Czarny anioł

Tłumaczenie: Zygmunt Łanowski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
6,68 (130 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
12
8
22
7
44
6
24
5
15
4
2
3
5
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Johannes Angelos
data wydania
liczba stron
370
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
Gerrit

 

źródło okładki: http://www.antykwariatpodkarpacki.pl/product_info.php?products_id=415

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (720)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 972
Mollinka_90 | 2018-08-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 sierpnia 2018

Długo trwała moja przygoda z "Czarnym aniołem" i pierwsze spotkanie z fińskim pisarzem Miką Waltari. Zaciekawiona opisem fabuły, sięgnęłam po niepozornie prezentującą się książkę, która jak się okazuje zawiera w sobie kawał historii chrześcijańskiego świata, opisaną z perspektywy rycerza Jeana Ange, biorącego udział w obronie Konstantynopola w roku jego upadku. Za każdym razem, zatapiając się w lekturę, dzięki wspaniałemu warsztatowi pisarskiemu autora, przenosiłam się do wykreowanego przez niego świata z przeszłości, a wszystko współczesne, co dookoła przestawało istnieć.

Jean Ange przyszedł na świat w Awinionie, ale wie, że jego ojciec był Grekiem. Kiedy zaczynają się walki o Konstantynopol, mieniący się ostatnim bastionem prawdziwego chrześcijaństwa, mężczyzna dołącza do najżarliwszych obrońców miasta. Sułtan Mehmed, z którym Ange spotkał się już w przeszłości pod Warną, chce zostać panem świata i zdobyć stolicę Bizancjum. W Konstantynopolu ścierają się jednak różne opcje...

książek: 531
Paweł | 2018-04-08
Przeczytana: 08 kwietnia 2018

Po rewelacyjnej książce Waltariego „Egipcjanin Sinuhe” czytałem kolejne pozycje z jego dorobku pisarskiego, z których każda była już o wiele gorsza od wielkiej poprzedniczki. Jakiś czas temu byłem na wyjeździe w Stambule i postanowiłem przeczytać jakąś książkę, która traktowałaby o zdobyciu Konstantynopola przez Turków. Nie chciałem wchodzić w kolejną historyczną monografie na ten temat, tak więc w ten sposób trafiłem na Czarnego Anioła.
Niestety mocno się rozczarowałem. Beletrystyczna fabuła książki i jej główny bohater Johanes Angelos są bardzo naiwne i miejscami wręcz absurdalne. Bohater jest dla mnie jakimś nawiedzonym straceńcem, który jest przekonany o nieodwołalnej zagładzie Konstantynopola i chce wraz tym greckim miastem umrzeć w beznadziejnej walce. Jego motywacje i działania są tak dziwaczne, że nie chcę roztrząsać tego tematu. Przez cała książkę wyziewa pesymistyczne przesłanie niechybnej zagłady miasta, tak jakby to było dla wszystkich oczywiste i nieodwołalne. A...

książek: 503
Kuba | 2011-06-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 czerwca 2011

W roku 1452 do Konstantynopola przybywa Jean Ange. Rycerz ów, o tajemniczej i pełnej zawirowań historii ma czterdzieści lat i przyjechał do miasta zakończyć życie. Jest pogodzony z losem, w jego mniemaniu jedynym który jest zgodny z jego ideałami, z wszystkim do czego doszedł na życiowej drodze i w co wierzy. Na miejscu spotyka jednak młodą Greczynkę, miłość między nimi wręcz eksploduje. Czy będzie to miało wpływ na bohatera? Jak potoczą się losy zakochanych?

Razem z bohaterami obserwujemy przygotowania do odparcia tureckiego ataku jak i samo oblężenie. Autor świetnie oddaje atmosferę nadciągającego końca. Końca miasta, ludzi, epoki, ideałów, wartości, niemal cywilizacji. Urzekające było dla mnie, że czytając opisy spotkań pary kochanków zapominałem tak jak oni o oblężeniu, jakby istniała tylko ich miłość, bez niczego wokół.

Mocno polecam tą książkę. Jestem pod jej silnym wrażeniem. Na pewno sięgnę po inne pozycje autora.

książek: 2616
Monika | 2014-08-27
Przeczytana: 27 sierpnia 2014

Tym razem pan Mika Waltari kompletnie nie trafił ze swoją książką w moje czytelnicze upodobania :(

książek: 636
Adrian F | 2017-05-29
Na półkach: Przeczytane, Audiobook
Przeczytana: 26 maja 2017

Moim zdaniem trochę niewykorzystany potencjał. Miejscami bardzo klimatyczny opis upadającego miasta, ale wadą są przydługie intrygi poszczególnych jego mieszkańców. Cała historia prowadziła do tragicznego zakończenia, nie pozostawiając nadziei ani przez chwilę. Dla zainteresowanych tematem jak najbardziej. Dla fanów Sinuhe, trochę mniej.

książek: 2047
Ewa | 2016-11-16
Przeczytana: 16 listopada 2016

Kolejna wzruszająca i refleksyjna powieść Fina Waltariego.
Tym razem przenosimy się do greckiego Konstantynopola, tysiącletniej stolicy Cesarstwa Wschodniorzymskiego, z półwieczną przerwą ( 1204-1261), kiedy to należał do Cesarstwa Łacińskiego.
Akcja powieści obejmuje pół roku przed zdobyciem Konstantynopola przez wielotysięczną armię zdesperowanego i okrutnego sułtana Mehmeda. A opisana jest w formie dziennika.
Główną postacią jest łacinnik, pochodzący z Awinionu, Jean Ange. Po klęsce pod Warną dostaje się do tureckiej niewoli, gdzie Turcy nazywali go Aniołem, z której po siedmiu latach ucieka i dostaje się do oblężonego miasta by, jak twierdzi, za niego umrzeć. Tutaj nazywany jest Johannesem Angelosem.
Jego postać skrywa pewną tajemnicę, wszyscy podejrzewają go , że jest tajnym wysłannikiem sułtana. Wielu czuje do niego nieufność. Tutaj, w wieku czterdziestu lat, poznaje miłość swojego życia, Annę Notaras.
Cesarz Konstantyn XI Dragasz proklamuje unię miedzy kościołem...

książek: 404
astaldohil | 2013-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2013

Powieść rozczarowuje, zwłaszcza w zestawieniu ze znakomitym "Epipcjaninem". Historia miłości w skazanym na zagładę Konstantynopolu była dla mnie niemal całkowicie nieangażująca. Owszem, atmosfera oblężonego miasta oddana jest z przytłaczającym realizmem, jednak ciężko mi było przejmować się losami głównych bohaterów, którzy wypadli tutaj raczej nieciekawie.

Problem stanowi tu głównie Johannes Angelos, którego - w przeciwieństwie do Sinuhe - poznajemy w dość późnym etapie życia, i jest to etap wyjątkowo niezajmujący. Miotają nim demony przeszłości a jego losy powinny - choć opowiedziane w tej formie nie są - być intrygujące, ale w miejscu i czasie, w którym go poznajemy, snuje się tylko - zasadniczo w nieznanym nam celu - pomiędzy murami miasta. Nawet w miłości, która jest jakoby rdzeniem tej historii, Angelos wykazuje się wyjątkowo mało gorliwy, co owocuje mało emocjonalnym odbiorze opowieści. Odrobinę lepiej wypada Anna, głównie dzięki znakomicie oddanemu, przekornemu...

książek: 135
Ewa | 2013-12-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 08 października 2013

No ogol nie lubie romansow. Sa dla mnie jednakowe I nudne. Tym razem Mika Waltari zrobil mi bardzo mila niespodzianke. Ksiazke przeczytalam jednym tchem. I rowniez jak inne ksiazki tego autora - przeczytalam ja 2 razy. Mika Waltari jest bezsprzecznie moim ulubionym autorem. W Czarny Aniol krok po kroku sledze narastajace glebokie uczucie pomiedzy dojrzalym mezczyzna I mloda niedoswiadczona kobieta przy rownoczesnie ciekawym rozwoju historycznych realiow upadku Konstantynopola. Ta powiesc spodobala mi sie do tego stopnia ze siegnelam po historyczna ksiazke na temat ostatnich dni tegoz miasta. Watek milosny w tym tragicznnym czasie, zostal ukazany tak prawdziwie,prosto I bez zadnego "romansowego" patosu ze poczulam realnosc milosci bohaterow. Jest to nastepna ksiazka Mika Waltari ktora mnie ujmuje I zauracza. Polecam.

książek: 1086
Tirindeth | 2013-04-06
Na półkach: Papierowe, Przeczytane

Jean Ange, rycerz z Awignonu, przybywa do Konstantynopola w 1452 roku, gdy cesarz podpisuje akt zjednoczenia Kościołów prawosławnego i katolickiego (burzliwie odrzucony przez społeczeństwo), a nad miastem zbierają się czarne chmury - nadchodzą Turcy, którzy niebawem zniszczą Cesarstwo Wschodniorzymskie. Narastające wśród ludu niepokoje, czający się zdrajcy i wisząca nad ówczesną cywilizacją groźba śmierci odchodzą jednak w dal, gdy Jean niespodziewanie spotyka ją - Annę, piękną, dobrze urodzoną Greczynkę, która nigdy nie będzie mogła być jego, a w której mężczyzna zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Gorące uczucie rozkwita na przekór przeciwnościom i złym czasom - w obliczu zagłady Johannes i Anna przeżywają niezwykłą, najprawdziwszą, szaloną i piękną miłość. Lecz nadchodzi kres wszystkiego, co dotychczas znali...

"Ujrzałem cię pierwszy raz i przemówiłem do ciebie. Było to tak, jakby przeszło przeze mnie trzęsienie ziemi (...)"

Tymi pięknymi, przepełnionymi emocjami słowami...

książek: 131
Varius92 | 2013-06-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 04 maja 2013

Nie wiem, czy potrafię być całkowicie obiektywny, jeśli rzecz tyczy się upadku Konstantynopola. Od kiedy przeczytałem książkę Stevena Runcimana o tym wydarzeniu, nabrałem jakiegoś wielkiego sentymentu i zainteresowania tą niesamowitą historią. Bo doprawdy, jest w niej coś wyjątkowego, coś tragicznego, a jednocześnie wspaniałego i ponadczasowego...
Dlatego też, gdy w księgarni przypadkowo trafiłem na książkę Miki Waltariego, z akcją osadzoną właśnie w Konstantynopolu ostatnich miesięcy Cesarstwa Wschodniorzymskiego, niemal bez wahania ją kupiłem.
Przeczytałem - i nie zawiodłem się. Autor wiernie i wiarygodnie odtwarza wydarzenia historyczne z lat 1452-1453. Po lekturze Runcimana, książkę czytałem już z pewnym bagażem wiedzy. Ale i bez tego nie byłoby problemu, gdyż fiński pisarz przedstawia świat ciekawie i zgodnie z historią. Ponadto, Waltari uzupełnia wszystko o dialogi, których w bardziej opisowej, dokumentalnej książce Runcimana oczywiście nie ma, a dzięki którym wszystkie...

zobacz kolejne z 710 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd