Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Drogi Wolności: Rozpacz

Tłumaczenie: Julian Rogoziński
Cykl: Drogi Wolności (tom 3) | Seria: Powieści XX wieku
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
8,6 (5 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
1
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La Mort Dans L'ame
data wydania
liczba stron
395
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
alu

 

źródło okładki: Własne

Brak materiałów.
książek: 332
czytający | 2016-04-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 kwietnia 2016

Za mną jest już tylko smak klęski i upadku. Zapanowała podobna do anarchii wolność, bo ktoś w piękne czerwcowe dni 1940 roku podjął decyzję o przerwaniu walki. Ponieważ wreszcie stało się jasne kto przegrał tą wojnę o odpowiedzialność za losy świata. Pozostała urażona francuska duma narodowa gdy okazało się, że zamiast chwalebnego wieku męskiego narodziła się rozpacz i roztrząsanie powodów przegranej. Gdy drogi wolności niepostrzeżenie skręciły na złe tory wskazując kierunek pogardy dla pokonanego kraju. A temu wszystkiemu zaczął towarzyszyć terror niepewności, który pogrążył pozostałych w smutku wybrańców cierpienia. Pozostały pytania o to, jakie zasady moralne należy przyjąć w nowym światowym ładzie i jak podporządkować się błyskawicznie zmienionym warunkom. I to wszystko musiał mi wytłumaczyć na kartach trzeciego tomu "Dróg wolności" Jean Paul Sartre, pisarz który całe życie spędził nad rozważaniem natury sprawiedliwości.

Porównałbym "Rozpacz" do ostatecznego wybuchu w powietrze świata, który przestał być taki, jakim go wszyscy widzieli przez ostatnie dwadzieścia lat. Pozostał tylko strzęp oraz odpadki historii w postaci zwyciężonych francuskich żołnierzy, których sylwetki wyrażają jedynie niemoc i ból. Tym niedoszłym bohaterom zabrano prawo do uczczenia zwycięskiego pokoju, dając w zamian powód do czucia się winnym. Zdradzono ich, tych którzy pragnęli szacunku dla pogromców najeźdźców. Czyżby po tym co przeżyli nie mają już podstaw do tego, aby szukać życia i tylko śmierć ma być ich celem? Czy ich egzystencja ma być przesycona zapachem klęski a oni sami nie będą już mogli śmiało spojrzeć w oczy swoim ojcom, będącym zwycięzcami poprzedniej wielkiej wojny? Nie jest łatwo odpowiedzieć na te pytania ale filozoficzna natura Sartre, pozwala naszkicować czytelnikowi chociaż zarys przewidywanych konsekwencji.

Ten, kto chociaż raz przeczytał Jeana Paula Sartre wie, że jego twórczość to niesamowicie ciężkie do zgryzienia intelektualne ćwiczenia. Jego umiejętność splecenia ze sobą wielu historii jednocześnie, utrudnia poruszanie się po tym grząskim gruncie idei i pragnień. Czytając jego biografię a potem porównując do rozterek którymi mnie zarzucał, zdałem sobie sprawę z tego, że ten francuski egzystencjalista jest w pewnym sensie amatorem dusz, które przechwytuje na swoją ideologiczną stronę. Tak jakby chciał nas wyzwolić z nielogicznego jego zdaniem myślenia i przekonać do jedynie słusznej drogi. Jednocześnie uświadomił mi, co oznacza całkowita utrata nadziei. Bo jego nadzieja potrafi tylko napawać grozą. W tym wypadku nie można już nasłuchiwać pokoju a jedynie przeżuwać gorycz porażki.

"Drogi wolności" to niepokój, który drąży myśli na temat życia i śmierci, zwycięstwa i porażki. Przypomina nam o tym, że czasami warto jest się śmiać z rozpaczy ponieważ śmierć, która temu towarzyszy jest formą wolności. Uprzytamnia również, że istnieje możliwość wymiany sukcesu wroga na swoją wygraną i odwrócenie ról. Tak więc opijajmy do dna klęskę, którą zgotował nam Sartre, niech stanie się czymś powszednim. Abyśmy znudzeni nią, po jakimś czasie przekuli ją w triumf.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krótka historia siedmiu zabójstw

Marlon James przedstawia czytelnikom kilkunastu bohaterów, których losy związał zamach na Boba Marleya, do którego doszło w grudniu 1976 roku. James n...

zgłoś błąd zgłoś błąd