Fartowny pech

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,69 (809 ocen i 183 opinie) Zobacz oceny
10
41
9
36
8
143
7
246
6
200
5
77
4
39
3
21
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378397748
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Posterunkowy Nadziany ma pecha. Po serii niefortunnych zdarzeń postanawia dobrowolnie przenieść się na niewielką placówkę, gdzie nikt go nie zna i może wszystko zacząć od nowa. Na miejscu spotyka kolegę ze szkoły policyjnej, Dzianego, który po wlepieniu mandatu żonie komendanta i pobiciu przez dwunastoletnią dziewczynkę dochodzi do wniosku, że praca w policji nie jest dla niego i zostaje...

Posterunkowy Nadziany ma pecha. Po serii niefortunnych zdarzeń postanawia dobrowolnie przenieść się na niewielką placówkę, gdzie nikt go nie zna i może wszystko zacząć od nowa. Na miejscu spotyka kolegę ze szkoły policyjnej, Dzianego, który po wlepieniu mandatu żonie komendanta i pobiciu przez dwunastoletnią dziewczynkę dochodzi do wniosku, że praca w policji nie jest dla niego i zostaje prywatnym detektywem. Pomaga mu brat, Gianni, który właśnie wrócił do Polski i jest specjalistą od trudnych przypadków, a jego klientela jest dość specyficzna. Gianni pracuje bowiem dla bossów przestępczego półświatka. Pierwszym klientem Dzianego zostaje jeden z nich, niejaki Padlina, który dla odmiany zamiast płatnego zabójcy potrzebuje prywatnego detektywa, bo najpierw musi się dowiedzieć, kogo ma zabić.
Nic jednak nie toczy się tak jak powinno. Dziany zostaje postrzelony przez Nadzianego w stopę, oczywiście przypadkiem; Gianni, mimo postanowienia że będzie uczciwym człowiekiem, musi przyjąć kolejne zlecenie, a Padlina wywołuje wojnę gangów, przekonany, że konkurencja zaatakowała jego człowieka.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2014

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Tajemnica książek: 783

Komedia kryminalna

Olga Rudnicka - czy trzeba komuś przedstawiać tę autorkę? Uczynię to z przyjemnością, w wielkim skrócie, który powinien stanowić zachętę dla wszystkich tych, którzy twórczości wspominanej autorki nie znają. To 26-latka, która na swoim koncie ma 9 powieści. Wszystkie są gorąco polecane i każdej z nich towarzyszy wiele pozytywnych opinii. Pisarka ta odnalazła się na rynku wydawniczym dzięki charakterystycznemu językowi, który przepełniony jest prawie zawsze doskonałym humorem.

Po dłuższej przerwie Olga Rudnicka wraca, oddając w ręce czytelników „Fartowny pech”. To komedia kryminalna o dość zakręconej i zwariowanej fabule. Szybko wciąga i jeszcze szybciej uzależnia. Niby nic skomplikowanego, a jednak mi się podobało. Ubawiłam się… i chyba o to chodziło.

Filip Nadziany, policjant, staje się ofiarą podstępu swojej kochanki. W akcie zemsty kobieta przypina go do łóżka. Żeby było śmieszniej, przypięty jest kajdankami i przystrojony w odpowiednich miejscach czerwoną kokardką. Na domiar złego owa sytuacja została uwieczniona na zdjęciu, które bardzo szybko ukazuje się wielu widzom dzięki Internetowi. To jeszcze nie koniec całej tragedii policjanta - w tej krępującej sytuacji znajduje go mamusia, której musi się ostro tłumaczyć. Nadziany ma dość swojej nagłej kariery fotograficznej i postanawia poprosić o przeniesienie. Przeprowadza się na wieś, gdzie ma nadzieję odnaleźć spokój.

Poznajemy także posterunkowego Krystiana Dzianego, który zostaje pobity przez dwunastoletnią...

Olga Rudnicka - czy trzeba komuś przedstawiać tę autorkę? Uczynię to z przyjemnością, w wielkim skrócie, który powinien stanowić zachętę dla wszystkich tych, którzy twórczości wspominanej autorki nie znają. To 26-latka, która na swoim koncie ma 9 powieści. Wszystkie są gorąco polecane i każdej z nich towarzyszy wiele pozytywnych opinii. Pisarka ta odnalazła się na rynku wydawniczym dzięki charakterystycznemu językowi, który przepełniony jest prawie zawsze doskonałym humorem.

Po dłuższej przerwie Olga Rudnicka wraca, oddając w ręce czytelników „Fartowny pech”. To komedia kryminalna o dość zakręconej i zwariowanej fabule. Szybko wciąga i jeszcze szybciej uzależnia. Niby nic skomplikowanego, a jednak mi się podobało. Ubawiłam się… i chyba o to chodziło.

Filip Nadziany, policjant, staje się ofiarą podstępu swojej kochanki. W akcie zemsty kobieta przypina go do łóżka. Żeby było śmieszniej, przypięty jest kajdankami i przystrojony w odpowiednich miejscach czerwoną kokardką. Na domiar złego owa sytuacja została uwieczniona na zdjęciu, które bardzo szybko ukazuje się wielu widzom dzięki Internetowi. To jeszcze nie koniec całej tragedii policjanta - w tej krępującej sytuacji znajduje go mamusia, której musi się ostro tłumaczyć. Nadziany ma dość swojej nagłej kariery fotograficznej i postanawia poprosić o przeniesienie. Przeprowadza się na wieś, gdzie ma nadzieję odnaleźć spokój.

Poznajemy także posterunkowego Krystiana Dzianego, który zostaje pobity przez dwunastoletnią dziewczynkę. Stwierdza on, że ma dość życia jako policjant i postanawia zostać prywatnym detektywem.

Pojawia się także Gianni, który mimo złożonej obietnicy, że nigdy więcej nie będzie pracował w Polsce, musi podjąć się zlecenia w ojczyźnie. Tym oto sposobem świeżo upieczony prywatny detektyw dostaje pierwsze zlecenie… Nie ma pojęcia, że będzie pracował dla gangstera Padliny. Bardzo szybko wspominany Padlina wywołuje wojnę gangów, w którą zamieszani zostają zarówno Dziany, jak i Nadziany. Kompletny chaos i zamieszanie, afera gotowa.

Wydawać by się mogło, że „Fartowny pech” to jedna wielka mieszanka postaci i sytuacji. Nic bardziej mylnego! Autorka poprowadziła akcję bardzo sprawnie, ze sporą dawką znakomitego humoru. Bohaterowie, niezależnie od profesji, budzą w czytelniku wielką sympatię. Ich losy, przedstawione z przymrużeniem oka, stanowią zabawną historię, którą chce się opowiadać znajomym. Dialogi, miejsca oraz same wydarzenia sprawiają wrażenie, jakby to wszystko działo się naprawdę.

Jestem pod wielkim wrażeniem. Uważam, że „Fartowny pech” jest doskonałą lekturą na urlopowe wylegiwanie się na plaży. To książka, która urzeka i porywa. Nie sposób się przy niej nudzić. Bardzo szybko czytelnik wsiąka w całą akcję i jeszcze bardziej chce poznać ciąg dalszy. Olga Rudnicka jeszcze nie raz zaskoczy czytelników - ja czekam niecierpliwie na jej kolejną książkę.

Iwona Migowska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1613)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 432
Łokieć_Pana_D | 2016-11-03
Na półkach: Przeczytane

Warto wiedzieć, co się pisze. Jeśli czarny humor, to po kiego grzyba wulgarny język bandycki? Przekleństwa czynią klimat zły. Skoro ma być z przymrużeniem, gęste „k” i „ch” razi. A jeśli ma być na serio, realia i te sprawy, to... eee, wolne żarty, na pewno nie miało być serio.
Fabularnie jest oczywiście płytko ale to nie problem, mielizny bywają przyjemne. Lekuchno i pióro autorki wesołe. Znów jednak brak konsekwencji. Skoro na wesoło, to bez trupów. Albo niech tylko udają trupy. Niech odżyją na koniec. Reinkarnują się. No nie wiem, nie ja tu kasę biorę. Trupy są jednak martwe w zbyt poważny sposób. Jak na komedię.
Humor pospolity i powtarzalny. Nie będę nudził, że wolę ten trudny. Albo będę. Wolę humor bardziej subtelny. I coś mi mówi, że tę akurat autorkę stać na taki.

książek: 1539
Asiek | 2014-06-19
Przeczytana: 19 czerwca 2014

Nie przepadam za polską literaturą, jednak jakiś czas temu zaryzykowałam i dałam szansę Oldze Rudnickiej. Bardzo szybko autorka mnie przekonała, że zna się na rzeczy. Polska literatura też może być wciągająca. I tak jest w przypadku tej książki, która ukazała się całkiem niedawno. Ciekawa, wciągająca, pełna humoru i nieoczekiwanych sytuacji. Polecam wszystkim. Lektura idealna na wakacje. ;)

książek: 854
Strega | 2014-11-23
Przeczytana: 23 listopada 2014

Dowcipny, bardzo lekki kryminał, a w zasadzie komedia kryminalna. Już dawno żadna książka nie rozbawiła mnie tak bardzo jak ta.

"Fartowny pech" bawi dialogami, zabawnymi sytuacjami, nawet imiona i nazwiska bohaterów sugerują, że poważnie nie będzie. Ale czy musi być?

Nie znam innych książek tej autorki, ale zamierzam je przeczytać. Jeśli są napisane w równie dobrym stylu, to czas z nimi nie będzie zmarnowany.

książek: 2805
Ela | 2014-06-16
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 15 czerwca 2014

Po blisko półtorarocznej przerwie Olga Rudnicka wraca w wielkim stylu. ”Fartowny pech” to świetna komedia kryminalna. I mimo błyskotliwego humoru to bardziej kryminał niż komedia. Masa gagów i dowcipów słownych nie przesłania brawurowo poprowadzonego wątku kryminalnego. Akcja toczy się w zawrotnym tempie wciągając czytelnika w szalony wir wydarzeń. I choć niekiedy wydają się one nieprawdopodobne, ale autorka nigdy nie przekracza granicy dobrego smaku.

Na duże uznanie zasługuje wykreowana przez autorkę galeria postaci - włoski gangster z zasadami zagubiony w polskiej rzeczywistości, pechowy policjant, nieporadny detektyw, konkurencyjni mafiozi i gang spod miedzy. Wszyscy ci panowie wprawdzie bawią się raczej brzydko, ale z taką gracją, że budzą ogromną sympatię, a często i współczucie czytelnika.

Ta książka to zwariowana komedia omyłek. Przedstawia świat polskich gangsterów w krzywym zwierciadle gwarantując jednocześnie relaks i dobrą zabawę. Idealna lektura na wakacje. Polecam.

książek: 3008
gwiazdka | 2014-12-02
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 02 grudnia 2014

Jak to dobrze, że książki Olgi Rudnickiej zaczęłam czytać od „Natalii", bo niestety, po „Fartownym pechu" nie wzięłabym żadnej innej do ręki. W moim odczuciu powieść słabiutka i jeszcze miałam nadzieję, że może z początków twórczości, a „Natalie" są lepsze, bo warsztat się rozwija, ale chyba jest wprost odwrotnie, warsztat się „zwija”. Przez część lektury wprost się męczyłam, a nadmiar wulgaryzmów wcale czytania nie ułatwiał. Przekleństwa i inne wulgarne wyrażenia moim zdaniem ani nie dodały twardości charakterom, ani nie zaświadczyły o męskości panów, były po prostu tym czym były: niepotrzebnymi wulgaryzmami. Ponadto męczyło mnie zamiar Rudnickiej, kiedy nachalnie próbowała przekonać czytelnika, że jest śmieszna, było tyle tego, iż chwilami miałam dość całej książki. I ostatnia rzecz, która mnie raziła podczas czytania to wykreowanie bohaterów na kretynów, bardziej mnie to irytowało niż bawiło.

„Fartowny pech" mnie rozczarował, ale owszem, szansę Rudnickiej jeszcze dam,...

książek: 4918
Pokrecona | 2014-06-16
Przeczytana: 16 czerwca 2014

Pierwsze moje spotkanie z tą autorką ale na pewno nie ostatnie.
Świetnie się czyta o pomyłkach gangsterów w środowisku mafiozów i innych tego pokroju ludzi. Śmiałam się do łez z niektórych sytuacji i książka ogólnie bardzo mi się podobała. Idealna jako odskocznia od problemów czy też całotygodniowego pośpiechu.
Polecam!

książek: 1016
motyl43 | 2014-06-30
Przeczytana: czerwiec 2014

Dziwaczne imiona i ksywki. Humoru tyle co na lekarstwo. Całość naciągana i wkurzająca. 300 stron, malutka książeczka, a ja męczyłam, męczyłam i... w końcu zmęczyłam. Jednym słowem uważam, że ta powieść się Pani Oldze nie udała :(. Bywało lepiej.

książek: 1399
eduko7 | 2018-02-28
Przeczytana: 27 lutego 2018

Zaskoczył mnie pomysł na fabułę i trochę inne poczucie humoru (nieco skażone wulgaryzmami) niż we wcześniej przeczytanych książkach Pani Olgi Rudnickiej. Świat policjantów/detektywów i gangsterów. Kto, kogo przechytrzy? Kto będzie sojusznikiem a kto będzie mataczył, utrudniał działanie? Kto może wbić nóż w plecy? Byle wrogiem nie okazała się zdesperowana dwunastolatka używająca gitary elektrycznej jako narzędzia obrony/ataku, albo znajomy, który bierze cię za włamywacza i niechcący rani. Sfrustrowanym gangsterom też lepiej się nie narażać. Niedobrze (wbrew pozorom) zbytnio zachwycić ich swoją osobą, bo mogą próbować Cię potraktować tak przedmiotowo jak Padlina Gianniego:
„Gianni jest inteligentny, silny, nie da sobie w kaszę dmuchać, ma reputację i zasady. Utrzyma jego teren w garści (…) Na szczęście jest też przystojny, więc Dagmara powinna być zadowolona. W końcu szczęście swojej małej córeczki zawsze stawiał na pierwszym miejscu.
No, prawie zawsze”.
Czy jego plan powiedzie się?

książek: 6379
JaneS | 2014-08-15
Przeczytana: 14 sierpnia 2014

NIC NIE TOCZY SIĘ TAK JAK POWINNO…

Olga Rudnicka urodziła się w 1988 roku. Jest absolwentką Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu na kierunku Edukacja i rehabilitacja osób z niepełnosprawnością intelektualną. Autorka powieści kryminalnych: „Martwe jezioro”, „Czy ten rudy kot to pies?”, „Zacisze 13”, „Zacisze 13 Powrót”, „Lilith”, „Natalii 5”, „Cichy wielbiciel” i „Drugi przekręt Natalii”. Pracuje jako asystentka osób niepełnosprawnych w PKPS w Śremie. Kocha jazdę konną, namiętnie czyta Joannę Chmielewską, Stephena Kinga, Joe Hilla i Harlana Cobena.

Dziany i Nadziany, do tego gangster Gianni- czegoż więcej trzeba, by stracić rozeznanie, co jest fartem, a co pechem.

Szczęście i Pech- wręcz idealna para. Przeciwności się ponoć przyciągają, a słysząc o tej parce, zaczynam w to naprawdę wierzyć. Bezustannie między sobą rzucają piłką- ludzkim życiem wystawiając przy tym człowieka na próbę. Jednak Pech jest przebiegły, wredny, a czasem i okrutny. Łapie mocno ludzkie życie i...

książek: 3119
wiejskifilozof | 2014-09-03
Na półkach: Przeczytane

Od kiedy przeczytałem Zacisze 13,polubiłem Rudnicką.
Ta książka,jest dowodem że potrafi fajnie pisać.
Pomysł był świetny,wykonanie też.
Brakowało mi jednak opisów topografii Poznania,jakiś opisów ulic czy placów.
Mimo,tego książka nawet niczego sobie.
Warto.

zobacz kolejne z 1603 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Olga Rudnicka odpowiedziała na Wasze pytania!

Co zainspirowało ją do pisania kryminałów? Który z pisarzy byłby dla niej najlepszym towarzyszem do rozmowy? Czy krążące w sieci informacje o ekranizacji „Natalii 5” to prawda? Olga Rudnicka, pochodząca ze Śremu pisarka, autorka między innymi powieści "Martwe Jezioro", "Zacisze 13" czy "Fartowny pech", odpowiedziała na Wasze pytania . 


więcej
Olga Rudnicka odpowie na Wasze pytania!

Do 15 czerwca będziemy zbierać propozycje Waszych pytań do Olgi Rudnickiej. Najciekawsze spośród nich zadamy autorce podczas wywiadu, a odpowiedzi opublikujemy na LC.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd