Na imię mi Zack

Tłumaczenie: Bratumiła Pettersson
Cykl: Zack Herry (tom 1) | Seria: Herkules
Wydawnictwo: Rebis
6,68 (197 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
14
8
33
7
70
6
44
5
16
4
6
3
3
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Na imię mi Zack to pierwszy tom serii "Herkules" autorstwa pisarskiego duetu: Mons Kallentoft i Markus Lutteman! Wszyscy bohaterowie zrodzili się z tragedii. Leży w ciemnościach. Kiedy chce wstać, uderza się w głowę. Próbuje usiąść, ale to niemożliwe. Chropowate drewno. Z każdej strony. To trumna? Pogrzebali mnie żywcem? Próbuje poruszać nogami; zauważa, że może nimi swobodnie...

Na imię mi Zack to pierwszy tom serii "Herkules" autorstwa pisarskiego duetu: Mons Kallentoft i Markus Lutteman!

Wszyscy bohaterowie zrodzili się z tragedii.

Leży w ciemnościach. Kiedy chce wstać, uderza się w głowę. Próbuje usiąść, ale to niemożliwe.

Chropowate drewno.

Z każdej strony.

To trumna? Pogrzebali mnie żywcem?

Próbuje poruszać nogami; zauważa, że może nimi swobodnie przebierać.

Zawadza o coś udami. Wygląda na to, że nogi wystają ze skrzyni.

Co to takiego? Gdzie ja jestem?

Słychać warczenie.

W mieszkaniu w Sztokholmie zostają znalezione cztery brutalnie zamordowane Azjatki. Piątą, poważnie okaleczoną, ktoś porzuca pod szpitalem. Obrażenia kobiety wskazują, że została zaatakowana przez psy.

Dwudziestosiedmioletni Zack robi błyskotliwą karierę w policji. W ciągu dnia jest pełnym pasji nadkomisarzem w Jednostce do Zadań Specjalnych. W nocy ucieka od rzeczywistości, ćpając po klubach. Dobrze wie, że długo tak się nie da, ale bolesne wspomnienia z dzieciństwa sprawiają, że wciąż balansuje na skraju przepaści. Po piętach depczą mu śledczy z wydziału spraw wewnętrznych. A on wspólnie z koleżanką po fachu próbuje rozwiązać zagadkę najpotworniejszych morderstw we współczesnej historii Szwecji. Czy mają do czynienia z chorobliwą nienawiścią do kobiet, rasizmem, a może z handlem ludźmi? Pewne jest jedno: zginą kolejne kobiety, jeżeli nie uda im się odnaleźć mordercy.

Trzyma tempo, jest świetnie napisana, budzi żywe emocje. - Lotta Olsson, "Dagen Nyheter"

Zack to naprawdę fajny koleś. Ma za sobą dość nieciekawą przeszłość, działa jednocześnie po obu stronach prawa. Jest młody i rzutki. Dzięki temu akcja powieści toczy się wartko. Do tego, jak zawsze u Kallentofta, książka napisana jest dobrym językiem. Są tu i poezja, i emocje. - Magnus Utvik, "Gomorron Sverige"

Co za tempo! Jakie napięcie! No i ten Zack - jestem za! Podobają mi się też pozostali bohaterowie - są z krwi i kości! Autorom naprawdę udała się ta historia. Na pewno sięgnę po kolejną książkę w serii! Pierwszą częścią narobili mi apetytu. Doskonałe postaci, trafne opisy współczesnych realiów i miejsc. Historia, którą opowiadają, wywołuje masę rozmaitych uczuć i to jest jej siłą! Krótko mówiąc, Na imię mi Zack to świetny kryminał, którego nie można przegapić. - Boktokig

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 737
Tylkomagiaslowa | 2017-06-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

W Sztokholmie znaleziono cztery ciała Azjatek, brutalnie zamordowanych. Piąta dziewczyna brutalnie okaleczona, ledwie żyjąca zostaje porzucona przed szpitalem. Wynika, że została pogryziona, wręcz rozszarpana przez psy. Zack, dwudziestosiedmioletni nadkomisarz w Jednostce do Zadań Specjalnych, robi karierę. W nocy jednak ucieka do najgorszego nałogu, jaki może istnieć - do narkotyków. Wie, że nie może tak dłużej postępować, jednak przeszłość nie pozwala mu żyć inaczej. Za nim podążają śledczy z wydziału spraw wewnętrznych. Czy zawieszą go w jego obowiązkach? Czy Zack oraz Deniz rozwiążą tajemniczą zagadkę i znajdą sprawcę śmierci czterech Azjatek? Jednak gdy zaczyna ginąć większa ilość kobiet, robi się bardzo, ale to bardzo niebezpiecznie...

Okładka tej powieści jest dość specyficzna. Widzimy ścianę, która jest tłem. Widzimy cień człowieka, a w nim napisy - dane autorów i tytuł. Ale widzimy również jakiś... tunel? Kobietę - tak możemy wnioskować po długich włosach i jakieś zwierzę. Pies? Wilk? Nie wiadomo... Ale jednak gdy zaczniecie tą lekturę, na pewno będziecie wiedzieli, co znajduje się na załączonym obrazku i jak to rozszyfrować. Posiada ona skrzydełka, które utwardzają lekturę, dzięki czemu nie zniszczy się ona tak szybko. Na jednym z nich mamy zdjęcie oraz kilka słów na temat dwóch pisarzy, a na drugiej trzy opinie na temat recenzowanej lektury.
Co do samego wydania nie mam zastrzeżeń, błędów jakichkolwiek nie spotkałam, czytało się szybko ponieważ litery były duże, a odstępy i marginesy zostały zachowane.
Dodatkowo wspomnę, że są tutaj białe strony - wiem, że niektórym czytelnikom to przeszkadza.
Mamy tutaj dwóch autorów, więc ciężko jest mi powiedzieć, który jak pisze. Nie są oni podpisani w książce, ale to nie problem. Niektóre duety, czy trzyosobowe zespoły pisząc książkę, tworzą jeden wielki chaos, czy coś na jedno kopyto. Nie tutaj. Przez długi czas byłam przekonana, że napisał ją jeden człowiek, tak jest dopracowana. Nie ma jakichkolwiek zgrzytów, styl, jakim Panowie się posługują jest lekki i przystępny, bo przyjemny nie zawsze (ze względu na krwawe sceny, które się pojawiają). Uważam, że duet Monsa i Markusa wypadł świetni i cieszę się, że mam możliwość poznać drugi tom. Jestem również przekonana, że Ci, którzy lubią krwawe sceny, krwawe kryminały - polubią tę lekturę, ale i głównego bohatera, Zacka. Jestem jak najbardziej zadowolona z lektury, choćby nawet ze względu na pióro autorów. Dzięki nim czyta się niewiarygodnie szybko tę lekturę, w ciągu jednego dnia jesteśmy w stanie ją połknąć. Do ich duża zasługa.

Zack, nasz główny bohater ma swoje wady i zalety jak każdy człowiek. Jego wady mogą być drażniące dla większości ludzi, ale to zrozumiałe. Chciałabym jakoś móc stanąć w jego obronie, ale wiem, że nie potrafiłabym usprawiedliwić jego nałogu, który dla mnie jest wręcz wrogiem. Niszczy to badziestwo organizm i w ogóle szkoda słów na to. Niemniej jednak to bardzo inteligentny facet, który powinien wziąć się w garść. Szkoda, że nie ma tam osoby, która by nim wstrząsnęła do granic możliwości i naprowadziła na dobrą drogę. Mimo to jesteśmy w stanie polubić go niemal od pierwszego wejrzenia - ponieważ jest świetnie wykreowana postacią. Ma swój charakter, wady, zalety - którymi potrafi zabłyszczeć. Jego przeszłość go niszczy, ale każdy z nas ma coś, co go boli, co jest przeszłością, złym wspomnieniem. Rozumiem go. I dlatego też lubię. I nie mogę czekać i zaczynam czytać tom kolejny, bo jestem zainteresowana co z nim będzie się dalej działo. Może się nawróci? Kto wie...
Oczywiście czarnych charakterów tutaj nie brakuje, będzie nawet ich dość sporo, więc przygotujcie się na walkę jak ze szkodnikami - chcesz ich wytępić, a oni się nadal mnożą.
Reasumując zdecydowanie polecam tę powieść. Jestem przekonana, że fani kryminałów, thrillerów - odnajdą lekturę, w której zatopią się na dobre kilka godzin. Mam również nadzieję, że nie przerazicie się krwawymi opisami zwłok, czy jeszcze żyjących ludzi, ofiar. Mimo ich obrzydliwości, powieść robi się coraz ciekawsza. Pełno w niej niewiadomych i tak naprawdę przez większość czasu stąpamy po niepewnym gruncie, a dodatkowo mierzymy się z przeszłością Zacka raz po raz. Ja jak najbardziej polecam Wam tę pozycję. Myślę, że mogłaby się Wam spodobać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zerwa

Książka wciągnęła mnie okropnie – lekko irytowały mnie jedynie pewne przeskoki czasowe w fabule – kilka miesięcy wcześniej i teraz. Ale miało to swój...

zgłoś błąd zgłoś błąd