Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przebudzenie

Wydawnictwo: Novae Res
7 (6 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
2
7
1
6
1
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379420711
liczba stron
288
język
polski
dodał
NovaeRes

Przebudzenie to historia trójki nieznajomych, którzy z rozkazu króla wyruszają w podróż do sąsiedniego państwa. Okazuje się, że w trakcie podróży monarcha zorganizował zamach na ich życie. Wymykając się śmierci, skrytobójczyni Esme, wojownik Fergar i bibliotekarz Nathaniel zmuszeni są szukać dla siebie nowego miejsca na ziemi. Z pomocą przychodzą im ludzie poznani na wspólnej drodze i...

Przebudzenie to historia trójki nieznajomych, którzy z rozkazu króla wyruszają w podróż do sąsiedniego państwa. Okazuje się, że w trakcie podróży monarcha zorganizował zamach na ich życie. Wymykając się śmierci, skrytobójczyni Esme,
wojownik Fergar i bibliotekarz Nathaniel zmuszeni są szukać dla siebie nowego miejsca na ziemi. Z pomocą przychodzą im ludzie poznani na wspólnej drodze i przygody, które łączą ich losy. Traumatyczna strata rzuci blask na uśpioną
w mrokach historię ich dzieciństwa i na nowo odkryje łączące niegdyś więzi, odepchnięte poza granice świadomości.

Jednakże ta opowieść, usytuowana w rozbudowanym i tajemniczym świecie, okraszona humorem i scenami walki, jest zaledwie preludium do mających nastąpić
zmian na kontynencie Nenieslando.

 

źródło opisu: http://novaeres.pl/

źródło okładki: http://novaeres.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 400
Alicya Oss | 2016-02-18
Na półkach: Przeczytane

Z jednej strony trudno się tą książką zachwycać i nie widzieć w niej błędów, z drugiej trudno przemilczeć fakt, że jednak posiada kilka atutów i całkowicie potępić starania autora. "Przebudzenie" Mateusza Tomaszewskego miało potencjał i zostało oparte na bardzo dobrym pomyśle. Niestety, co powszechnie wiadomo, sam pomysł nie wystarczy. Na wartość lektury składa się bowiem wiele elementów, w tym konkretnym przypadku skrajnie zaniedbanych.

...

"Przebudzenie" mogło być wspaniałą powieścią. Zamiast zapierającej dech historii otrzymaliśmy jednak zlepek niedoskonałości, niedociągnięć i błędów. Niby mamy wszystko czego trzeba: przygodę, dynamikę, sceny walki, drużynę, misję, wojownika, mędrca, piękną wojowniczkę, magię i potwory, a mimo to kolejne wątki konają, fabuła nuży, a bohaterowie śmieszą niespójnością. Aż dziw bierze, że nie wyszło i smuci fakt, że Tomaszewski mając pełen arsenał, nie potrafił skorzystać z żadnej dostępnej broni... Ewidentnie zabrakło czuwającego nad procesem twórczym „mistrza”, który przeprowadziłby nowicjusza przez kolejne mielizny i pułapki. Kogoś kto powiedziałby Tomaszewskiemu dlaczego trolle i niedźwiedziołak to już za dużo i dlaczego nie toczy się towarzyskiej pogawędki z obcym, który piętnaście sekund wcześniej chciał nas zabić. Jeśli Tomaszewski naprawdę chce zostać pisarzem powinien wyciągnąć wnioski ze swoich błędów i zacząć pracować nad warsztatem, bo nie oszukujmy się, ten po prostu leży i kwiczy. Nie każdy jest geniuszem i samorodnym talentem, większość naprawdę musi włożyć mnóstwo pracy, w to by tworzyć coś dobrego. Ciekawe czy w tym wypadku wystarczy chęci i samozaparcia.

Całość na: http://alicyawkrainieslow2.blogspot.com/2016/02/dobry-pomys-nie-wystarczy-przebudzenie.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wszyscy powinniśmy być feministami

Dlaczego, chociaż popieramy równość praw wszystkich ludzi, to kiedy nazywamy kogoś feministą albo sami jesteśmy tak nazywani, to brzmi to jak obelga?...

zgłoś błąd zgłoś błąd