ona odeszła. Tak jakbym w ogóle wtedy nie żył. Bardzo pokochałem wówczas sen. Wracałem do domu, zjadałem coś na szybko, włączałem telewizor i zalegałem łóżku. Przerzucając kanały w TV, wyczekiwałem na ten upragniony moment, kiedy zasnę wolny od własnych myśli. Miałem farta, jeśli sen przychodził przed trzecią rano. Otwierając o świcie oczy, długo wpatrywałem się w sufit, przeklinając nowy dzień. W końcu wstawałem. Piłem kawę, paliłem papierosa, jechałem samochodem do pracy. Niczym korporacyjne zombie wchodziłem w sprzedaż, analizy, promocja, akcje marketingowe, szkolenia. W sumie nawet z dobrym efektem. Nie wiedziałem tylko po co to robię.”
Największą miłością Pana Wilka jest jego córka. To dzięki niej stanął na nogi, dalej żyje, pracuje. „Gdyby nie moja córka, miłość do niej i poczucie obowiązku, pewnie położyłbym swoją karierę zawodową w miesiąc. Na szczęście tak się nie stało. Jedynymi chwilami, kiedy nie myślałem o Niej, były weekendy. Na dwa dni bez opamiętania rzucałem się w wir kobiet, wina i zapomnienia. Amok był lekarstwem, dawał oddech niepamięci.”
Kobiety są obecne w życiu Wilka, przecież to normalna sprawa. Poznaje je dzięki portalowi internetowemu, na którym jasno określone są preferencje seksualne i oczekiwania wobec partnera. Pan Wilk również ustala jasne zasady, na jakich funkcjonują spotkania z dziewczynami z portalu, co można, czego nie można. A najważniejsze są trzy: sex, narkotyki, alkohol i rock'n' roll. „Pan i suka to nie papier i długopis, to mózg i bat. To relacja dwojga ludzi balansująca na granicy słów „tak” i „nie”. Relacja, która może przetrwać tylko wtedy, gdy obie strony rozumieją prawdziwe znaczenie tych słów. To siła i i inteligencja Mężczyzny, to mądrość Kobiety i jej ufność w nieomylność Pana. To wzrok, gest, czasem uśmiech czy tylko ton głosu. To przyjaźń. Takich rzeczy nie rozpisuje się na kartkach, lecz utrwala w zwojach kory mózgowej. Najważniejsze jest jednak zrozumienie stron, że to po prostu zabawa. Poważna, ale jednak zabawa.”
W końcu Mruk. Przez cały czas zastanawiałam się, kto to jest. To, że jest rudym, grubym i sporych rozmiarów kotem a w dodatku easy rider dowiedziałam się od autora, ale no właśnie pozostaje ale... i ta jego dziwna skłonność „Mruk nie był gejem. Nie był też jednak standardowym kocim heretykiem. Kocur, co może wydawać się niewiarygodne, od zawsze gustował w ludzkich samicach. Zdawał sobie sprawę, że to nie jest do końca normalne kocie zachowanie, niemniej już wiele lat temu przestał się nad tym zastanawiać i zaakceptował swoją odmienność.” Może Mruk to drugie ja Wilka, a może tylko kot...nie wiem.
Świetna książka i do bólu prawdziwa. Lubimy eksperymentować w każdej dziedzinie życia, w seksie również, ale nie potrafimy się do tego przyznać publicznie, bo to wstyd. I tak chowamy te marzenia głęboko do szuflady szafki nocnej, że z czasem o nich zapominamy. Pan Wilk nie bał się opisać swoich urzeczywistnionych fantazji i chwała mu za to. Niech Grey się schowa... :) :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kuroshitsuji Tom 3

Jak zaczęłam to oderwałam się dopiero, gdy skończyłam. Dalszy ciąg poprzedniego tomu o Kubie Rozpruwaczu, a końcówka zapowiadająca całkiem nowe przygo...

zgłoś błąd zgłoś błąd