Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Benedict Cumberbatch. Biografia

Tłumaczenie: Marta Faber
Wydawnictwo: Replika
6,51 (61 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
10
7
21
6
15
5
5
4
2
3
2
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Benedict Cumberbatch: The Biography
data wydania
ISBN
9788376744056
liczba stron
320
język
polski
dodała
madziusia

Intymny portret wschodzącej gwiazdy kina i idola kobiet znanego przede wszystkim z roli Sherlocka Holmesa. Detektyw, potwór, adwokat, naukowiec, malarz, komik, szpieg – lista głównych i drugoplanowych ról zaledwie trzydziestokilkuletniego Benedicta Cumberbatcha jest długa. Aktor grał ikoniczne osobowości współczesnego świata, osobistości historyczne i kultowych bohaterów literackich,...

Intymny portret wschodzącej gwiazdy kina i idola kobiet znanego przede wszystkim z roli Sherlocka Holmesa.

Detektyw, potwór, adwokat, naukowiec, malarz, komik, szpieg – lista głównych i drugoplanowych ról zaledwie trzydziestokilkuletniego Benedicta Cumberbatcha jest długa. Aktor grał ikoniczne osobowości współczesnego świata, osobistości historyczne i kultowych bohaterów literackich, portretując postacie takie jak Stephen Hawking, William Pitt Młodszy czy Frankenstein. Bez wątpienia jednak największą sławę przyniosła mu rola współczesnego, ekscentrycznego Sherlocka Holmesa w serialu BBC TV „Sherlock”.

Niezwykły życiorys gwiazdy „Sherlocka” wymyka się schematowi układu treści typowemu dla biografii. Od podróży po Tybecie po traumę porwania przez uzbrojonych rabusiów w RPA – wszystko to znajdzie czytelnik w książce, która przedstawia całe życie aktora i niczego nie przemilcza. Barwne życie osobiste, wspaniała kariera aktorska, błyskotliwość i skromność, które stały się już znakiem rozpoznawczym wywiadów udzielanych przez artystę, czynią Benedicta Cumberbatcha idealnym bohaterem intymnej biografii.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2014

źródło okładki: replika.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 446
Wyverna | 2015-02-21
Przeczytana: 05 lutego 2015

Jaka ja byłam głupia! Całe życie byłam przekonana, że do napisania dobrej biografii... Wróć! Do napisania jakiejkolwiek biografii potrzebne są lata pieczołowitego zbierania materiałów, szperania po archiwach i odkrywania złożoności bohatera, a nade wszystko – jeśli książka dotyczy osoby żyjącej lub wciąż żywo pamiętanej – OSOBISTEGO rozmawiania z najbliższymi, ludźmi ją znającymi, przyjaciółmi, rodziną, współpracownikami... Otóż, jak widać po tej książce, jestem naiwna. Wystarczy przekopać trochę materiałów (głównie wywiadów, zarówno prasowych, jak i radiowych oraz telewizyjnych), przeczytać trochę plotek, obejrzeć trochę filmów. A potem to wszystko zgrabnie ułożyć chronologicznie, trafić bezbłędnie w moment masowego zainteresowania człowiekiem i zgarniać miliony.

Ktoś powie, że przesadzam. Ależ nie – proszę zajrzeć na stronę 265 tejże „biografii”, do sekcji „Materiały źródłowe”. Widnieje tam 47 różnych nazw gazet, stacji i programów telewizyjnych czy stron internetowych. Od szacownego BBC, The Times czy New York Times po tabloidy z gatunku The Sun czy Daily Star. Przez całą lekturę tej książki miałam wrażenie, że częstuje się mnie informacjami z drugiej ręki. Pełno w niej sformułowań typu: „powiedział Benedict gazecie <<The Times>>”, „opowiadał Steven Moffat w amerykańskiej stacji radiowej NPR”, „w wywiadzie dla czasopisma <<Reader’s Digest>> Cumberbatch wyraził przekonanie, że...”. I tak dalej, mogłabym wymieniać bez końca. A gdzie prawdziwa rozmowa z bohaterem, z jego rodziną, ze znajomymi? Dlaczego mam wrażenie, że autor stchórzył i wybrał wersję po linii najmniejszego oporu, łatwą i szybką, ale będącą zaprzeczeniem prawdziwej biografii? OK., wydawanie biografii za życia jej bohatera bywa zwykle ryzykowne - autoryzacje ciągną się miesiącami, bywa, że ostatecznie nic z tego nie wychodzi albo wszystko kończy się w sądzie na procesie o pomówienia. Bywa. Ale chyba wolę jednak prawdziwą historię niż zeszyt z wycinkami.

To mój pierwszy, najcięższy zarzut do tej książki. Drugi to przy tym mały kaliber. Chodzi o język, a najprawdopodobniej także o tłumaczenie. Książka pełna jest ślicznych stylistycznych kwiatków, które z radością wynotowywałam. Z niejakim zdziwieniem przyjęłam np. zaskakującą niekonsekwencję w podawanych informacjach: oto nasz bohater w dzieciństwie „Miał bzika na punkcie programów telewizyjnych i filmów o wartkiej akcji, zwłaszcza amerykańskich: Buck Rogers, Star Trek oraz takich produkcji jak trylogia Gwiezdne wojny." (s. 18). Po czym na s. 226 trafiam na zdanie: „Paradoksalnie Cumberbatch nie był wcześniej zagorzałym fanem Star Treka.” No to miał tego bzika czy nie? Kolejne kwiatki: „Ze względu na jedną ze scen dramatu, w której grany przez Benedicta bohater musi podjąć pracę jako rzeźnik, aktor odwiedził stoisko z mięsem w supermarkecie” (s. 171) czy „Nie ulega jednak wątpliwości, że rola Benedicta Cumberbatcha miała kluczowe znaczenie dla sukcesu serialu. Krytyków zachwycały zwłaszcza ujęcia, w których aktor był pogrążony w myślach” (s. 202). Nie wiem, czy autor faktycznie nie ma chwilami wyczucia (zdanie o tym, że ulubionemu dramaturgowi Cumberbatcha, Terence’owi Rattiganowi, jego psychiatra w ramach leczenia z załamania twórczego polecił wyjechać na front II wojny św. i wziąć udział w walkach, jest niezamierzenie komiczne), czy to może taka sprytna licentia poetica...?

Do tego swoje dwa grosze dorzuca pani tłumaczka, która np. słynną pannę Marple z kryminałów Agaty Christie przemianowała na panią (s.113), a na samym początku wrzuciła zdanie, które mną wstrząsnęło. Cytuję: „Pod koniec lat osiemdziesiątych w Brambletye wybudowano teatr mieszczący aż trzystu widzów. Otwarcia dokonała niejaka Judi Dench.” (s. 19). NIEJAKA? Pod koniec lat 80. NIEJAKA Judi Dench ?!? W tym okresie Dench była już całkiem znaną aktorką i miała na swoim koncie wiele fantastycznych ról, jak choćby w fenomenalnym „Pokoju z widokiem” Ivory’ego (rok produkcji – 1985), za który dostała nagrodę BAFTA. Do BAFTY była zresztą pod koniec lat 80. nominowana jeszcze dwukrotnie.

Muszę przyznać, że czytałam tę książkę z rosnącą irytacją. Czegoś się tam dowiedziałam, nie zaprzeczam, ale lekturę skończyłam z refleksją, że czas zmienić zawód. Chyba przestanę się przejmować, poszukam rokujących sławę aktorów / pisarzy / celebrytów i zacznę zbierać materiały o nich. Po czym napiszę podobną do tej „biografię” i już więcej nie będę się martwić zarabianiem na życie. Pod warunkiem oczywiście, że mój bohater zrobi choć trochę spektakularną karierę...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Grimm City. Wilk!

"Doprawdy, chłopcze, nie wiesz, że brodę noszą tylko ci, co inaczej nie potrafią udowodnić swej męsko..."- Jakub Ćwiek – Grimm City. Mogło...

zgłoś błąd zgłoś błąd