Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fartowny pech

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,66 (758 ocen i 178 opinii) Zobacz oceny
10
37
9
33
8
131
7
230
6
190
5
72
4
38
3
21
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378397748
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Posterunkowy Nadziany ma pecha. Po serii niefortunnych zdarzeń postanawia dobrowolnie przenieść się na niewielką placówkę, gdzie nikt go nie zna i może wszystko zacząć od nowa. Na miejscu spotyka kolegę ze szkoły policyjnej, Dzianego, który po wlepieniu mandatu żonie komendanta i pobiciu przez dwunastoletnią dziewczynkę dochodzi do wniosku, że praca w policji nie jest dla niego i zostaje...

Posterunkowy Nadziany ma pecha. Po serii niefortunnych zdarzeń postanawia dobrowolnie przenieść się na niewielką placówkę, gdzie nikt go nie zna i może wszystko zacząć od nowa. Na miejscu spotyka kolegę ze szkoły policyjnej, Dzianego, który po wlepieniu mandatu żonie komendanta i pobiciu przez dwunastoletnią dziewczynkę dochodzi do wniosku, że praca w policji nie jest dla niego i zostaje prywatnym detektywem. Pomaga mu brat, Gianni, który właśnie wrócił do Polski i jest specjalistą od trudnych przypadków, a jego klientela jest dość specyficzna. Gianni pracuje bowiem dla bossów przestępczego półświatka. Pierwszym klientem Dzianego zostaje jeden z nich, niejaki Padlina, który dla odmiany zamiast płatnego zabójcy potrzebuje prywatnego detektywa, bo najpierw musi się dowiedzieć, kogo ma zabić.
Nic jednak nie toczy się tak jak powinno. Dziany zostaje postrzelony przez Nadzianego w stopę, oczywiście przypadkiem; Gianni, mimo postanowienia że będzie uczciwym człowiekiem, musi przyjąć kolejne zlecenie, a Padlina wywołuje wojnę gangów, przekonany, że konkurencja zaatakowała jego człowieka.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2014

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2848
gwiazdka | 2014-12-02
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 02 grudnia 2014

Jak to dobrze, że książki Olgi Rudnickiej zaczęłam czytać od „Natalii", bo niestety, po „Fartownym pechu" nie wzięłabym żadnej innej do ręki. W moim odczuciu powieść słabiutka i jeszcze miałam nadzieję, że może z początków twórczości, a „Natalie" są lepsze, bo warsztat się rozwija, ale chyba jest wprost odwrotnie, warsztat się „zwija”. Przez część lektury wprost się męczyłam, a nadmiar wulgaryzmów wcale czytania nie ułatwiał. Przekleństwa i inne wulgarne wyrażenia moim zdaniem ani nie dodały twardości charakterom, ani nie zaświadczyły o męskości panów, były po prostu tym czym były: niepotrzebnymi wulgaryzmami. Ponadto męczyło mnie zamiar Rudnickiej, kiedy nachalnie próbowała przekonać czytelnika, że jest śmieszna, było tyle tego, iż chwilami miałam dość całej książki. I ostatnia rzecz, która mnie raziła podczas czytania to wykreowanie bohaterów na kretynów, bardziej mnie to irytowało niż bawiło.

„Fartowny pech" mnie rozczarował, ale owszem, szansę Rudnickiej jeszcze dam, tym bardziej, że w domu czekają dwa tomy „Zacisza", ale zasługą tego są „Natalie" nie „Fartowny…"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Belizariusz

Niestety powieść mnie nie wciągnęła. Starałam się ale nic z tego. Bardzo lubię tematykę starożytnego Rzymu, realia życia ówczesnych ludzi. Jednak tut...

zgłoś błąd zgłoś błąd